Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 10: kompilacje 10036 oraz 10041 — pierwsze z linii impressive

Podczas styczniowej konferencji Microsoft sprezentował nam pierwszą (i jak się okazało ostatnią) kompilację z linii AWESOME, która miała być znacznym skokiem jakościowym względem poprzednich wydań. O ile faktycznie odsłona ta znacznie zyskała na stabilności i niezawodności, o tyle na próżno było w niej szukać jakiś nadzwyczajnych nowości - mimo to warto było ją zainstalować. Przy okazji poinformowano nas, iż kolejne buildy będą pojawiać się co około miesiąc - okazało się to oczywiście zwykłą kpiną. Kolejny został udostępniony dopiero wczoraj (18.03) czyli zabrakło dosłownie 5 dni by minęły pełne dwa miesiące. Cóż, ciągłe wypisywanie "soon" za pośrednictwem Twittera naprawdę potrafi być nużące, zatem nikogo nie zdziwił fakt, iż na kilka dni przed omawianym buildem do sieci wyciekł ten mniej oficjalny. Oba są przedstawicielami nowej linii nazwanej IMPRESSIVE, której nazwa w mojej opinii nijak ma się do stanu faktycznego.

Jeśli zaś chodzi o same kompilacje - tekst pierwotnie miał opisywać tą pierwszą, jednakże w Windows Insider kolejna pojawiła się dość szybko, przez co nie zdążyłem nic napisać. Jako, że nie różnią się one zbytnio od siebie (poza stabilnością), to postanowiłem opisać je razem - nie ma sensu tworzyć dwóch identycznych wpisów. Jak się później przekonacie głównie nacisk położono na wrażenia estetyczne (ehh te gusta) oraz na dodanie mniej lub bardziej przydatnych rzeczy.

Pulpit

W tym aspekcie za wiele się nie zmieniło, aczkolwiek warto wspomnieć o kilku rzeczach. Przede wszystkim wreszcie stworzono okienko do podglądu sieci znane z poprzednich systemów - do tej pory każdorazowa próba połączenia się z Wi-Fi skutkowała wywołaniem aplikacji Ustawień. Ponadto znów wprowadzono kilka drobnych zmian wizualnych - między innymi mniejsze logo Windows uruchamiające Menu Start, kolejne nowe ikony oraz lekko odmieniony podgląd okien z poziomu paska zadań. Warto też odnotować pojawienie się nowej ikony w zasobniku, która symbolizuje Windows Defendera i właśnie jego wywołuje.

r   e   k   l   a   m   a

Wirtualne Pulpity

Wreszcie wzięto się za usprawnienia dotyczące widoku zadań oraz wirtualnych pulpitów. Do tej pory przeniesienie okna z jednego pulpitu na drugi nie było dość intuicyjne i wiele osób w pierwszej chwili miało z tym problemy. Teraz zostało to rozwiązane poprzez metodę Drag & Drop, która jest prosta i powszechnie znana. Ponadto wreszcie możemy wybrać pomiędzy widocznością wszystkich ikonek na pasku zadań, a tylko tych dla danego wirtualnego pulpitu - do tej pory dostępna była jednie pierwsza opcja, co trochę zaburzało ich ideę.

Menu Start

Tutaj znów możemy zaobserwować jedynie dość subtelne, wizualne zmiany. Najbardziej rzucającą się w oczy jest lekka przeźroczystość, która umożliwia nam spoglądanie na to co znajduje się pod wywołanym menu (tylko po co?). W łatwy sposób możemy od teraz tworzyć skróty do aplikacji win32 poprzez przeciąganie ich z listy wprost na pulpit - nadzwyczajna nowość, czyż nie? Tu i ówdzie zmieniono lub usunięto ikonki, które najwidoczniej do tej pory się nie sprawdzały - między innymi tą odpowiedzialną za Wszystkie aplikacje czy też tą powiększającą Menu Start. Foldery zyskały sugestywne strzałeczki, które aż się proszą o ich kliknięcie - wtedy (jak nietrudno się domyślić) ukaże się nam ich zawartość. Ostatnią zmianą jest usunięcie Internet Explorera z listy zainstalowanych aplikacji, co może być swego rodzaju przygotowaniem do rychłego oddania nam Spartana do użytku.

Internet Explorer

Tutaj poza standardowymi już usprawnieniami dla standardów HTML5 czy CSS3 postanowiono oddać w ręce wszystkich zainteresowanych nowe flagi dostępne w zakładce about:flags. Ponadto numeracja IE podskoczyła jedynie do 11.0.10011 co może świadczyć o tym, że już od dłuższego czasu nie jest on rozwijany (dla przypomnienia, obecny build to 10041).

Instalacja

Ten aspekt chyba najbardziej prosił się o jakiekolwiek zmiany, gdyż od czasów Windows Vista w zasadzie nic z nim nie robiono. Cały interfejs uległ całkowitemu przebudowaniu, dzięki czemu jest bardziej przejrzysty. Centralnie umiejscowiony okrąg wskazuje na całkowity postęp, a pod nim znajdują się nazwy każdego z kroków, a przy nich znów procentowe wskaźniki. Do tej pory każdy z etapów wyświetlał się osobno, przez co ciężko było określić ile to jeszcze potrwa. Wreszcie dodano ekran, który w łatwy sposób umożliwia zalogowanie się do konta Microsoft, ale i utworzenie konta lokalnego - wcześniej nie było to zbyt proste. Ponadto dodano monit informujący o Cortanie, dzięki czemu mniej obeznani użytkownicy będą się mogli z nią zawczasu zapoznać.

Nowe funkcje

Nawet tutaj Microsoft zbytnio się nie popisał, choć różnice widać gołym okiem - warto też zaznaczyć, że tylko ten akapit różnicuje build z wycieku oraz ten oficjalny. Zacznijmy więc od tego, co posiadają obydwa. Najbardziej rzuca się w oczy odmieniony ekran logowania oraz blokowania ekranu (a także zamykania i restartowania systemu), które każdy zainteresowany mógł uruchomić już na kompilacji 9926. Nie ma tutaj jakiś drastycznych zmian, aczkolwiek było to konieczne - teraz jest przejrzyściej i trochę funkcjonalniej. Wreszcie postanowiono zrobić coś z raczej miernie wykorzystywanym do tej pory slotem na karty SD - od teraz bez problemu zainstalujemy oraz przeniesiemy już zainstalowane aplikacje na zewnętrzny nośnik. Lekkiemu przemodelowaniu uległo również menu kontekstowe w trybie tabletowym, które teraz jest ciut większe, a przez to wygodniejsze.

To by było na tyle, jeśli chodzi o część wspólną. Poza w/w rzeczami w nowszym buildzie dodano w Cortanie wsparcie dla Chin, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch, Niemiec oraz Hiszpanii - bardzo dobry ruch, gdyż kompilacja 9926 zapewniała jedynie obsługę regionu USA. Drugą i ostatnią różnicą jest usprawnione miejsce do wpisywania odręcznego pisma - czym się jednak to objawia? Nie mam pojęcia, gdyż nie mam jak tego sprawdzić.

Aplikacje Modern

W ich przypadku zmian możemy zaobserwować ciut więcej, gdyż dotyczą aż 8 różnych programów:


  1. Żywy kafelek aplikacji Zdjęcia pokazuje teraz nasze fotografie również z dysku chmurowego
  2. Aplikacja Lista lektur synchronizuje się teraz ze swoim mobilnym odpowiednikiem i dzieli z nią powiadomienia
  3. Sklep Windows w wersji beta otrzymał małe zmiany w interfejsie
  4. OneNote - w sumie nie bardzo wiem co się zmieniło, jednakże na liście zmian wygląda to tak > "OneNote Preview is now the default version and no longer requires an update to be installed to show up"
  5. Aplikacja Insider jest w stanie zbierać naszą aktywność i przedstawiać ją nam w dość przejrzysty sposób - zawiera się w tym liczba wykonanych przez nas zadań, zgłoszonych błędów itp.
  6. Skaner również nie uniknął przebudowania interfejsu, dzięki czemu powinien być teraz ciut milszy dla oka
  7. Windows Feedback również został lekko przemodelowany, a ponadto usprawniono wyświetlanie poszczególnych kategorii nad każdym założonym tematem
  8. Na koniec trzeba wspomnieć o Ustawieniach, którym jak zwykle poświęcono najwięcej uwagi - docelowo mają one zastąpić Panel Sterowania, więc nie ma co się w sumie temu dziwić. Oddano nam nowe narzędzie do zarządzania oprogramowaniem, a ponadto zwyczajne aplikacje Win32 również są w nim wyświetlane. Dodano zakładkę odpowiadającą za Windows Defendera, dzięki czemu nie trzeba już przeglądać jego ustawień by zmienić podstawowe rzeczy. Ponadto mamy teraz manualne ustawienia dotyczące przełączania się między trybem tabletowym, a desktopowym - możemy włączać powiadomienia przy próbie zmiany trybu, lub ustawić to w tryb całkowicie automatyczny. Ostatnią z nowości jest umożliwienie pobierania aktualizacji poprzez sieć P2P, co powinno przyczynić się do ich szybszego pozyskania, jednak u niektórych budzi poważne wątpliwości. W tym trybie ściągane one będą nie tylko z serwerów Microsoftu, ale też i od innych użytkowników, co niesie za sobą obawy dotyczące ewentualnych problemów - zawirusowane paczki etc. Jak sprawdzi się to w praktyce czas pokaże, aczkolwiek nie powinno być tragicznie.

Stabilność działania i inne takie

Jak już wspomniałem, ta oficjalna kompilacja działa lepiej od tej z wycieku, ale też bez żadnych rewelacji. O ile na tej drugiej przynajmniej bez problemu działa Menu Start, o tyle wciąż pojawiają się pomniejsze błędy, które mimo iż nie uniemożliwiają pracy, to jednak bywają irytujące. Przy każdorazowym podpięciu pendrive / dysku zewnętrznego jesteśmy informowaniu o próbie jego naprawienia, która niestety kończy się każdorazowym niepowodzeniem. Co ciekawe nie wymagają one takowego działania, jednakże Windows wie oczywiście lepiej. Z kopią zapasową coś jest nie tak i nie przywraca się ona ani na kompilacji 10036 ani na 10041 - oczywiście ustawienia wciąż się synchronizują (to inna funkcja), jednakże lista zainstalowanych aplikacji oraz ułożenie aplikacji w Menu Start jest jedynie domyślne. Co ciekawe, kopia zapasowa cały czas widnieje w witrynie OneDrive, lecz system zamiast z niej skorzystać tworzy sobie nową.

To by było na tyle, jeśli chodzi o błędy. Poza tym, sam system choć niekoniecznie stabilnie, to jednak działa zauważalnie żwawiej niż poprzednia odsłona (9926). Warto na samo zakończenie wspomnieć o jednej ciekawej zmianie, o której nikt nigdzie nie pisze. Do tej pory podczas pobierania aktualizacji pojawiała nam się lista i nic poza tym. W obecnej kompilacji z listy znikają kolejne pozycje w momencie, w którym zostaną one pobrane / zainstalowane. Niby drobna zmiana, jednak bardzo ułatwia rozeznanie w tym, co w danej chwili nam się instaluje.

Podsumowanie

Jak więc pisałem na samym początku, więcej jest w tej kompilacji zmian wizualnych, aniżeli jakiś konkretnych nowości. Mimo, iż jest to oficjalne wydanie, to jednak ostatnia zmiana strategii Microsoftu idealnie odcisnęła na nim swoje piętno. Jak niedawno poinformował gigant z Redmond, postanowił on przyśpieszyć szybkość wydawania aktualizacji w kręgu Szybkim, co nie mogło nie odbić się na jakości wydanego systemu. Jednak właśnie tego oczekiwali Insiderzy, zatem firma nie miała większego wyboru. Od teraz kolejne buildy mają ukazywać się raz w miesiącu (ostatnio też już to mówili...), zatem o drastycznym wzroście częstotliwości ich wypuszczania nie ma żadnej mowy.

Na chwilę obecną wciąż czekamy na kolejną odsłonę Win10 Mobile, a ta powinna pojawić się jeszcze w tym miesiącu - wedle przedstawionego nam wcześniej planu. Miejmy nadzieję, iż przyszłe kompilacje (zarówno Win10 jak i Win10 Mobile) będą bardziej obfite w nowości, gdyż obecne pozostawiają wiele do życzenia. Jak na razie wiadomo tylko o jednej rzeczy, która na 100% pojawi się w przyszłym miesiącu - przeglądarka Spartan.

Standardowo już odsyłam na oficjalną stronę, na której mamy wgląd w zmiany poczynione w każdym z buildów oraz planowane w przyszłości nowości. Dodatkowo polecam Blog Windows, na którym można znaleźć nie tylko kilka ciekawych informacji odnośnie tego buildu, ale i wszystkie znane błędy w nim występujące.

Ciekawostki

1.Gdyby jakimś cudem ktoś był zainteresowany instalacją najnowszych ikon w starszych odsłonach Windows, to może je pobrać tutaj.

2.Microsoft prawdopodobnie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w sprawie ikon i niedawno wyciekła ich całkiem nowa koncepcja.

EDIT. Dorzucam jeszcze dokumentację z wycieku dla kompilacji 10041 ^^
 

windows oprogramowanie

Komentarze