Blog (61)
Komentarze (333)
Recenzje (0)

Test BMW iX3: Napęd elektryczny, działanie systemu i audio Harman Kardon

Strona główna@CarlitoNeoTest BMW iX3: Napęd elektryczny, działanie systemu i audio Harman Kardon
24.09.2021 11:46

Czy z samochodu konwencjonalnego da się zrobić dobrego elektryka? Czy tego typu auta powinny powstawać od zera? Niekoniecznie, czego najlepszym przykładem jest BMW iX3. Już jakiś czas temu testowałem Mercedesa EQC, który bardzo mi się spodobał, choć miał swoje wady i jako elektryk nie był idealny. W BMW iX3 naprawdę trudno się do czegokolwiek doczepić. Sprawdziłem nie tylko jak jeździ, ale również jak działa system info-rozrywki oraz jak gra audio Harman Kardon.

774772

Napęd elektryczny – działanie i zasięg

Niektórzy uważają, że prawdziwe auto elektryczne powinno powstać od zera, na dedykowanej platformie, z dostosowanym napędem, podwoziem, systemem itp. Jasne, to prawda – wtedy teoretycznie powinno być idealnie. Ale są na rynku „prawdziwe” elektryki, które na początku swojej rynkowej przygody miały ogromne problemy. Samochody elektryczne tworzone na bazie modeli konwencjonalnych mają swoje ograniczenia techniczne. Nie ma dedykowanego miejsca na baterie, miejsce na silnik elektryczny jest takie samo, jak na silnik spalinowy, a więc sporo miejsca jest zmarnowane (jednostki elektryczne są bardzo kompaktowe) itp. Bardzo często baterie są upychane pod podłogą, co z jednej strony poprawia balans auta – niski środek ciężkości – ale często zabiera miejsce we wnętrzu, w bagażniku i obniża prześwit. Coś za coś. Plusem jest to, że takie auto elektryczne niewiele różni się od konwencjonalnego modelu, a dla wielu osób to ogromny plus.

774775

Testowane BMW iX3 od „zwykłej” X3-ki różniło się w sumie tylko nietypowymi felgami, które oczywiście można zmienić (w konfiguratorze obecnie są dostępne inne wzory), oprócz tego zastosowano kilka emblematów, zmieniono przedni grill i… tyle. Jeśli ktoś chce jeździć bezemisyjnie i w ciszy normalnym autem zachowując anonimowość, to idealne rozwiązanie. Typowe auta elektryczne zazwyczaj różnią się od modeli z napędem konwencjonalnym. Przykład? Volkswagen ID.3 i ID4, Tesla czy nawet model iX z palety BMW itp. Z daleka widać, że to „elektryki”. Wróćmy jednak do napędu BMW iX3.

176080
176078
176079

Z przodu umieszczono silnik elektryczny o mocy 286 KM i momencie obrotowym 400 Nm, który kieruje napęd na tylne koła. To dość nietypowe rozwiązanie, bowiem we wspomnianym Mercedesie EQC napęd generowany jest na wszystkie koła. Ma to jednak swoje zalety, bowiem taki napęd zużywa mniej energii, zajmuje mniej miejsca i jest lżejszy. Auto wraz z bateriami waży 2185 kilogramów. Wiem, bardzo dużo, ale jak na samochód elektryczny tych rozmiarów nie jest źle. A jeśli chodzi o baterie, zastosowano pakiet o pojemności 80 kWh brutto (73,8 kWh netto), co zapewnia zdaniem producenta zasięg 459 kilometrów. Czy realny? Jeśli się postaramy, to tak. Jadąc w trasie przy prędkości 100-120 km/h, średnie zużycie oscylowało w okolicach 20 kWh/100km. Takim tempem przejedziemy 300-350 km. Nie jest źle. W mieście zużycie spadało do 17-18 kWh/100km, a więc osiągnięcie ponad 400 kilometrów nie byłoby żadnym problemem. Jeśli ktoś się postara, będzie jeździł spokojnie i ze skutecznym wykorzystaniem rekuperacji, wyłączy zbędne odbiorniki energii, bez problemu dobije do deklarowanego zasięgu.

Działanie systemu info-rozrywki

Tu nie ma żadnych niespodzianek. Działanie systemu w BMW iX3 jest sprawne, płynne i bezproblemowe. System jest responsywny i w sumie nie kojarzę przypadku, aby kiedykolwiek cokolwiek się zawiesiło, zamyśliło, zadziałało z opóźnieniem itp. Oczywiście tuż po uruchomieniu samochodu wszystko musi się „ułożyć” i to trwa dłuższą chwilę, ale potem nie ma żadnych problemów. Sam interfejs jest w porządku. Już zdążyłem się przyzwyczaić do układu menu i lokalizacji poszczególnych opcji. Wiem, że system w BMW ma swoich zwolenników, ale i przeciwników – kwestia gustu. Sam wygląd jest w porządku, choć widać, że system w tej odsłonie ma już kilka lat. Mnie to nie przeszkadza, ale esteci mogą kręcić nosem.

Audio Harman Kardon

W BMW iX3 dostaniemy tylko jeden system audio – Harman Kardon. Jest on dostępny już na starcie i nie ma możliwości wyboru innego. W sumie to dobrze, bowiem zestawy tej marki grają w BMW bardzo dobrze i niektórzy uważają, że dopłata do wyższych wariantów w niektórych modelach tj. Bowers&Wilkins nie ma większego sensu. Podstawą w tym przypadku jest 464-watowy wzmacniacz cyfrowy z dziewięcioma kanałami i indywidualnie regulowanym korektorem dźwięku. Głośniki wykończone są chromowanymi aplikacjami, a dwa głośniki wysokotonowe w przednich boczkach drzwi mają ponadto wstawkę dekoracyjną Harman Kardon. Regulacja dźwięku odbywa się za pomocą sprawdzonego ergonomicznego kontrolera iDrive i wyświetlacza centralnego. Ustawień jest sporo, więc każdy powinien znaleźć swoje brzmienie.

176087
176086
176088

Jak to gra? Świetnie! Mocno, czysto i bardzo przestrzennie, choć scenę możemy regulować za pomocą odpowiednich ustawień. Zawsze doceniam dobrej jakości sprzęt audio w samochodzie elektrycznym lub dobrze wyciszonym, bo daje możliwość zatopienia się w muzyce.

Podsumowanie

BMW iX3 to koszt co najmniej 287 500 złotych. Dużo? W podobnej cenie dostajemy hybrydę plug-in czyli odmianę X3 30e o mocy 292 KM z napędem xDrive i kilkoma dodatkami z wyposażenia lub konwencjonalną wersję z 286-konnym silnikiem Diesla. Co kto lubi. Warto jednak pamiętać, że już w standardzie dostajemy wirtualne zegary, pakiet sportowy M, szklany panoramiczny dach, 3-strefową klimatyzację, adaptacyjne reflektory i mnóstwo ciekawych dodatków. Czy warto? BMW iX3 to świetny elektryk, ale problem jest jak zwykle ten sam – pochodzenie prądu w Polsce i kiepska infrastruktura.

bEKbNNbr