Burza o kobiece piersi w Fortnite. Rzecznik się tłumaczy, a publika – śmieje

Strona główna Aktualności
Źródło: Epic Games
Źródło: Epic Games

O autorze

Żyję na tym świecie raptem ćwierć wieku, ale już teraz na podstawie zasłyszanych tu i ówdzie absurdów mógłbym zredagować niemałe kompendium. Oto najświeższy z nich: burza o animację piersi w grze Fortnite, zdaniem niektórych zbyt wyzywającą.

Cała historia zaczęła się 27 września, kiedy to zadebiutował szósty sezon Fortnite, a wraz z nim m.in. nowe skórki dla bohaterów. Wtedy też okazało się, że po wybraniu postaci kobiecej, przy domyślnym stroju i emotikonie zwanej Jubilation, gestykulując rękoma w przedmeczowej poczekalni, protagonistka jednocześnie... porusza piersiami. Efekt udokumentował na swoim Twitterze kanadyjski duet streamerów FaZe Agony.

Powiecie: to nawet zabawne. Jednak ekipa Epic Games, twórcy gry, z jakiegoś powodu spanikowała i – mówiąc nieco kolokwialnie – lawina absurdu ruszyła na dobre.

W sprawę zaangażował się rzecznik prasowy. – To niezamierzone, krępujące i nierozważne, że pozwoliliśmy sobie na wydanie czegoś takiego – powiedział przedstawiciel w rozmowie z IGN, po czym zagwarantował błyskawiczne wdrożenie łatki, usuwającej niestosowną animację. Jak stwierdził, Fortnite ma być produkcją dla wszystkich grup wiekowych, a nie tylko odbiorców dorosłych, przez co nie ma w nim miejsca dla treści jakkolwiek kontrowersyjnych.

Teraz – uszczypnijcie mnie, proszę, bo chyba czegoś tutaj kompletnie nie rozumiem. Owszem, battle royale w wydaniu Epic Games jest radosne i kolorowe, ale to w dalszym ciągu, jakby nie patrzeć, produkcja nastawiona na eksterminację innych postaci na mapie. Mówiąc wprost: gra o zabijaniu, gdzie tłucze się ludzi po łbach wielkim młotem, albo serwuje się im seryjkę z karabinka na klatę. Czyli zdaniem Epic Games przemoc na szeroką skalę jest w porządku, ale podrygujące kobiece piersi – i to za zasłoną bluzki – już nie? A przecież też są radosne i kolorowe.

Zaraz jakiś ekspert znów popełni elaborat o graczach-mordercach, a tymczasem, jak widać doskonale na niniejszym przykładzie, deweloperom i osobom trzecim taki stan rzeczy całkowicie odpowiada. Według klasyfikacji PEGI, Fortnite jest produkcją dozwoloną od lat 12. To chyba oznacza, że dwunastolatkowi można wcisnąć w ręce kałacha, ale z lekcją anatomii należy się wstrzymać.

© dobreprogramy