Już nawet YouTube kopie kryptowaluty na komputerach odwiedzających

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Możliwe, że niebawem dodatki do przeglądarek internetowych chroniące przed kopaniem kryptowalut staną się jednymi z najpopularniejszych. Internauci padli ofiarą kolejnego ataku. Tym razem wykorzystany został YouTube. Użytkownicy zaczęli zgłaszać, że programy antywirusowe ostrzegają o nieautoryzowanym kodzie służącym do wydobycia kryptowalut.

Ataki na użytkowników YouTube miały miejsce w wielu krajach. Nie były powiązane z konkretną przeglądarką internetową – niezależnie od używanej przeglądarki, programy antywirusowe informowały o wykryciu próby wykorzystania komputera do kopania kryptowalut.

Na zgłoszenia zareagowała firma Trend Micro, specjalizująca się w bezpieczeństwie. Według opublikowanych informacji, do ataku wykorzystany został system reklamowy Google – DoubleClick. Pozwolił on na wstrzyknięcie kodu, który obciążając procesory komputerów, służył do wydobycia walut kryptograficznych, w szczególności kryptowaluty Monero.

Kod JavaScript służący do kopania znalazł się w reklamach. W 9 na 10 zgłoszonych przypadków, dostarczony został przez Coinhive. Wymieniona usługa służy do kopania kryptowalut, a ze względu na możliwość wykorzystania komputerów, których nie jesteśmy właścicielami, wzbudza spore zastrzeżenia.

YouTube był w założeniach świetnym miejscem do przeprowadzenia ataku. Użytkownicy często spędzają na nim sporo czasu, co przekłada się na wydobycie większej ilości kryptowaluty. Atak został już jednak zablokowany. Google poinformowało, że reklamy zostały zablokowane w mniej niż dwie godziny, jednakże według Trend Micro proceder mógł trwać nawet przez tydzień.

Podobne ataki mogą stać się coraz częstsze. Warto więc się przed nimi zabezpieczyć. Coraz częściej programy antywirusowe ostrzegają przed nieautoryzowanym kopaniem. Pojawią się także dodatki do przeglądarek, które blokują wydobycie – Chrome i Firefox lub sami twórcy przeglądarek wbudowują narzędzia chroniące użytkowników. Przeglądarka Opera w wersji desktopowej i mobilnej otrzymała już ochronę przed stronami kopiącymi kryptowaluty.

© dobreprogramy