Począwszy od wczoraj, 26 września 2018 r., dostępna jest wersja beta gry z cross-playem pomiędzy PlayStation 4, Xboksem One, Switchem, komputerami osobistymi i smartfonami. Jak pamiętacie, wcześniej konsola Sony „dogadywała się” wyłącznie z dwoma ostatnimi z wymienionych. Kolejni przedstawiciele tokijskiej korporacji z uporem maniaka powtarzali, że społeczność posiadaczy ich sprzętu jest na tyle duża, aby nie trzeba było sięgać po graczy z innych platform. Tylko sami gracze jakoś nie chcieli przyjąć tego tłumaczenia i oto mamy efekty.
Kodera przyznaje, że społeczności skupione wokół niektórych gier ewoluowały, a doświadczenia na różnych platformach mogą dodać graczom znaczną wartość. Tym samym niejako wskazuje wady wcześniejszej polityki firmy, obiecując zarazem otwarcie na rozgrywkę międzyplatformową.
Tymczasem Fortnite to tylko wierzchołek góry lodowej. Wkrótce cross-play z konkurencyjnymi konsolami ma trafić także do innych produkcji, ale najpierw – jak twierdzi Kodera – trzeba dokładnie sprawdzić, czy wszystko działa prawidłowo. Co ważne, Sony deklaruje na bieżąco informować użytkowników o wszelkich nowościach i poprawkach. Widać zatem, że temat potraktowano naprawdę poważnie. Czyżby fanom PS4 aż tak zależało na zabawie z innymi?