r   e   k   l   a   m   a
reklama

Google skleja swoje systemy, wiele aplikacji Androida może już działać jednocześnie

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Androidowe aplikacje działają tylko wtedy, gdy są aktywne. Oczywiście, pewne ich funkcje, takie jak powiadomienia czy odtwarzanie mediów, mogą działać w tle, jednak całościowo aplikacja zostaje zatrzymana, gdy znajdzie się w tle. Na smartfonach ma to sens, większość ich użytkowników korzysta tylko z jednej aktywnej aplikacji jednocześnie. Gdy jednak androidowe aplikacje uruchomione zostają na chromebooku, sytuacja wygląda zgoła inaczej. Nie chcemy, by desktopowe aplikacje nagle nam zasypiały. Dlatego mechanizm Parallel Task, który Google właśnie wprowadza do testowych wersji Chrome OS-a jest tak ważną sprawą – aplikacje mobilne zaczynają się zachowywać tak, jak tego mogą oczekiwać osoby przyzwyczajone do Windowsa czy macOS-a.

Aplikacje webowe nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Chrome OS w coraz większym stopniu staje się środowiskiem do uruchamiania przeglądarki Chrome – oraz androidowych aplikacji, instalowanych prosto ze sklepu Play. Praktycznie wszystkie modele chromebooków dostępne obecnie w Amazon.de oferują tę funkcję, aktywną od Chrome OS-a 53.

Integracja mobilnych aplikacji z pulpitem Chrome OS-a pozostawia jednak do tej pory sporo do życzenia. Od środka mamy do czynienia z linuksowym kontenerem LXC, uruchamiającym niezależną instancję Androida, oddzieloną od systemu-gospodarza mechanizmem Linux namespaces – i działa to bardzo dobrze, z pełną wydajnością. Jednak od strony interfejsu użytkownika jest tak sobie, ma się wrażenie że Google połączyło po prostu oba systemy taśmą klejącą. Wiele aplikacji ma problemy z poprawnym wyświetlaniem, a na urządzeniach hybrydowych z dotykowym ekranem trudno przewidzieć, czy dotyk będzie czy nie będzie działał. A już kompletnie dla użytkownika jest niejasne, dlaczego jego aplikacja przestała działać, po tym gdy kliknął inne okienko.

A przestaje działać, ponieważ menedżer aktywności pauzuje aplikację, wywołując metodę onPause(), gdy tylko straci ona fokus. Na ekranie smartfonu to naturalne i słuszne: aktywność przestaje być potrzebna, więc nie powinna zużywać drogocennych cykli mobilnego procesora. Jeśli inna aplikacja o wyższym priorytecie potrzebuje więcej pamięci, to proces zapauzowanej aplikacji zostaje ubity. Jeśli do tego nie doszło, a użytkownik wróci do zapauzowanej aplikacji, zostaje ona wznowiona w dokładnie takim stanie, w jakim ją pozostawiono.

Na pulpicie tak jednak nie pracujemy, często uruchamiamy wiele aplikacji jednocześnie, oczekując że będą pracowały w swoim oknie gdy pozostawimy je samym sobie. Aby uzyskać taki właśnie efekt na pulpicie Chrome OS-a, w testowanej obecnie wersji 64 beta Google zmieniło działanie menedżera aktywności. W tym celu należy w ustawieniach Chrome OS-a przejść do sklepu Google Play i tam wybrać funkcję Zarządzaj ustawieniami Androida (Manage Android Preferences).

Tam w opcjach programistycznych pojawił się nowy przełącznik – Parallel Tasks – pozwalający na zachowanie aktywności aplikacji androidowych nawet gdy ich okienka utracą fokus. Jeśli opcji tych nie macie, należy kliknąć pole Informacje o urządzeniu (About Device) i tam kilkukrotnie kliknąć numer wersji kompilacji.

Efekt jest bardzo udany: wreszcie androidowe aplikacje zachowują się normalnie, nie pauzując, nie tracąc danych, nie znikając bez ich ręcznego zamknięcia. Na poniższym wideo możecie zobaczyć, jak to wygląda w praktyce na Acerze Chromebooku 15.

Chromebooki na naszym rynku wciąż pozostają ciekawostką. Żaden poważny dystrybutor nie ma ich w swojej ofercie, najlepszym rozwiązaniem dla zainteresowanych pozostaje zamawianie ich z Amazonu. Biorąc jednak pod uwagę szczególną pozycję Androida w Polsce i postępy, jakie Google robi w dziedzinie połączenia obu systemów, czy to nie czas, by wprowadzić pozwalające na uruchomienie androidowych aplikacji chromebooki do oficjalnej sprzedaży?

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy