r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Firefox już nie dla egzotycznych platform. Mozilla chce Rusta, by uciec w przyszłość

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Firefox był przez długie lata jedyną „pierwszoligową” przeglądarką, z której mogli korzystać użytkownicy bardziej egzotycznych systemów. I nie mamy tu na myśli względnie mało egzotycznych Maków na PowerPC, ale np. stacji roboczych z procesorem Itanium i systemem HP/UX czy procesorem Sparc i Solarisem. Niebawem ta wszechdostępność Firefoksa się skończy – wszystko za sprawą nowego języka Rust.

Ted Mielczarek, inżynier Mozilla Corporation, wyjaśnia: W pewnym momencie będziemy wymagali Rusta do skompilowania Firefoksa. Jego brak blokuje tworzenie jakichkolwiek kluczowych komponentów w tym języku (…) to już teraz głównie polityczna decyzja, oznacza ona, że na wszystkich drugorzędnych platformach skompilowanie Firefoksa będzie trudniejsze, ale myślę, że możemy z tym żyć.

Konsekwencje tej politycznej decyzji są jednak szersze, bo samo postawienie Rusta w systemie nie jest trywialne. Aby przyszłości zrobić sobie Firefoksa po swojemu, na swoją platformę, trzeba będzie mieć zainstalowane środowisko kompilacyjne LLVM/clang, do którego stworzenia trzeba mieć (przynajmniej na Linuksie) najnowsze wersje kompilatora gcc. Oznacza to, że przenoszenie Firefoksa będzie w przyszłości wymagało przenoszenia najnowszych wersji LLVM i gcc – spore wyzwanie dla tych mało popularnych platform, którymi nierzadko opiekuje się kilka osób.

r   e   k   l   a   m   a

Ale te wspomniane na początku egzotyczne platformy to nie wszystko. Obecnie wsparcie dla Rusta na najwyższym poziomie (Tier 1) gwarantowane jest tylko na 32- i 64-bitowych architekturach x86 (dla Windowsa, Linuksa i macOS-a). Tier 2, gdzie Rust daje się skompilować, jest oficjalnie dostępny ale nie został kompleksowo przetestowany, to spory zbiór architektur sprzętowych – a software’owo głównie Linux, ale też iOS, 32-bitowy Android, FreeBSD czy NetBSD. Tier 3, gdzie jest tylko podstawowe wsparcie i brak oficjalnych kompilacji, to egzotyka w postaci systemów Haiku czy Fuchsia, ale przede wszystkim 64-bitowy Android na ARM.

Jeśli więc Rust nie zapewni należytego poziomu wsparcia na Androidzie, to doczekamy się sytuacji, w której Firefoksa nie będzie można zbudować na najpopularniejszym systemie świata. Ten ułamek procenta użytkowników platform MIPS, Sparc, S/390X, działających pod kontrolą równie mało znanych systemów nie jest jakąś wielką stratą dla Mozilli. Może gorzej w wypadku PowerPC (i np. klasycznych PowerMaków). Ale miliard androidowych smartfonów na ARM-ach, miliony komputerków Raspberry Pi – to już naprawdę polityczna decyzja, no chyba że Mozilla pewna jest przeniesienia Rusta.

Na pewno wszystkich trzech (albo trzystu) użytkowników opuszczonych platform będzie mogło korzystać jeszcze przez dłuższy czas z Firefoksa 52 ESR. Dopiero od Firefoksa 54 kompilowanie bez Rusta będzie wiązało się z utratą kluczowych funkcjonalności (o ile w ogóle będzie możliwe). I chyba mimo wszystko to dobrze. Rust oznacza możliwość wykorzystania nowego silnika Servo, który już w kilku testach wykazał wyższość nad silnikami przeglądarek Google’a i Microsoftu. Jeśli Firefox chce przetrwać, musi uciec do przodu, nie może się cofać, ani patrzeć w przeszłość.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Trwa konkurs "Ogól naczelnego", w którym codziennie możecie wygrać najnowsze maszynki systemowe Hydro Connect 5 marki Wilkinson Sword.

Więcej informacji

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłeś(aś) naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.