r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

FireBee: jak to z miłości do retro-techniki zbudowano klon Atari ST na nasze czasy

Strona główna AktualnościSPRZĘT

O tym, że Amiga w jakiś dziwny sposób wciąż żyje, a nawet dostaje aktualizacje do swojego klasycznego systemu operacyjnego, dobrze wiemy. A co się stało z innym wspaniałym komputerem tamtych czasów, który zdaniem złośliwych amigowców miał mieć „możliwości Spectruma”? Ku naszemu zaskoczeniu odkryliśmy niezwykłą maszynę, która dziś dumnie nosi świadectwo tego, czym mogły być komputery Atari ST, gdyby nie rewolucja PC. Ze względów licencyjnych w swojej nazwie nie ma słowa Atari, ale w niczym to nie przeszkadza – FireBee to nowoczesny „klon” Atari Falcona, pozwalający zarówno uruchamiać klasyczne oprogramowanie, jak i nowe, tworzone wciąż przez społeczność Atari.

Prace nad tym „klonem” rozpoczęły się osiem lat temu, z inicjatywy grupy austriackich i szwajcarskich fanów Atari, zrzeszonych w ramach Atari Coldfire Project. Chcieli oni ustalić, co potrafią jeszcze jako społeczność, jakimi kompetencjami dysponują – i czy to co mają wystarczy, aby stworzyć nową maszynę, która mogłaby być następcą Falcona, ostatniego komputera wyprodukowanego przez Atari Corporation.

Okazało się, że nie jest to marzenie ściętej głowy. W 2009 roku międzynarodowy zespół ochotników rozpoczął prace nad zupełnie nowym sprzętem o nazwie FireBee. Podobnie jak Falcon, mocno odstawał on od typowej dla PC architektury (przypomnijmy, że Atari stworzyło w 1992 roku architekturę, która łączyła procesor główny z procesorem sygnałowym, przeznaczonym głównie do przetwarzania dźwięku). Co najważniejsze, ten nowy sprzęt miał być dostępny dla każdego chętnego: żadnych licencji, żadnych patentów, każdy dysponujący odpowiednimi mocami wytwórczymi mógłby go sobie zrobić. Prawdziwe Open Hardware – by uniknąć losu poprzednich „klonów” ST, takich jak Milan, Hades i Phoenix, z których w praktyce nigdy nic nie wyszło.

r   e   k   l   a   m   a

Ciężar produkcji wzięła na siebie szwajcarska firma Medusa Computer Systems, która produkuje jedyną istniejącą dziś implementację FireBee. To jednopłytkowy komputer zbudowany wokół procesora NXP Coldfire MCF5474 – bezpośredniego następcy procesorów Motoroli z serii 68k. Taktowany zegarem 266 MHz układ zapewnia moc obliczeniową na poziomie 400 MIPS. Niewiele, coś na poziomie pierwszych czipów Pentium Pro… ale to nie wszystko.

Obok CPU występuje bowiem programowalny układ FPGA Cyclone III, zajmujący się sprzętową emulacją wszystkich specjalnych czipów Atari i mający do dyspozycji wydzielone 128 MB pamięci DRAM i 512 KB pamięci SRAM. Cały system dysponuje 512 MB pamięci operacyjne SDRAM i 8 MB pamięci Flash ROM na system operacyjny. Do tego kontroler USB 2.0 z sześcioma złączami, Ethernet 10/100, złącze IDE, wyjście wideo (DVI), czytnik kart SD oraz bogata paleta złącz I/O, zgodnych z osprzętem Atari – klawiaturami, myszkami, drukarkami, stacjami dysków, urządzeniami MIDI itp.

W pamięci ROM wgrane są następca klasycznego TOS-a dla komputerów ST, system FireTOS, oraz otwarty klon TOS-a EmuTOS, a także bazowy system rozruchowy i konfigurator FPGA. Znacznie ciekawszy jest jednak wielozadaniowy (i oczywiście opensource’owy) system FreeMiNT – będący swoistą hybrydą TOS-a, narzędzi GNU i kodu przeniesionego z Minixa. Ma to też własny ciekawy interfejs graficzny, o nazwie XaAES. Jeśli ktoś by zaś nie chciał tych wynalazków, może zainstalować µCLinuksa.

Jak się pewnie domyślacie, tak niszowy sprzęt nie może być tani. Sama płytka FireBee kosztuje 560 euro, a za oficjalną obudowę do niej zapłacimy 84 euro. Po złożeniu zamówienia na stronie producenta pozostaje czekać kilka tygodni – właśnie ruszyła produkcja nowej partii tych płytek.

Jasne, to tylko zabawka dla grona fanów, być może znajdzie upodobanie wśród muzyków, którzy pracowali na Atari ST z programem Cubase. Porównywanie tego z jakimkolwiek pecetem, czy pod względem ceny, czy wydajności po prostu nie ma sensu. To tylko dowód na to, że wciąż są na świecie szaleńcy, którzy kochają technikę – i potrafią praktycznie od podstaw zaprojektować funkcjonalny komputer.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.