DxO PhotoLab 1.2.1

Strona główna Mac Grafika Katalogowanie i obróbka zdjęć
Pobierz program
Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

DxO PhotoLab to wysokiej jakości program do katalogowania i obróbki cyfrowych zdjęć, który doskonale radzi sobie z niedoskonałościami wynikającymi z ograniczeń konstrukcyjnych aparatów. Dzięki niemu można bardzo precyzyjnie usunąć szum, poprawić geometrię zdjęć, aberracje chromatyczne i usunąć winietę w sposób odpowiedni dla danego układu optycznego, a także poprawić barwy na podstawie charakterystyki aparatu.

Przeglądarka zdjęć pozwala na ocenianie och, przeglądanie metadanych i sortowanie według różnych kryteriów, zarówno dotyczących zdjęcia, jak i aparatu, którym zostało zrobione.

Poza klasycznymi narzędziami do sterowania balansem bieli, ekspozycją czy nasyceniem barw, znalazło się tu także kilka modułów autorskich, opracowanych przez firmę DxO: usuwanie efektu Moire'a, „inteligentne” oświetlanie sceny, wielopunktowy balans bieli, zaawansowane sterowanie kontrastem czy bardzo precyzyjne odszumianie PRIME.

Ponadto znalazło się tu narzędzie pozwalające na podstawowy retusz i usuwanie niechcianych elementów zdjęcia oraz zestaw efektów. Ulubione zestawy ustawień można zapisywać do wykorzystania później, można także przenosić je między zdjęciami i wprowadzać zmiany na wielu zdjęciach na raz.

DxO PhotoLab można testować przez 30 dni. Program może działać także jako wtyczka dla Adobe Lightrooma.

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Zaloguj się, aby dodać swoją recenzję!

Komentarze

0 nowych
  #1 07.06.2018 10:11

Jest wreszcie v1.2 która poszerza możliwości edycji lokalnych. Niestety w dalszym ciągu nie ma gruntownych zmian w narzędziach HSL, więc magiczny suwak Lightness do pewnego momentu ściemnia (lub rozjaśnia) kolor, ale ciągnąc go dalej, obojętnie czy w prawo czy lewo - desaturuje go. No chyba że taka jest koncepcja programistów, bowiem w porównaniu z Lightroom to tutaj suwaczki traktują kolor bardzo delikatnie. Kolejny jest Split Tone, gdzie poruszamy się jedynie po zdefiniowanych próbnikach koloru. Krzywe w dalszym ciągu bez histogramu w środku pola, natomiast główny histogram nie jest "zawsze na wierzchu" tj. umieszczony po prawej przy rozwijaniu narzędzi jest razem z nimi przesuwany w górę i znika, no można go na lewo przenieść, ale... Albo mi się wydaje, albo faktycznie poprawili coś w globalnych narzędziach tonów selektywnych. Wraz z uzupełnieniem narzędzi edycji lokalnych byłby to duży postęp.