MHDD 4.6

Strona główna Windows Narzędzia Narzędzia dyskowe i plikowe
Pobierz program
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

MHDD to narzędzie przeznaczone do diagnostyki i naprawy dysków o bardzo dużych możliwościach. Warto nadmienić, że autor, Dimitry Postrigan, posiada bogate doświadczenie w naprawie dysków twardych.

Program działa niezależnie od zainstalowanego systemu operacyjnego, dostęp do dysku realizowany jest bezpośrednio poprzez kontroler, a z pominięciem BIOS. Nie ma znaczenia jaki jest system plików czy ilość i wielkość partycji. MHDD pracuje ze wszystkimi zintegrowanymi kontrolerami IDE, SATA w chipsetach Intel, Via a także z niektórymi zewnętrznymi kontrolerami takich producentów jak Promise i HPT. Za pomocą tego programu możemy wykonać niskopoziomowy format dysku, odznaczyć uszkodzone sektory, usunąć wolne sektory czy ustawić lub usunąć hasło ATA.

Co istotne dysk musi być ustawiony w trybie master oraz musi być jedynym urządzeniem podpiętym pod kanał IDE lub SATA. Dodatkowo aby uruchomić program należy pobrany obraz iso wypalić na nośniku i z niego uruchomić komputer.

Uwaga!

Jeśli nie masz doświadczenia z tego typu programami, nie używaj MHDD, ponieważ wśród wielu dostępnych komend są takie, które mogą na stałe uszkodzić dysk!

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o darmowe programy tego typu.
Wymaga wiedzy na temat tego co się robi. Ma już swoje lata i w związku z tym ograniczenia.
ocena użytkownika

Jednak program ma swoje ograniczenia i wymagania. Działa tylko z dyskami ustawionymi w trybie master. W związku z tym w przypadku emulacji tryby ata, nie z każdym kontrolerem i nie na każdym slocie poprawnie.

Poza tym program jest świetny. Pozwala na przeskanowanie dysku i sprawdzenie jego jakości. Można pozbyć się logicznych błędów, można zmusić dysk do mapowania uszkodzonych sektorów. Można dokonać wyzerowania dysku. Można również robić o wiele bardziej zaawansowane rzeczy.

Ponieważ wiele osób próbuje coś robić programem w sposób niewłaściwy i potem ma pretensję do całego świata podam podstawową instrukcje.

Cokolwiek masz zamiar zrobić, zabezpiecz dane !! Dysk z uszkodzoną głowicą po teście może nadawać się do utylizacji.
Jak nie możesz odczytać danych, zrób obraz tego dysku np. DMDE.

Aby program działał poprawnie, w BIOSIE/UEFI kontroler musi być w trybie emulacji ATA. Nie AHCI, nie RAID.

Typowe problemy z dyskami.

1) Nieprawidłowa pojemność. Prawdopodobnie spowodowana ograniczeniem LBA. W celu przywrócenia pełnej pojemności służy komenda HPA.

2) Smart DYSKU - wciskamy F8

3) Test dysku. Wciskamy 2x F4. (wyniki skanu zielone są dopuszczalne, wszystko co czerwone lub pomarańczowe świadczy o problemie z dyskiem, na dole po prawej stronie pojawią się wszelkie uwagi)

4) Usuwanie wolnych sektorów. Komenda ERASE. Uwaga!!! Niszczy wszelkie dane na dysku!!!

5) Remapowanie uszkodzonych sektorów. Wciskamy F4 i zaznaczamy REMAP, dopiero wtedy ponownie F4.

6) Zakładanie i zdejmowanie hasła komenda PWD.

Legenda
? TIME - przekroczenie czasu żądania - najprawdopodobniej dysk uszkodzony nieodwracalnie.

x UNC - uszkodzony sektor (bad) - czasami można remapować, czasami jest to logiczny błąd.

! ABRT - żądanie odrzucone - tak jakby głowica wyskoczyła poza powierzchnię, może być uszkodzony talerz lub głowica. Zazwyczaj po upadkach, dysk złom.

S IDNF - nie znaleziono znacznika sektora - zwykle uszkodzenie softwarowe firmware, poczytaj o terminalach dyskowych.

A AMNF - nie znaleziono znacznika adresu - brak informacji o sektorach, spróbuj wyzerować dysk.

05.12.2017 13:44 | Recenzja do wersji 4.6
Mała pojemność - szybko można ściągnąć.
Program nie jest zgodny ze swoją specyfikacją. Użytkownik używając go naraża się na uszkodzenie sprzętu lub utratę danych.
ocena użytkownika

Dwie sprawy:
1.
Zalogowałem się SPECJALNIE tylko po to, żeby ocenić maksymalnie negatywnie ten badziewny program - już pominę spod jakiej narodowości, bo nie chcę być uznany za jakiegoś rasistę. W każdym razie program - tak jak tu niektórzy ludzie piszą - W NAJLEPSZYM razie nie robi tego co jego twórca zapewnia. Krótko mówiąc nie jest zgodny ze swoją specyfikacją. Poza tym program ma dość ubogą dokumentację, co w połączeniu z równie ubogim i nieintuicyjnym interfejsem użytkownika stanowi wstęp do kłopotów i to czasem bardzo kosztownych. Jako, że portal nazwany jest samozwańczo "DOBREprogramy.pl" program taki jak MHDD W OGÓLE nie powinien tutaj istnieć. Co ten program zrobił źle w moim przypadku? -m.in. źle ocenił wielkość dysku. Prawdopodobnie na podstawie po części uszkodzonych sektorów dysku, ale g...o mnie to obchodzi skoro jego twórca w opisie działania zapewnia, że AKURAT takie sprawy jak ocena sektorów w programie jest dopracowana. Yhmm.. "Dopracowana" chyba w przyszłych planach jego twórcy, a póki co program działa na słowo honoru.
2.
Daję 100% poparcia ludziom którzy piszą tutaj, że dyski Seagate są g...o warte. Taka jest prawda, a że w oczy kole co poniektórych to dywagacje chyba najlepiej przeprowadzać z producentem, który tak jest łasy na kasę, że idzie po najtańszych kosztach. Mam tutaj na myśli NOWE dyski twarde (te pow.2Gb), bo ze starymi różnie bywało - niektóre egzemplarze trafiały się dobre -ot, udał im się taki czy inny stary egzemplarz. Specjalnie nie będę pisał jakich dysków jakiej firmy używam, bo nie chcę być posądzony o kryptoreklamę (lub tzw. modne ostatnio słowo: lokowanie produktu).
Mam dość zakłamania wśród producentów sprzętu i to jest główny powód dlaczego napisałem ten post. Na zakłamaniu Seagate'a najbardziej cierpią końcowi użytkownicy (sklepy, lub zwykli ludzie), bo w przeciwieństwie do innych szanujących się firm w firmie Seagate ciężko (choć jest to możliwe) o ZWROT pieniędzy za bubel (reklamacja jest w tym wypadku nic nie warta).
Pozdrawiam starych komputerowców pamiętających czasy Atari i Commodore!!!

01.04.2014 01:26 | Recenzja do wersji 4.6

Komentarze

0 nowych
1084   7 #66 28.06.2018 17:25

samurai_jerry "Co ten program zrobił źle w moim przypadku? -m.in. źle ocenił wielkość dysku. Prawdopodobnie na podstawie po części uszkodzonych sektorów dysku, ale g...o mnie to obchodzi skoro jego twórca w opisie działania zapewnia, że AKURAT takie sprawy jak ocena sektorów w programie jest dopracowana"

Jeśli uszkodzenie dysku jest tego rodzaju, że przekłamuje informacje o dysku, to żaden program nie wczyta danych poprawnie, bo jak? Od tego jest osoba która korzysta z programu, aby ocenić odczyty i wprowadzić zmiany. Od tego są takie rzeczy jak terminale dyskowe itp. To nie jest soft dla laika który oczekuje automatu, To jest narzędzie dla osób które mają pewne pojęcie o tym co robią.

  #65 25.11.2017 01:19

Ciekawa dyskusja.
Co do MHDD to nie jest żaden "cudotwórca", a przydatne narzędzie do pracy z dyskami. Stosuję go od niepamiętnych czasów do niskopoziomowego kasowania dysków i przy okazji sprawdzania jakości nośnika. Jak dotychczas nic nim nie uszkodziłem. Przy uważnym użytkowaniu nic się nie może stać. I jedno trzeba sobie wyjaśnić: ŻADEN program nie naprawi na dysku uszkodzeń fizycznych a jedynie usunie błędy logiczne! Koniec dyskusji.
Co do dysków to ja osobiście najbardziej zawiodłem się na dyskach Samsunga a w szczególności na słynnym SpinPoincie 2504C, który padł po 9 miesiącach i raptem po kilku tysiącach godzin. Ogólnie był szybki ale trwałość żenada. Padła mechanika, od jego drgań całe biurko "wibrowało" a o hałasie już nie wspomnę. Dostałem za niego już następcę z serii HD. Ta sama historia, mechanika padła po 3 miesiącach i znów do wymiany. Następny to wada fabryczna - końcowe ok 36GB w ogóle było nieczytelne. Na tym skończyłem przygodę z Samsungami - wziąłem zwrot kasy i kupiłem... Seagate z serii 7200.10, 2 sztuki chodzą do dzisiaj, jeden ma ponad 23000h, drugi dobija do 20000. Od początku lekko buczą, musiałem je zamocować na miękkich dystansach.
Nie chcąc chwalić jednej firmy przedstawię w skrócie moją kolekcję:
Najstarszy miał 20MB !!! i poszedł sprawny z Amigą 600HD (teraz bym go nie oddał), poniższe mam w domu
Quantum Fireball 1080AT 1GB made in Japan!!! 100% sprawny
WD Caviar 21600 1,6GB made in Malaysia 100% sprawny
Samsung SV1533D 15,3GB made in Korea 100% sprawny
ExcelStor J680 80GB made in China 100% sprawny
Seagate Barracuda 7200.7 80GB made in Singapore - jeden działa, w drugim padła elektronika
WD 1200 120GB made in Malaysia działa, 18 bad sectorów
Seagate Barracuda 7200.9 160GB made in China - padł
WD Caviar Blue WD1600AAJB 160GB made in Thailand - działa, 5 bad sectorów
Seagate Barracuda 7200.10 200GB made in Thailand - 100% sprawny
Samsung HD250HJ 250GB made in Korea - padł
WD WD2500AAJB 250GB made in Thailand - działa, 2 bad sectory
WD WD5000AAKS 500GB made in Thailand - działa, 3 bad sectory, głośny (buczy)
WD podobny jw 500GB działa w kompie, kilka bad sectorów
Seagate Barracuda 7200.11 500GB made in Thailand - padła elektronika
WD z serii Green 2000GB działa w kompie, 100% sprawny, cichy i chlodny, najlepszy jak dotychczas.
Najwięcej dysków jakie wymieniałem u klientów to WD z serii Blue (duża ilość), nigdy nie wymieniałem WD z serii Green, Red ani Black. Nigdy nie wymieniałem Seagate z serii ES.
Jak widać różnie to bywa, jednak zauważyłem że szybciej padają dyski tanie ale i tych najwięcej się montuje. Dodatkowo dyski nienawidzą rozruchów - czym mniej tym lepiej dla dysku bez względu na czas jego pracy. Wyjmuje szczególnie z laptopów dyski z 4 tys godzin pracy i z 3 tyś rozruchów (masakra).
Pozdrawiam

  #64 15.11.2017 13:19

Nie rozumiem o co wam chodzi ja z całego serca polecam ten program. Używam go od ponad 3 miesięcy i nigdy mnie nie zawiódł :D

  #63 15.11.2017 13:15

no super -.- usunelo mi widowsa -.- i kurdej eszcze glosniki nie dzialajom -.- super no ciule .......

  #62 29.01.2017 17:30

Wszystko się żre jak psy, bo to bulanda przecież, ale ani słowa o sofcie... :D

  #61 15.01.2017 15:53

Jak to jest dysk twardy ma basektory

  #60 14.07.2015 18:28

@attack89: 32918 godzin (tyle już działa mi stara seagate

  #59 26.06.2015 21:00

@pobierampliki: Nie śmiałbyś się gdyby spotkało Cię to co mnie spotkało. Mam pracę polegającą na ciągłych wyjazdach i zbieraniu materiału wideo potrzebnego do pracy dydaktycznej, podobnie jak analiza meczu piłkarskiego pod kątem zachowania zawodników na boisku. W tym celu wykorzystuję laptopa Dell E6430 z i7 i HDD Seagate 500 Gb. Po nagraniu materiału w całej Polsce i nie tylko i po powrocie do firmy okazało się, że bez żadnych wcześniej oznak mój HDD padł! Nie dało się włączyć komputera, co więcej po przełożeniu dysku do zewnętrznej kieszeni udało mi się odzyskać około 50 % nagrań, ale reszta przepadła bezpowrotnie. Zostały tylko koszty związane z wyjazdami, hotelami i zmarnowany czas! Reszty danych nie udało się uratować. Nie był to pierwszy dysk Seagate, który odmówił mi posłuszeństwa. Masz szczęście, że Twój dysk działa poprawnie i nie będę tutaj polemizował, który jest lepszy. Piszę to, żeby podzielić się z innymi tym co mnie spotkało. Firma Dell oczywiście dysk wymieniła i na moją prośbę otrzymałem dysk WD o większej pojemności jako gratyfikację.

dobii   3 #58 01.03.2015 00:36

@attack89: ja tylko opisałem jak było w mojej historii i tyle.
PS. fajne masz zwroty "Nie dotykać tego, bo śmierdzi." i na tym kończę ;) miłego

attack89   4 #57 11.01.2015 23:24

@pobierampliki: To nie zabezpieczaj to Twoje dane. Ja nie pisałem, że max. to 12.000 godzin z tym, że ja nie spotkałem się z dłużej dobrze działającym miernym Seagate. Samsung już nie produkuje SpinPointów wiec spokojnie nie musisz go kupować a nawet nikt Ci go nie wciśnie. Skoro Tobie nie odradzają Seagate to znaczy, że nie zadajesz trudnych pytań, po których większość sklepów po prostu potwierdza fakt, że Seagate jest problematyczny i jest dużo zwrotów. Nie dalej jak w listopadzie 2014 roku byłem w komputroniku i po dłuższej rozmowie przyznali rację, że Seagate ma dużo zwrotów. Sklep komputerowy, którego byłem właścicielem od roku 1995 do 2011 także miał dużo problemów z tymi dyskami. Obecnie Seagate jest tak słaby, że nawet gdyby dawali mi go za pół ceny to podziękuję. Pracuję, jako informatyk w firmie, która programuje telefony bezprzewodowe, dostarcza internet, telefon oraz telewizje na lokalny rynek. Tak jak pisałem wcześniej było kilka przypadków gdzie Seagate bez jakichkolwiek oznak padł. Odzyskanie danych w takich przypadkach jest niekiedy problematyczne, ale się udało. Od lutego Seagate będą wycofywane na rzecz innych producentów i jestem z siebie dumny, że namówiłem przełożonych na zmianę. Przynajmniej ja będę miał mniej roboty. Gdy znajomi czy rodzina prosi mnie o złożenie jakiegoś zestawu czy pomoc w zakupie laptopa na wstępie mówię, aby nie dali wciskać sobie padliny. Przynajmniej nie będą mieli do mnie pretensji, że rok po zakupie i już coś nawaliło. Oczywiście możesz mieć swoje zdanie i na tym polega wolność wypowiedzi i przekonań. Ja mam takie a nie inne na temat tego wynalazku zwane dalej Seagate.

Nie trzeba długo szukać i każdy test dysków twardych daje jednoznaczne wyniki. Seagate to obecnie ostatnia liga. Dno, muł i wodorosty.
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/blackblaze-hitachi-western-digital-seagate-d...

...(Najciekawiej prezentują się informacje o nośnikach firmy Seagate, które najczęściej ulegają uszkodzeniu po 20 miesiącach pracy, a sprawnych po 3 latach było tylko 73,5% modeli.)... .

Autor edytował komentarz.
  #56 11.01.2015 23:21

@pobierampliki: To nie zabezpieczaj to Twoje dane. Ja nie pisałem, że max. to 12.000 godzin z tym, że ja nie spotkałem się z dłużej dobrze działającym miernym Seagate. Samsung już nie produkuje SpinPointów wiec spokojnie nie musisz go kupować a nawet nikt Ci go nie wciśnie. Skoro Tobie nie odradzają Seagate to znaczy, że nie zadajesz trudnych pytań, po których większość sklepów po prostu potwierdza fakt, że Seagate jest problematyczny i jest dużo zwrotów. Nie dalej jak w listopadzie 2014 roku byłem w komputroniku i po dłuższej rozmowie przyznali rację, że Seagate ma dużo zwrotów. Sklep komputerowy, którego byłem właścicielem od roku 1995 do 2011 także miał dużo problemów z tymi dyskami. Obecnie Seagate jest tak słaby, że nawet gdyby dawali mi go za pół ceny to podziękuję. Pracuję, jako informatyk w firmie, która programuje telefony bezprzewodowe, dostarcza internet, telefon oraz telewizje na lokalny rynek. Tak jak pisałem wcześniej było kilka przypadków gdzie Seagate bez jakichkolwiek oznak padł. Odzyskanie danych w takich przypadkach jest niekiedy problematyczne, ale się udało. Od lutego Seagate będą wycofywane na rzecz innych producentów i jestem z siebie dumny, że namówiłem przełożonych na zmianę. Przynajmniej ja będę miał mniej roboty. Gdy znajomi czy rodzina prosi mnie o złożenie jakiegoś zestawu czy pomoc w zakupie laptopa na wstępie mówię, aby nie dali wciskać sobie padliny. Przynajmniej nie będą mieli do mnie pretensji, że rok po zakupie i już coś nawaliło. Oczywiście możesz mieć swoje zdanie i na tym polega wolność wypowiedzi i przekonań. Ja mam takie a nie inne na temat tego wynalazku zwane dalej Seagate.

pobierampliki   2 #55 08.01.2015 22:45

@attack89: Wybacz ale nie mam takiej potrzeby aby zabezpieczać swoje dane. Swoją droga szybko zmieniasz zdanie. Bo w swoim poprzednim poście pisałeś że dla tego dysku 1500 godzin to max i zaczyna łapać badsektory. Dodam że przed tym dyskiem, miałem właśnie dyski szajsunga i nigdy do nich nie wrócę. Badziew jak dla mnie i tyle. Nie martw się o moje dane. Są bezpieczne.
Neguję również twoje zdanie o tym, że ktoś rzekomo w sklepie zniechęca do sprzedaży seagate. Serwis komputerowy to moje dodatkowe zajęcie, zarówno stacjonarny sprzęt jak i mobilny. Jakoś jak zamawiam w Proline, Agito i kilku innych, nikt mi niczego nie negował. Rzeczowo odpowiadano na moje pytania a również mam wymagających klientów.
Po prostu, nie lubię mitomani.
Mam klientów którzy mają swoje dyski Seagate od wielu lat i jedyne o co mnie proszą to o zwykłą konserwację komputera. nie widzę również i u nich dramatycznych spadków działania.
Proponuję więc nie wymyślać za bardzo. Myślę że tutaj raczej się znamy na tym co robimy.

Autor edytował komentarz.
attack89   4 #54 04.01.2015 23:17

@pobierampliki: To masz szczęście. Zresztą 12.000 godzin to jest nic a wiec jeszcze wszystko przed tobą. Niech pochodzi 65.000 i 100.000 godzin to wtedy chwal. Do Samsunga mu daleko. Radzę codziennie robić kopię ważniejszych danych, bo nie wiadomo, kiedy to gó**o odmówi posłuszeństwa. Jesteś jedynym, który wypowiada się dobrze na temat tych wynalazków. Ani jeden mój znajomy nie chwali Seagate. Nawet jak zamawiałem części w sklepie internetowym to odradzono Seagate, mimo że był dużo droższy od WD. Niejednokrotnie ratowałem znajomych i firmę, w której pracuje przed utratą danych właśnie przez to, że ten badziewny Seagate od tak odmówił posłuszeństwa. Ty możesz używać i chwalić, każdy ma prawo do swojego zdania. Przez moje ręce przewija się dużo dysków, ale Seagate bije wszystkie pod względem awaryjności o jakieś 95%.

pobierampliki   2 #53 25.12.2014 13:31

@attack89: To bardzo dziwne, bo jakoś od trzech i pół roku mam dysk 2TB seagate właśnie.
Służy mi do pracy a więc pracuje średnio po 16 godzin na dobę, praktycznie siedem dni w tygodniu ( w soboty, niedziele, święta pracuje trochę mniej, ale codziennie). Co daje nam licząc średnią po 10 godzin na dobę, 12775 roboczogodzin, w czasie których obrabia video, przerabia duże partie materiałów, trochę grania.
I? I nie mam ani jednego zielonego sektora w ostatnim badaniu MHDD.
Stwierdzam więc że jak ktoś ma pecha to w d...e palec złamie, a takie banialuki, op tym jak to jedna firma robi gorzej od innej, jak dla mnie jest śmieszne.

attack89   4 #52 20.12.2014 16:59

@dobii: Temat stary, ale odkopany. Samsung nigdy nie produkował takiego złomu, jaki odstawia od ładnych paru lat Seagate. Montowałem komputer u kuzyna. Na wstępie dysk poszedł do reklamacji. Laptop u sąsiada. Dysk Seagate, czas pracy 3000 godzin i 25 uszkodzonych sektorów. Acer Aspire One D260 – dysk Seagate , czas pracy 1500 godzin i 45 uszkodzonych sektorów. Laptop w pracy Sony VAIO. 5000 Godzin , 10 uszkodzonych sektorów. Asus F5N. Dysk Seagate. 8000 godzin i 150 uszkodzonych sektorów a kilka setek ma odczyt maksymalnie opóźniony. Mi więcej dowodów nie potrzeba, aby Seagate omijać jak g**no. Nie dotykać tego, bo śmierdzi.
Dysk Samsung kupiony w 2000 roku. 40 giga pojemności, czas pracy 100.000 godzin. Zero błędów. Co prawda chodzi coraz głośniej, ale błędów brak. Samsung EcoGreen F2 HD502HI. Czas pracy 65.000 godzin, zero błędów. Laptop HP. Samsung, który przepracował już 25.000 godzin. Lepszej rekomendacji nie mam. Szkoda, że Samsung już nie robi dysków. Spinpointy były bardzo dobre.

Autor edytował komentarz.
dobii   3 #51 27.11.2014 21:59

@attack89: ojoj to chyba pana ominął okres kiedy to samsung wszedł na rynek szmelc niesamowity, wszystko u wszystkich samsunga szło 3 razy reklamacja i zwrot kasy lub wymiana na inną firmę LG w przypadku stacji dyskietek, a dysk na seagate (który kiedyś dominował)...a samsung miesiąca nawet nie wytrzymywał ale jednak szmelc był najtańszy w większości stracili na tym mali przedsiębiorcy małe firemki komputerowe itp. bo klient zazwyczaj się pofatygował z reklamacją, a firemka odsyłać do chin kilka sztuk to lepiej w straty wrzucić... firma samsung tym samym upychała towar, zarabiała i każdy grosz zarobku inwestowała w jakość i rozwój, a cenę delikatnie podnosiła jednak na tyle by być konkurencyjnym po dzień dzisiejszy. Samsung wybił się na wypychaniu szmelcu i tyle, a tekst "od zawsze był najlepszy" rozwala na łopaty! PS miałem dysk seagate 40mb który odkupiłem od kogoś i działał jeszcze 10lat był w starym kompie już jako na slave, dysk później stał się historycznym eksponatem i cały złom działający wywaliłem na śmieci na muzeum tego wszystkiego nie miałem już miejsca a od stycznia 2004 miałem laptopa... ale fakt z czasem seagate stał się szmelcem a samsung jw wybił się

Autor edytował komentarz.
  #50 07.05.2014 21:48

@@riki (niezalogowany):

  #49 10.01.2014 05:24

zamiast MHDD sciągnęło się Mobogenie .a kiedyś dobreprogramy były bez programów szpiegujących

  #48 25.11.2013 23:57

jak mam wszystkie dyski jako slave'y a jednego mi nie widzi win7 (bios widzi)
to czy jest sens to wypalac na plycie ?
-prosze o odpowiedz :/

attack89   4 #47 30.10.2013 22:15

@Saphrii: Może od końca. Cudów na świecie nie ma i nie wierzę w żadne programy, które leczą komputer natomiast prawda jest taka, że wyżej wymieniony program pracował, ale nie wypracował tego, na co liczyłem. Niższa pólka, czyli regenerator jakoś nadpisał uszkodzone miejsca. Wymazał je w taki sposób, że bios na początku mi nie wariował a tym samym mogłem spokojnie doczekać do środy, bo przecież nie będę kupował nowego laptopa jak padł tylko dysk. Ile było uszkodzonych sektorów? Nie pamiętam dokładnie, ale MHDD podał coś około 100 UNC, czyli uszkodzony sektor + S IDNF uszkodzony firmware + kilka wydłużonych czasów z około 40 x 500ms i kilkadziesiąt z 150ms. Pracował, pracował i się zawiesił na końcu, czyli nie zrobił nic. Regenerator, choć coś zrobił, bo to zamazał. Zamazał, ale nie naprawił, bo z dnia na dzień było gorzej, czyli dysk nadal się pogrążał.
Akuratnie ja się nie będę cofał do czasów starożytnych i wspominał, co było kiedyś. Może mam iść do piwnicy i przynieść ATARI 800 XL? Bardziej interesuje mnie teraźniejszość niż przeszłość i też nie zamierzam się kłócić. Pozwól, że będę trwał w swoim przekonaniu, że Seagate to dziadostwo.