Apple nie da nam grać w gry ze Steama na iPhonie, to „konflikt interesów”

Strona główna Aktualności

O autorze

Na iPhone'ach nie zagramy w gry ze Steama, przesyłane z komputera, jak jest to możliwe na Androidzie. Apple nie dopuści aplikacji Steam Link do swojego sklepu. Powodem jest „konflikt interesów” (w interesie Apple'a jest, byśmy wkupowali gry tylko w jego sklepie).

Aplikacja Steam Link dla Androida, wydana kilka dni temu, cieszy się sporym zainteresowaniem i mimo że to dopiero beta, działa bardzo dobrze. Przy okazji Steam Controller dostał możliwość łączenia się z urządzeniami przez Bluetooth z pominięciem dongla, co jest mile widzianym dodatkiem.

Użytkownicy iOS-a i Apple TV jednak nie dostaną tej przyjemności. Aplikacja Steam Link nie trafi do App Store. Z Twittera wiemy, że została odrzucona, mimo że wszystko było na dobrej drodze.

7 maja Steam Link został zatwierdzony do App Store. Dwa dni później Steam powiadomił prasę o tym, że szykuje aplikację, co wzbudziło spore zainteresowanie. Następnego dnia twórcy Steam Link dla iOS-a dowiedzieli się, że aplikacja jednak nie zostanie przyjęta do App Store.

Powód jest czysto biznesowy – chodzi o zasady sklepu mówiące, że aplikacje nie mogą bezpośrednio konkurować z produktami Apple'a. Pewnie w końcu ktoś zauważył, że skoro społeczność interesuje się aplikacją do przesyłania obrazu z gier na urządzenia mobilne, może chętniej kupować gry na Steamie, a nie w App Store. W końcu ze sprzedaży w App Store Apple dostaje 30% zysków, a ze Steama nie dostanie ani grosika, gdyż aplikacja Steam Link miała być darmowa.

Nie pomogły odwołania Steama i tłumaczenie, że aplikacja Steam Link to taki sam zdalny dostęp do pulpitu komputera, jak każdy inny, który znajdziemy w App Store. Od strony technicznej Steam Link nie różni się od Parallels Access (w zasadzie w Parallels Access też mógłby posłużyć do zdalnego grania i kupowania gier na Steamie). Problem w tym, że Parallels nie sprzedaje gier i nie konkuruje z lukratywnym biznesem Apple'a.

Valve w oświadczeniu prasowym wyraził nadzieję, że zaszło tu nieporozumienie i komisja sprawdzająca aplikację nieprawidłowo oceniła jej działanie. Możliwe, że Steam Link jeszcze trafi do App Store. Internauci jednak twierdzą, że karma wróciła i Valve w pełni sobie zasłużył na takie traktowanie.

© dobreprogramy