Huawei: Pracujemy nad alternatywą dla systemów Windows i Android

Strona główna Aktualności
Przedsiębiorstwo ma plan alternatywny. Źródło: Depositphotos
Przedsiębiorstwo ma plan alternatywny. Źródło: Depositphotos

O autorze

Choć na dobrą sprawę nikt nie przedstawił obciążających dowodów, Huawei jest cały czas oskarżany przez USA i ich sojuszników o szpiegostwo na rzecz rządu Chin. Niemiecki Die Welt zapytał dyrektora generalnego firmy, Richarda Yu, o plany na wypadek całkowitego odcięcia od amerykańskich rozwiązań. Chodzi konkretnie o systemy operacyjne Windows i Android.

– Przygotowaliśmy własny system operacyjny. Jeśli okaże się, że nie możemy już korzystać z tych systemów [Windowsa i Androida – przyp. red.], jesteśmy gotowi i mamy plan B – deklaruje Richard Yu. Jak dodaje, oprogramowanie jest rozwijane już od 2012 roku.

Czas rozpoczęcia prac nie jest przypadkowy. To właśnie wtedy ze strony amerykańskich władz pojawiły się pierwsze oskarżenia pod adresem Huawei (i ZTE). Przy czym akurat ZTE zdołało się przekonać, że Ameryka nie żartuje. W kwietniu 2018 roku otrzymali całkowity zakaz handlu z amerykańskimi firmami, tracąc m.in. dostęp do procesorów marki Qualcomm czy systemu Android. Decyzję motywowano złamaniem sankcji wobec Iranu i Korei Północnej.

Wprawdzie po zaledwie trzech miesiącach decyzją prezydenta Trumpa karę złagodzono, zamieniając zakaz handlu na 1 mld dol. grzywny i 400 tys. dol. poręczenia, ale przedsiębiorstwo i tak boleśnie odczuło całe zamieszanie. Nic dziwnego, że Huawei woli dmuchać na zimne.

Zwłaszcza, że jedyne dowody, jakimi USA dysponuje w konflikcie z Huawei, dotyczą właśnie łamania sankcji, w tym konkretnym przypadku – na Iran. Przypomnijmy, w grudniu na terenie Kanady zatrzymana została Meng Wanzhou, córka założyciela, a zarazem szefowa finansów komórkowego giganta. Teoretycznie Huawei w każdej chwili może podzielić los ZTE.

Zobacz także: Huawei Matebook 13 (2019) – test, recenzja, opinia

Ale o samym systemie nikt nic nie wie

No właśnie, jednak o ile Richard Yu chętnie podzielił się planami, o tyle nie ujawnił jakichkolwiek szczegółów na temat opracowywanego ponoć oprogramowania. Można tylko domyślać się, że będzie to na przykład kolejny GNU/Linux, ewentualnie jakaś wariacja na temat BSD.

Przy czym Huawei wyraźnie podkreśla, że alternatywa zostanie zastosowana wtedy i tylko wtedy, gdy USA nie pozostawi innego wyboru. – Huawei ma systemy zapasowe, ale tylko do użytku w ekstremalnych okolicznościach. Nie spodziewamy się ich używać, a szczerze mówiąc, nie chcemy ich używać – wyjaśnia Richard Yu. I nadmienia: – W pełni wspieramy systemy operacyjne naszych dotychczasowych [amerykańskich – przyp. red.] partnerów; uwielbiamy ich używać, podobnie jak nasi klienci. Android i Windows zawsze pozostaną naszymi pierwszymi wyborami..

© dobreprogramy