Krótka informacja na ten temat pojawiła się niedawno na blogu LastPass. Twórcy tłumaczą, że błąd został rozwiązany aktualizacją, a użytkownicy są już bezpieczni. Sugerują także, że w praktyce wykorzystanie błędu było mało prawdopodobne, gdyż konieczne było spełnienie kilku warunków.
Po pierwsze użytkownik LastPass musiałby skorzystać z uzupełniania formularza po kliknięciu na ikonę rozszerzenia, po drugie zaś – trafić na zainfekowaną witrynę i tam zostać skutecznie nakłoniony do co najmniej kilku kliknięć. Twórcy dodają, że luka dotyczyła tylko rozszerzeń do Chrome'a i Opery, ale zapobiegawczo zaktualizowano wszystkie odmiany programu.
Luka w zabezpieczeniach w LastPass została odkryta i zgłoszona przez Tavisa Ormandy, jednego z badaczy z Google Project Zero. To organizacja skupiająca się na poszukiwaniu luk i błędów związanych z bezpieczeństwem między innymi w popularnym oprogramowaniu. Niedawno informowaliśmy o jej działaniach w kontekście aktualizacji systemu iOS.