r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Allegro: zmiany w komentarzach i ograniczenia wywołały e-mailowy potop

Strona główna AktualnościINTERNET

Jak informowaliśmy na początku roku, Allegro wprowadziło zmiany w systemie komentarzy. Usunięto m.in. historię zakończonych transakcji starszych niż 12 miesięcy oraz odebrano możliwość komentowania sprzedającym. Wycofano też funkcję zbiorczego komentowania zakończonych aukcji. W rezultacie dziś użytkownicy narzekają na zbyt dużą liczbę powiadomień, które zaśmiecają ich skrzynki odbiorcze.

Sprzedawcy tracą głos

Od stycznia sprzedawcy nie mogą komentować zakończonych transakcji. Może to być wykorzystywane przez nieuczciwych kupujących, których przecież nie brakuje. Z drugiej strony sprzedający, nie mając teraz możliwości „odwetu”, bronią się, jak mogą. Przykładem może być handlujący smartfonami, o którym ostatnio informowało Antyradio. W klauzuli do aukcji zastrzegł sobie, że rezultatem negatywnej opinii wystawionej przez kupującego, będzie anulowanie gwarancji.

Wymazywanie historii

Kolejną kwestią jest usunięcie historii zakończonych aukcji starszych niż 12 miesięcy. Allegrowicze, którzy przez lata budowali wiarygodność, w efekcie zmian zostali pozbawieni swojego dorobku. Teraz ich status jest równym tym, którzy do serwisu dołączyli rok temu.

Spam

Możliwość zbiorczego komentowania zakończonych transakcji była bardzo wygodnym rozwiązaniem, szczególnie dla aktywnych użytkowników. Na początku roku wycofano się z tego pomysłu, a dziś odczuwamy tego konsekwencje. Skrzynki mailowe wręcz pękają od niepotrzebnych powiadomień. Żeby zatrzymać tę lawinę spamu, niektórzy nawet zaczęli odfiltrowywać wiadomości przychodzące z serwisu.

r   e   k   l   a   m   a

Allegro odpowiada

O komentarz w sprawie odebrania głosu sprzedawcom poprosiliśmy Pawła Klimiuka, Dyrektora Komunikacji Korporacyjnej w Allegro. Twierdzi on, że likwidacja komentarzy od sprzedawców zachęca jedynie kupujących do aktywniejszego komentowania. W realnym świecie sprzedawcy nie oceniają jakości kupujących – dodaje Klimiuk.

Czy faktycznie tak jest? Dzięki systemowi monitoringu sklepy zbierają o nas informacje, co później pośrednio wykorzystywane jest do oceniania kupującego. W zeszłym roku pisaliśmy o systemie profilowania klientów w Żabkach – a proceder przecież w użyciu jest od wielu lat.

W kwestii wymazania historii starszej niż 12 miesięcy Allegro twierdzi, że najważniejsza dla oceny wiarygodności sprzedawcy jest teraźniejszość. Historia aktualnej jakości sprzedaży jest naszym zdaniem decydująca dla oceny przez klienta - komentuje Paweł Klimiuk.

A przecież takie wymazywanie błędów z przeszłości – oczywiście jeżeli takie się pojawiły – może zachęcać do kolejnych podobnych zachowań. W końcu Allegro ma krótką pamięć i po 12 miesiącach znowu będziemy mieli czyste konto.

W sprawie licznych maili, które mają skłaniać użytkowników do komentowania, Allegro twierdzi, że nie otrzymuje negatywnych opinii. Obecnie nie otrzymujemy zgłoszeń potwierdzających wskazaną przez Pana obawę, że „maile z serwisu będą odfiltrowywane przez użytkowników, którzy dopiszą adresy serwisu do listy spamu". Jeżeli jednak zauważylibyśmy negatywny wpływ wprowadzonych przez nas zmian na działanie serwisu, to na pewno rozważymy wszystkie możliwości modyfikacji narzędzi służących użytkownikom do oceny sprzedawców - mówi Paweł Klimiuk

Allegro utrzymuje zatem, ze nie otrzymuje negatywnych opinii na temat licznych wiadomości, jakie spływają na skrzynki pocztowe użytkowników serwisu po zakończonych transakcjach. O ile rzeczywiście nie stanowią one zapewne problemu dla kupujących od czasu do czasu, tak przy większej aktywności skrzynka pocztowa prezentuje się, jak na powyższym zrzucie. Jeżeli taki widok nie skłonił nikogo do kontaktu z Allegro, to serwisowi można pogratulować wyjątkowo cierpliwych klientów.

Allegrowiczu, adaptuj się

Zmiany, zainicjowane na początku roku, wyrazie wskazują, w którym kierunku Allegro będzie się rozwijało. Na pewno nie będzie to ten sam serwis, który na początku umożliwiał dokonywanie drobnych zakupów pomiędzy prywatnymi osobami. Najwięcej ruchu generują bowiem firmy, które zawodowo zajmują się sprzedażą, a jak przyznaje sam Paweł Klimiuk, dla Allegro najważniejszy jest rozwój. Nasze stanowisko można streścić bardzo prosto: od 18 lat staramy się wprowadzać tylko takie zmiany, które wspierają rozwój serwisu - dodaje rzecznik Allegro.

Tym samym osoby, które okazjonalnie coś sprzedają, będą musiały dostosować się do nowych zasad. A łatwo nie będzie, bo Allegro właśnie wprowadził zmiany w sposobie naliczania prowizji w niektórych kategoriach. W rezultacie będzie drożej, ale na zachętę zlikwidowano opłaty za zdjęcia.

Alternatywa?

Niezadowoleni klienci mają w zasadzie tylko jedno wyjście - pogodzić się z zaistniałą sytuacją, bo uciekać nie ma gdzie. Jeszcze nie tak dawno możliwe było znalezienie czegoś na darmowym (dla sprzedających i kupujących) Świstaku, dzisiaj serwis straszy hasłem umieszczonym na głównej stronie "Mamy już 0 aukcji" (słownie: zero).

Pewnie, jest jeszcze eBay, ale ceny jakie można tam znaleźć często nie są na kieszeń Kowalskiego, o czasach dostawy nie wspominając. Co ciekawe coraz częściej można tam znaleźć polskich handlowców, którzy korzystają z tego, że ich potencjalnym klientem może być obywatel zamożniejszej części np. Europy i tym samym podnoszą cenę.

Aliexpress? Platforma handlowa Alibaby z roku na rok zdobywa coraz większą popularność, ale czasem dostawy towarów skutecznie odstrasza wielu potencjalnych klientów. Warto też dodać, że oferta produktowa mocno się na przestrzeni lat zmieniła – Aliexpress to już nie tylko „taniocha z Chin”, to również platforma, gdzie nabyć można inżynieryjne sample takiego i7 za mniej niż 100 USD – z dumnym „Intel Confidential” na froncie IHS czy legendarny akcelerator 3DFX, którego produkcja zakończyła się jakieś 20 lat temu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.