r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Basilisk – nowa przeglądarka twórców Pale Moon odpowiedzią na Quantum

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W głosowaniu podsumowującym zmiany w nowym Firefoksie większość z Was, bo aż 52%, wyraziła duże zadowolenie z zaprezentowanych nowości i przychyliła się do twierdzenia, że Firefox Quantum sporo zmieni w świecie przeglądarek internetowych. Znacznie mniej, bo 11% głosujących, określiło Firefoksa 57 mianem porażki Mozilli. Takiego zdania jest także Moonchild Productions, czyli zespół rozwijający Pale Moona, którzy zaprezentowali właśnie nową przeglądarkę – Basilisk.

Basilisk to otwarta przeglądarka, bazująca na silniku Goanna, forku znanego z Firefoksa Gecko, zaś do rysowania interfejsu wykorzystywane są wciąż znaczniki XUL. Nietrudno się domyślić, że Goanna to tak naprawdę Gecko w wersji, sprzed premiery Firefoksa 57 i pozbawionej elementów zaczerpniętych z Servo, jak np. nowy system obsługi CSS-ów. Lista funkcji Bazyliszka stanowi w zasadzie manifest każdego, komu nie spodobał się Firefox Quantum: dostępna jest obsługa rozszerzeń XUL/Overlay, wtyczek NPAPI, standardu ECMAscript 6 dla JS, ale to tylko część możliwości. Twórcy równie mocno akcentują bowiem to, czego w Basilisk nie znajdziemy: komponentów napisanych w języku Rust, interfejsu Photon czy obsługi wielu procesów.

Basilisk powstaje zatem w reakcji do Firefoksa 57, ale czy sam ma coś do zaoferowania? Zforkowany silnik w duecie Unified UXL Platform nie wnosi jak na razie wiele w porównaniu do Firefoksa 56 i to ma być jego największa zaletą – kod UXP ma być rozwijany w sposób, który zawsze zapewni dotychczasowym użytkownikom Firefoksa wszystkie ulubione możliwości, na czele z obsługą rozszerzeń poprzedniej generacji. Do interfejsu nie wprowadzono większych zmian w stosunku do starszych wersji Firefoksa, obsługiwana jest nawet oferowana przez Mozillę funkcja synchronizacji Firefox Sync.

r   e   k   l   a   m   a

A jak Basilisk sprawuje się w praktyce? Oczywiście w dużej mierze jak Firefox 56, w codziennym użytkowaniu różnic nie będzie w zasadzie żadnych, zwłaszcza że przeglądarka już teraz działa całkiem stabilnie. Uruchomienie bez adblokera pięciu kart z największymi polskimi serwisami horyzontalnymi poskutkowało na Windowsie 10 użyciem ok. 215 MB RAM-u, ale także dochodzącym do 35% obciążeniem CPU. Bazyliszek to może i potężny żmij, ale do demonów szybkości nie należy.

Twórcy programu informują, że Basilisk znajduje się we wczesnej fazie rozwoju, jednak już teraz samo rozpoczęcie prac rodzi pytanie o przyszłość Pale Moon. Ten nigdzie się nie wybiera i nadal będzie rozwijany niezależnie, choć docelowo deweloperzy Moonchild zapowiadają, że ich starsza przeglądarka zostanie najpewniej w przyszłym roku także przeniesiona na nową platformę UXP.

Chętnych do przetestowania nowej przeglądarki zapraszamy oczywiście do naszej bazy oprogramowania – znajdziecie tam wersję przeznaczoną na Windowsa. Paczkę na Linuksa (tar.bz, tylko 64-bity) pobrać można ze strony przedsięwzięcia, zaś na GitHubie zapoznać się z kodem i dokumentacją.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.