Bezprzewodowa ładowarka Apple za miesiąc? Poznaliśmy nieoficjalną cenę

Strona główna Aktualności

O autorze

iPhone’y zaprezentowane w 2017 roku wreszcie otrzymały funkcję bezprzewodowego ładowania. Apple jednak nie zdecydowało się na własny standard. Mamy bowiem do czynienia z ładowaniem Qi i bardzo dobrze, bowiem smartfony są zgodne z większością ładowarek dostępnych na rynku. Tym bardziej, że pierwsza bezprzewodowa ładowarka Apple jeszcze się nie pojawiła.

Co ciekawe, wspomniana ładowarka AirPower została zaprezentowana wraz z zeszłorocznymi iPhone’ami, czyli prawie rok temu. Tak, Apple zapowiedziało rok temu urządzenie, które jeszcze nie pojawiło się w sprzedaży.

Według informacji od źródeł, które są blisko Apple, okazało się, że ładowarka ma problemy z przegrzewaniem się. Mają one wynikać ze skomplikowania samego urządzenia, które zgodnie z polityką Apple, ma być jak najbardziej proste w codziennym użytkowaniu. W związku z tym, AirPower umożliwi ładowanie do trzech różnych urządzeń jednocześnie, które będzie można kłaść w dowolnym miejscu i w dowolnej konfiguracji. Jednocześnie będzie można ładować iPhone’a, słuchawki AirPods i smartwatcha Apple Watch. To wszystko ma być kontrolowane przez specjalnie skrojonego iOS-a.

Trzeba przyznać, że AirPower jest fascynującym urządzeniem, jak na... bezprzewodową ładowarkę. Według nowego raportu, który powstał na podstawie informacji dostarczonych ze źródła, które wcześniej udostępniło zdjęcia nowych wydajniejszych ładowarek Apple, AirPower ma pojawić się w przyszłym miesiącu. Możliwe, że do sprzedaży trafi wraz z tegorocznymi iPhone’ami. Wrzesień został także potwierdzony przez serwis Bloomberg.

Cena ładowarki ma wynosić około 150 dolarów. Bez podatku VAT wychodzi 568 złotych. No cóż, zawsze można sięgnąć po zwykłą bezprzewodową ładowarkę Belkina, która ładuje jedno urządzenie i w oficjalnym sklepie Apple kosztuje prawie... 300 zł. Oczywiście, że AirPower nie będzie tanią ładowarką i tego można było się spodziewać już w dniu pierwszej prezentacji. Cennik Apple jest dość… specyficzny i nie ma w nim miejsca dla tanich urządzeń.

© dobreprogramy