1000 klatek na sekundę w FullHD: Samsung pracuje nad nowym sensorem CMOS

Duże wrażenie wywołała prezentacja Sony z lutego tego roku:matryca dla smartfonowych kamer, która zdolna jest rejestrowaćfilmy z prędkością prawie tysiąca klatek na sekundę. Realnastała się więc możliwość nagrywania filmów w zwolnionym tempieza pomocą sprzętu w znośnej dla zwykłego zjadacza chleba cenie.Powiedzmy że znośnej – pierwszy wyposażony w tę matrycęsmartfon, Xperia XZ Premium, kosztuje obecnie około 3300 zł. Takatechnologia nie może długo pozostać domeną japońskiej firmy. Dowłasnych prac wziął się Samsung.

Obraz

Zwykłe sensory CMOS wykorzystują dziś dwie niezależne warstwy,fotodiod i obwodów sterujących. Pasma danych i pamięćtakich dwuwarstwowych czujników obrazu mogą jednocześnie przesłaćpewną określoną ilość informacji, pozwalającą co najwyżej naosiągnięcie kilkuset klatek na sekundę.

Obraz

W swoim sensorze IMX400, Sony wprowadziło trzecią warstwę,pamięć DRAM pomiędzy fotodiodami a obwodami sterującymi. Działaona jako lokalny bufor, szybko wypełniany obrazami, a następnieprzerzucający je do pamięci masowej w miarę tego buforawypełniania. Cóż, pojemność trzeciej warstwy nie wystarcza nawiele: przy nagrywaniu w 960 klatkach na sekundę w rozdzielczości720p, jesteśmy w stanie uchwycić raptem 0,18 sekundy nagrania.Dobrze, że algorytmy sterujące pozwalają automatycznie wychwycićszybki ruch.

The Super Slow Motion Movie Taken by 3-layer Stacked CMOS Image Sensor with DRAM

Z doniesień z Korei Południowej wynika, że Samsung nie zamierzapłacić Sony za licencję na technologię trzywarstwowych sensorówCMOS i samodzielnie opracowuje swoje rozwiązanie. Podnosi poprzeczkę– rejestrowanie obrazu z prędkością tysiąca klatek na sekundęma być już możliwe w rozdzielczości 1080p. Koreańska firma ma wprzyszłym miesiącu uruchomić wewnętrzny program pilotażowy ijeśli wszystko pójdzie gładko, to w listopadzie tego rokurozpocznie masową produkcję nowego sensora.

Nie ma póki co liczyć na trafienie kamer z takim sensorem dotanich urządzeń, najpewniej kamera 1000 FPS FullHD zadebiutuje wSamsungu Galaxy S9, który pokazany ma być już w marcu 2018 roku.Jako że zaś sam proces produkcji trzywarstwowych sensorów jestznacznie droższy, niż dwuwarstwowych, spodziewajmy się, że iGalaxy S9 tani nie będzie. Dlaczego jednak miałby w ogóle być?Apple skutecznie podniosło przecież cenową poprzeczkę dlaflagowych smartfonów. Ludzie najwyraźniej chcą płacić tysiącdolarów (plus podatki) za tak potężne urządzenia mobilne.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!