Nie na polu biznesowym, lecz jak najbardziej polu żołnierskim. Swoje zainteresowanie technologią wyraziły siły zbrojne kraju, które rozpoczęły testy systemu obmyślanego dla czołgistów. Nie chodzi o zapewnienie im rozrywki, kiedy niczym sardynki w puszcze siedzą zamknięci w środku wielotonowego pojazdu, lecz umożliwienie wolnego, bezpiecznego rozglądania się na zewnątrz, a co za tym idzie zwiększenie szybkości reagowania na zagrożenie. Wszystko dzięki nowoczesnym goglom na głowie.
Testowe czołgi wyposażono w cztery szerokokątne kamery, zamontowane z każdej strony na zewnątrz. Obraz z nich przekazywany jest do komputera, który z użyciem specjalnie napisanego oprogramowania przetwarza bogaty w informacje materiał i przesyła go w odpowiedniej formie do Oculusa na głowie żołnierza, dając mu możliwość dowolnego, bezpiecznego rozglądania się po polu walki. Może spoglądać nie tylko na boki czy do tyłu, lecz też na linii góra-dół, widząc po prostu o wiele więcej, niż dotąd.
Pomysłodawcy rozwiązania nie kryją inspirowania się wojennymi strzelankami, z Battlefieldem na czele. W kolejnej wersji swojego rozwiązania zamierzają dorzucić chociażby zawsze widoczną w rogu mapę najbliższego obszaru czy pokazywanie szybkości czołgu. Sami wojskowi są oczywiście nieco bardziej sceptycznie nastawieni do Oculusa, zwracając uwagę na męczenie się oczu w goglach. Przyznają jednak, że w sytuacji zagrożenia ostrzałem i przy zamkniętych wtedy przesłonach, ten system ma szanse się sprawdzić. Nie jest to niemniej coś do wykorzystywania przez cały czas.
Armia podkreśla, iż zastosowano kamery normalnie dostępne na rynku, dużo tańszym kosztem (nawet 50 razy mniejszym w stosunku do rozwiązań typowo wojskowych) uzyskując obiecujące efekty. Do tego zwykły szybki PC plus oczywiście Oculus Rift, też wielokrotnie tańszy od profesjonalnych rozwiązań. Fakt, że Facebook wykupił firmę pozwala z kolei tylko bardziej optymistycznie nastawiać się do rozwoju technologii VR, a co za tym idzie również coraz dokładniejszych systemów, mających na celu ograniczenie narażania życia żołnierzy.