reklama

Google uwzględnia niebezpieczne strony w raporcie przejrzystości

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Do cyklicznie publikowanego raportu przejrzystości Google dodało informacje o działaniu systemu bezpiecznego przeglądania. Koncern uznał, że dane te powinny być powszechnie dostępne, ponieważ program pomaga chronić blisko miliard ludzi, z których wielu nie zdaje sobie sprawy ze skali zagrożenia.

Tylko w ostatnim tygodniu Google zidentyfikowało niemal 42 tys. stron zawierających szkodliwy kod i 26 tys. witryn wyłudzających informacje. Interesujące, że główne zagrożenie stanowią przede wszystkim przejęte strony internetowe — tych było aż 39 tys. w porównaniu do zaledwie 4 tys. celowo atakujących witryn. W ciągu minionych sześciu lat zauważalnie spadł czas reakcji webmastera — z ok. 90 dni w 2007 r. do 20 w 2011 roku. Obecnie ponownie wydłużył się on do ok. 50 dni, za co Google wini rosnącą liczbę zaawansowanych exploitów, które trudno zidentyfikować i usunąć. Ponadto ze statystyk wynika, że 16 proc. witryn po wyczyszczeniu ze szkodliwego kodu jest ponownie infekowanych.

Google przeskanowało w Polsce ok. 146 tys. stron internetowych, z których 10 proc. zostało uznanych za niebezpieczne. Wśród krajów europejskich podobny wynik uzyskały Niemcy, Holandia, Hiszpania, Włochy, Rumunia i Serbia.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama