r   e   k   l   a   m   a
reklama

HP zablokowało nieoryginalne kartridże. Drukowanie będzie jeszcze droższe

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Nie mamy dobrych wieści dla posiadaczy drukarek HP, którzy z rożnych powodów, a przede wszystkim oczywiście w związku z oszczędnościami, wykorzystywali dotąd nieoryginalne kartridże wyprodukowane przez firmy inne niż samo HP. W ostatnim czasie otrzymali oni komunikat o uszkodzonym lub brakującym kartridżu, który wcale nie jest efektem błędu.

Problemy rozpoczęły się 13 września. Wówczas bowiem do serwisów na całym świecie zaczęły masowo napływać uwagi klientów o tym, że drukarka wyświetla komunikat o problemie. Według niego, kartridż znajdujący się w urządzeniu, który dotąd działał bez zarzutu, został uszkodzony. Rozwiązaniem problemu miałaby być jego wymiana.

Jak się jednak okazuje, jedynie na oryginalny kartridż wyprodukowany przez HP. Firma z początku poinformowała, że zaistniałe problemy są efektem błędu w ostatniej wersji oprogramowania. To jednak niewielu przekonało, gdyż ostatnia aktualizacja miała miejsce w marcu, zaś problem pojawił się także na drukarkach, które nie były wcale aktualizowane.

Dziś na łamach Myce.com ukazała się informacja, według której HP potwierdziło dla duńskiej stacji NOS, że błąd jest zamierzony. Oznacza to, że HP umyślnie umieściło w firmware kod, który uniemożliwi korzystanie z nieoryginalnych kartridży, począwszy od 13 września 2016 roku.

Decyzja jest motywowana troską o drukarki i komunikację między kartridżem i drukarką i nie zapowiada się na to, aby HP miało zmienić swoją decyzję. Obsługiwane będą tylko kartridże z odpowiednim czipem zabezpieczającym. Jedyną możliwością, aby korzystać z nieoryginalnych kartridżów, jest instalacja wersji oprogramowania z roku 2014, które jednak jest trudno dostępne i niełatwe w instalacji.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieMnóstwo maili o RODO zalało moją skrzynkę. Teraz wiem, kto o mnie pamięta