Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O sztuce pikseli słów kilka

W tym wpisie postanowiłem przedstawić krótko temat prac graficznych znanych jako MangaCars lub PixelCars. Być może niektórzy z was korzystali z forów tematycznych, na których pewni użytkownicy posiadali w podpisach bądź awatarach małe grafiki przedstawiające samochody, to właśnie te wspomniane przeze mnie pixelcary (lub mangacary - obie nazwy są używane zamiennie).

W dużym uproszczeniu tworzenie takich grafik polega na rysowaniu i późniejszym graficznym tuningowaniu miniaturowych samochodów piksel po pikselu. Standardem jest rysowanie ich w trzech rzutach bez perspektywy (przód, bok, tył), na podstawie tzw. blueprintów czyli szkiców konturowych, zawierających właśnie te trzy rzuty. Podczas rysowania, na kontur (outline) nakłada się cieniowanie, używając przy tym różnych technik cieniowania, tj. dithering czy zipper-shading do pokazania przetłoczeń na powierzchniach czy antialiasing do wygładzania krawędzi. 

reklama

Następnie te narysowane i wycieniowane odpowiednio rzuty, czyli tzw. bazy (ang. stock), są podstawą do wszelkiego rodzaju tuningu, zaczynając od prostych zmian koloru i dodania kalkomanii, przed zmianę felg na jedną z setek dostępnych w sieci, dodanie spoilerów, a kończąc a tworzeniu zupełnie zwariowanych konstrukcji w rodzaju monstertrucków czy zardzewionych hot rodów. Dodatkowo bardziej zaawansowani pixelmaniacy niekiedy łamali zasadę tworzenia 3 rzutów i rysowali np. widok samochodu w 3/4, obejmujący np. przód i bok lub animacje "obracania się" modelu samochodu wokół własnej osi, a nawet w ogóle całą większą scenkę np. samochód rajdowy w locie na hopce czy stojący w garażu.

Same rysunki mogą wydawać się bardzo małe, a to z tego względu, że są one odpowiednio przeskalowane, tak aby jeden piksel odpowiadał w rzeczywistości kwadratowi o boku długości jednego cala. W związku z niewielkim rozmiarem obrazka pixelcary świetnie sprawdzają się właśnie jako wcześniej wspomniane awatary lub elementy stopki (podpisu) użytkownika na forach internetowych. Wytrawni twórcy używają do rysowania wyłącznie Painta, chociaż oczywiście możliwe jest użycie dowolnego programu do grafiki rastrowej. 

Za twórcę pierwszych samochodowych mang uważany jest Japończyk o imieniu Shin, który w roku 2002 opublikował swoje pierwsze prace. Przy czym były to rysunki w stylu nazwanym później KuruKuru (KK), czyli w specyficzny sposób zniekształcone, charakteryzujące się tym, że bok auta jest skracany by nadać oryginalny i zabawny wygląd zwany ''squished'', przez co swoim stylem przypominają nieco samochody z kreskówek lub starych gier. Oprócz tej swego rodzaju zabawkowości charakterystyczna dla KK jest również ograniczona paleta cieni, w jakiej oddana jest cała karoseria, zazwyczaj składa się ona z 4-7 odcieni danej barwy.

Druga szkoła tworzenia pixelcarów zwana scaled opiera się na jak najwierniejszym odwzorowaniu wyglądu samochodu, bez zniekształceń, z niemal rzeczywistej jakości cieniowaniem przy użyciu bogatszej palety barw (10-15 odcieni dla samego lakieru, choć niekiedy zdarzają się palety nawet 25 odcieni, ale są mniej popularne, z tego względu, że są znacznie trudniejsze w późniejszym tuningu).

Największą składnicę modeli samochodów przygotowanych przez amatorów pixelartu można było znaleźć na stronie http://database.mangacars.fr/, niestety już nieaktywnej, część baz można znaleźć pod linkiem PixelCarArt Database.

Największą popularnością sztuka mangacars cieszyła się w latach 2006-2012, chociaż pierwsze fora tematyczne, takie jak PixelCarsForum czy pierwsze polskie forum Polish Manga Cars Forum (PLMCF) przekształcone później w mangacars.pl, powstały już w 2004 roku. PLMCF w szczytowym momencie skupiało ponad pół tysiąca aktywnych użytkowników, istniało też całkiem sporo pomniejszych forów czy dedykowane działy na różnego rodzaju forach samochodowych czy forach fanów danej marki. Następnie po upadku PLMCF pojawiło się będące jego duchowym spadkobiercą (niestety już o znacznie niższej popularności) forum pixelcars.pl, które również po jakimś czasie zakończyło działalność bez godnego następcy. Spora część polskich użytkowników przeniosła się wtedy na największe do dziś światowe forum, działające od 2006 roku PixelCarArt.

Na pixelcarsowych forach popularnością cieszyły się konkursy tzw. quicki, polegające na zrobieniu przez uczestników konkursu, tuningu jednego z widoków (przód, tył lub bok) bazy wybranej przez moderatora w ciągu np. 24 godzin, następnie organizowano głosowania użytkowników na najlepszą pracę w danym konkursie. Ponadto uczestnicy forum organizowali się w klany czy inaczej ekipy i co jakiś czas organizowali tzw. battle, podczas którego zespołowo rywalizowali w tworzeniu nowych baz czy tuningów.

Niekiedy autorzy grafik edytowali stare bazy, wykonując reshade (shading - cieniowanie) czyli nałożenie na bazę nowych cieni lub remake czyli kompletne odnowienie bazy. W przypadku tuningu należało podpisywać czyjej pracy oraz części (np. felg) się użyło zamieszczając "credits" na obrazku, ich niezamieszczenie traktowano jako kradzież czyjejś pracy. Zazwyczaj upublicznieniu nowej bazy przez autora towarzyszyły od razu tzw. pretune'y, czyli tuning wykonany przez autora, bądź osoby z bliskiego kręgu, które otrzymały wgląd w pracę przed jej upublicznieniem. Twórcy mang na forach posługiwali się często slangowymi określeniami jak np. zderzak to z ang. bumper, BK lub bodykit to zestaw ospoilerowania, ryż lub rice to slangowe określenie przesadnie stuningowanego samochodu, dziś określilibyśmy to jako "wiejski tuning". PJ lub paintjob to określenie charakterystycznych dla danego tuningu naklejek czyli tzw. vinyli, fani gier z serii Need for Speed Underground być może pamiętają te określenia. Same grafiki były zapisywane w postaci plików nie używających stratnej kompresji czyli zazwyczaj .png, ewentualnie .gif.

Najczęściej tuningowanymi pojazdami były te, które występowały w filmach z serii Szybcy i wściekli czy grach tj seria Need for Speed, czyli japońskie samochody z przełomu lat 80. i 90. oraz amerykańskie muscle cary sprzed kryzysu naftowego, chociaż zwłaszcza w polskiej części mangacarsowej sceny pojawiało się sporo polskich pojazdów jak Fiat 125, 126 czy Polonez.

Mniej więcej od roku 2012 zaczęło dość szybko spadać zainteresowanie rysowaniem mangacarów, czy to ze względu na zmierzch mody na tuning samochodów, czy to na wypieranie przez Facebooka dość licznych wcześniej forów tematycznych (nad czym sam mocno ubolewam), na których jak już wspomniałem używano mang w podpisach czy awatarach, czy może też przez ogólne zmniejszanie się zainteresowania sztuką klejoną z pojedynczych pikseli. Analogicznie jest z całą demosceną, która tworzyła pikselowe prace w dobie ograniczonej ilości pamięci, ograniczającej rozdzielczość czy paletę używanych barw, mająca lata świetności jeszcze w czasach Amigi. Chociaż nawet dzisiaj można trafić na zapaleńców tworzących niesamowite dema, to jednak jest to garstka w porównaniu do tego, co było kiedyś.

Aktualnie poza działającym jeszcze forum PixelCarArt coraz trudniej trafić w internecie na ślady tego elementu folkloru internetowego, z ostatnich lat znalazłem jeszcze artykuł http://40ton.net/samochody-ciezarowe-wykonane-w-technice-manga-cars-cz..., gdzie wspomniano o zapaleńcach zajmujących się tuningowaniem pikselowych ciężarówek. 

Być może ktoś uzna, że temat ten bardziej pasowałby na jakiegoś bloga o motoryzacji niż akurat na DobreProgramy, ja jednak jestem zdania, że temat ten w pewnym stopniu dotyka historii internetu i grafiki, więc myślę, że jako ciekawostka nie będzie zbytnio wadził, za to pozwoli niektórym poczytać o czymś, czego nie znali do tej pory. 

Zaprezentowane grafiki pochodzą z odmętów internetu, część wyłowiłem dzięki WayBack Machine  

internet hobby inne
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze