Lumia 950 XL, Windows 10 i Fallout. Obraz zmarnowanego potencjału

Strona główna Aktualności
Lumia 950 XL. Fot: Mateusz Budzeń / dobreprogramy
Lumia 950 XL. Fot: Mateusz Budzeń / dobreprogramy

O autorze

Bądźmy szczerzy, windowsowe smartfony są już od dłuższego czasu martwe i tylko kwestią czasu pozostaje, aż Microsoft wbije ostatni gwóźdź do ich trumny, kończąc wsparcie dla Windowsa 10 Mobile. Nie przeszkadza to jednak w działaniu wciąż całkiem prężnej społeczności.

Dowodem jest wideo opublikowane w serwisie YouTube przez niejakiego «Wall SoGB», który wykorzystał Lumię 950 XL do odpalenia systemu Windows 10 ARM.

Co ciekawe, entuzjasta zaprezentował nie tylko działanie samego OS-u, ale także zdołał wykorzystać zmodyfikowany smartfon do uruchomienia pierwszej części kultowej gry Fallout. Patrząc na uzyskaną płynność działania, czy to systemu czy gry, jest raczej przeciętnie, ale też trudno byłoby spodziewać się naddźwiękowych prędkości po nie najmłodszym Snapdragonie 810.

Wykonana modyfikacja należy do tych z gatunku wymagających specjalistycznej wiedzy, więc raczej niewielu się na nią zdecyduje, choć – jakby co – odnośniki są w opisie filmu.

Lumia, czyli co by było, gdyby...

Tak czy inaczej, to nie wartość użytkowa jest tu najważniejsza. Projekt «Wall SoGB» stanowi dobitny dowód na to, że Lumie dysponują naprawdę ogromnym potencjałem. Zresztą, podobnie jak ekosystem związany z platformą Windows. Niestety Microsoft nie potrafił tych dobrodziejstw odpowiednio wykorzystać, w efekcie czego sprzęt sukcesywnie nakrywa się kurzem.

Mało prawdopodobne, by powrócił. Niewiadomą pozostaje tylko projekt Andromeda, który od jakiegoś czasu pojawia się w plotkach, jako wizja niewielkiego urządzenia mobilnego z dwoma ekranami i zupełnie nowym systemem. Czyżby chodziło o sukcesora Windowsa 10 Mobile?

© dobreprogramy