Facebook usunął profil Brand24. Znikł też Michał Sadowski, jej współzałożyciel

Strona główna Aktualności
Facebook usunął profil Brand24. Znikł też Michał Sadowski, jej współzałożyciel
Facebook usunął profil Brand24. Znikł też Michał Sadowski, jej współzałożyciel

O autorze

Facebook usunął profile polskiej firmy Brand24 i jej założyciela, Michała Sadowskiego. Brand24 dostarcza narzędzia marketingu internetowego, a powodem usunięcia profilu było pobieranie z Instagrama więcej danych, niż serwis na to pozwala.

Intel, Leroy Merlin i IKEA korzystają z Brand24

Brand24 istnieje od 2011 roku. Z usługi monitorowania mediów dla marek korzystają największe firmy. Brand24 zbiera dla nich wzmianki w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych. Dzięki temu marketingowcom nie umknie żaden film na YouTube, wpis na Instagramie ani dyskusja na forum.

Brand24 w kiepskim towarzystwie

Profile Brand24 i Michała Sadowskiego znikły z Facebooka w sobotę rano. Powodem był scrapping – masowe gromadzenie danych. Biuro prasowe Facebooka informuje, że identyczne działania zostały podjęte wobec kilku innych firm. Business Insider wymienił je jako pobierające zdecydowanie za dużo danych. Pozostałe przypadki wymienione w artykule są jeszcze badane, ale mogą zniknąć w każdej chwili. Business Insider zbadał ponad 600 firm marketingowych, korzystających z danych Facebooka i Instagrama.

Dodatkowo opracowujemy bardziej proaktywne sposoby wykrywania przypadków scrapingu oraz dokonujemy przeglądu firm, które biorą udział w programie Facebook Marketing Partners. Zdajemy sobie sprawę, że podejmowane wysiłki mogą nie wystarczyć, by wykryć każde nadużycie, ale wierzymy, że to krok w dobrym kierunku
– czytamy w oświadczeniu Facebooka

Michał Sadowski zaś wyjaśnił swoje zniknięcie na YouTube. Z jego słów wynika, że algorytm Brand24, wyszukujący wzmianki według publicznie dostępnych hasztagów, został wymieniony razem z bezterminowym zapisywaniem Instagram Stories, haseł, czy tworzeniu profili użytkowników Instagrama na podstawie lokalizacji, które odwiedzają. Rzeczywiście można tu odczuć pewien dysonans.

Sadowski zaznaczył, że Brand24 korzysta z API Instagrama w dopuszczalnym zakresie i nie pobiera danych, które nie są dostępne publicznie. Nie wyklucza jednak, że automat popełnia jakiś błąd.

Po Cambridge Analytica Facebook dmucha na zimne

Z drugiej strony nie można winić Facebooka za automatyczne blokowanie kont firm analizujących dane. Działania Cambridge Analytica wywołały ogromne zamieszanie i znacząco zmniejszyły zaufanie do Facebooka. Dane 87 mln osób zostały w nieautoryzowany sposób zebrane do analizy i wykorzystane do manipulacji ich poglądami politycznymi.

Od 2018 roku zewnętrzne firmy muszą korzystać z API Instagrama, by pobierać dane do analizy. Nie oznacza to, że wszystkie się do tych wytycznych stosują. Business Insider znalazł sporo nieprawidłowości.

© dobreprogramy
s