Adobe Flash umiera, ale kultowe gry – nie. Uratowano 38 tysięcy tytułów

Strona główna Aktualności
Castle Crashers: gra, która debiutowała w formacie Flash, fot. The Behemoth / Microsoft
Castle Crashers: gra, która debiutowała w formacie Flash, fot. The Behemoth / Microsoft

O autorze

Zanim gry niezależne stały się fenomenem utożsamianym z konsolami Xbox 360 i PS3, ich naturalnym "środowiskiem" były... strony internetowe. Wtedy to, a mówimy o przełomie lat 90. i 00., kwitły strony pokroju Newgrounds, udostępniające setki mniej lub bardziej udanych, małych tytułów stworzonych jeszcze w Adobe Flash.

Idealna rozrywka w dobie kafejek internetowych. Co ciekawe, kilka popularniejszych z nich, jak na przykład Alien Hominid, czy Castle Crashers później przekonwertowano na Xboksa 360 i inne konsole.

Z końcem 2020 roku, Adobe Flash, który był fundamentem wielu niezależnych internetowych gier, nie będzie już wspierany przez żadną z większych przeglądarek. Część tytułów przeskoczyło na standard HTML5, ale nie wszystkie. Dlatego reszcie z nich groziło odejście w cyfrową niepamięć.

Całe szczęście w sukurs nadszedł projekt Flashpoint, który zajmuje się zachowaniem gier w Adobe Flash i ich emulacją. Od 2017 roku w ramach tej inicjatywy udało się uratować ponad 38 tysięcy tytułów. Osoby kierujące projektem współpracowały z gigantami technologicznymi (m.in. z Facebookiem, Apple'em, Microsoftem i Google), a ich pomoc znacznie przyspieszyła ten proces.

Fani mogą nawet zasugerować nowe tytuły, a organizacja postara się je dodać, pod warunkiem, że nie napotka się na dezaprobatę twórców. W takim przypadku, jeśli autorzy danych gier sobie tego zażyczą, Flashpoint może dane tytuły usunąć.

Z Flashpointa można korzystać w dwojaki sposób – pobierając zajmującą 241 GB paczkę (288 GB po rozpakowaniu), która umożliwia rozgrywkę w trybie offline i zawiera wszystkie zarchiwizowane gry. Drugą opcją jest możliwość pobrania znacznie mniejszego, 296 MB pliku i pobieranie tytułów na żądanie (wymaga to dostępu do internetu). Pod tym adresem można ściągnąć obydwie paczki.

Flashpoint to ciekawa inicjatywa, która pozwoli na nostalgiczny powrót do przyszłości, a przy okazji umożliwi zarchiwizowanie wytworów (czy też może reliktów) cyfrowej popkultury, którą wszyscy znaliśmy i pamiętaliśmy.

© dobreprogramy
s