Problem dotyczy śledzenia aktywności sportowej użytkowników, w tym także żołnierzy, którzy często zostawiają swoje urządzenia włączone na całą dobę. Nie zwracają tym samym uwagi, że zbierane w danym momencie przez czujniki informacje mogą przyczynić się do zdekonspirowania jednostki, w której właśnie przebywają. Co prawda dane gromadzone przez Stravę są anonimowe, jednak na nic zda się anonimowość, jeśli na mapie ukazuje się wyraźna, często uczęszczana ścieżka na środku pustyni – jak się okazuje, otaczająca jedną z wojskowych lokalizacji treningowych czy baz.
Fitness and social media company Strava releases activity heat map. Excellent for locating military bases (h/t to @Nrg8000). https://t.co/n5RWcI7BJF pic.twitter.com/7zzNcYV42e
— Tobias Schneider (@tobiaschneider) 27 stycznia 2018You can literally spend less than a minute on Stravas new data service and find sensitive sites. Nice patriot position you have there pic.twitter.com/eYS8TOuT0F
— Lost Weapons (@LostWeapons) 27 stycznia 2018Na problem zwraca uwagę Zaufana Trzecia Strona, wskazując wybrane fragmenty mapy, które informują wprost o najczęstszych ścieżkach patrolowania czy też przebywania poszczególnych żołnierzy. Tutaj, o ile mowa jest o publicznie znanej jednostce, wokół której (co raczej nie zaskakuje) odbywają się patrole, nie trzeba od razu przypisywać sprawie najwyższego priorytetu i miana wycieku wrażliwych informacji. Nieco inaczej jest jednak, jeśli patrzymy na losowe lokalizacje, gdzie niczego nie powinniśmy się spodziewać, a dzięki mapie Stravy poznajemy najprawdopodobniej miejsca strzeżone przez wojskowych, w tym dość dokładne ścieżki ich patroli.
Na tę chwilę nie wiadomo jak sprawa rozwinie się dalej, ale niewiele wskazuje na to, by Strava miała w jakikolwiek sposób zareagować. Choć problem nagłaśniany jest w praktyce dopiero od dwóch dni, sama mapa nie jest nowością i na serwerach Stravy dostępna jest od kilku lat, a w najnowszej, zaktualizowanej edycji – od listopada ubiegłego roku. Aby uchronić się przed niechcianym śledzeniem aplikacji wystarczy zagłębić się w jej ustawienia. Ustawienie strefy prywatności (aktywności w jej ramach Strava nie bierze po uwagę tworząc mapę) umożliwi ukrycie tras naszych treningów także przed znajomymi.