Opcja ta dotarła już do części użytkowników w formie testowej jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Teraz jednak ma trafić do finalnej wersji aplikacji i ostatecznie dotrzeć do wszystkich osób. Zasada jej działania jest raczej prosta: wystarczy wypełnić swój profil podstawowymi informacjami, a po wejściu w Discover People sprawdzić, jakie osoby, zdaniem sztucznej inteligencji Facebooka, powinny znaleźć się w gronie naszych znajomych.
Teoretycznie opcja ta wydaje się być jedynie pozytywną zmianą w serwisie, mimo, iż sens jej działania może przypominać nawet serwisy randkowe. W praktyce jednak, nowa funkcja może stać się narzędziem dla osób ze złymi zamiarami, które będą chciały je wykorzystać do pogłębienia wiedzy o konkretnej osobie.
Facebook nie blokuje bowiem możliwości tworzenia bliźniaczych profili użytkowników, w których informacje personalne można kopiować z innych (i autentycznych) kont. Nietrudno zatem o sytuację, w której stworzone zostanie fałszywe, ale z pozoru identyczne konto użytkownika, dzięki któremu przestępca będzie teoretycznie w stanie sprawdzić, jakie osoby mogą być potencjalnymi znajomymi swojej ofiary i wykorzystać to w swoich działaniach.
Jak zawsze w takich przypadkach, to od użytkowników będzie zależeć na ile odpowiedzialnie będą korzystać z nowych narzędzi, jakie udostępnia Facebook. To nie pierwszy raz, kiedy sztuczna inteligencja rozwijana przez twórców serwisu będzie w stanie wiele dowiedzieć się o swoich użytkownikach, jedynie na podstawie publikowanych przez nich na co dzień treści.