Mapy Google na Surface Duo i wpadka podczas prezentacji. Microsoft musiał kręcić dubla

Strona główna Aktualności

O autorze

Pokaz możliwości Surface Duo podczas wczorajszej prezentacji Microsoft 365 Developer Day nie obył się bez wpadki. Podczas demonstracji urządzenie kilkukrotnie nie zareagowało na dotyk i gesty prezentera. Co więcej, po wszystkim Microsoft dograł nieudane sceny jeszcze raz, a następnie wideo posklejano w całość i opublikowano.

Microsoft podczas ostatniej prezentacji dla deweloperów próbował pokazać, jak fenomenalnym urządzeniem jest Surface Duo. To składany smartfon, czy może raczej tablet, patrząc na jego rozmiary. Nie będzie należeć do tanich urządzeń i z tego względu chcielibyśmy spodziewać się po nim dużo dobrego. Microsoft chciałby nam to pokazać, ale coś nie wyszło.

Nowa prezentacja Surface Duo szła jak po maśle, ale do pewnego momentu. Kiedy prezenter miał przedstawić, jak potem sam to ujął świetne funkcje obsługi gestami, urządzenie odmówiło posłuszeństwa. Podczas próby otwarcia Map Google w pozycji dwuekranowej aplikacja zniknęła, a potem nawet nie chciała się uruchomić. Prawdopodobnie pojawił się problem z obsługą dotyku. Po zakończeniu prezentacji na żywo, pokaz możliwości Surface Duo w Google Maps nagrano ponownie.

Tym razem wszystko działa, ale niestety – nie jestem w stanie pojąć entuzjazmu prezentera. Przede wszystkim Google Maps uruchomione na obu ekranach jednocześnie wygląda fatalnie. Na samym środku chcielibyśmy widzieć swój potencjalny cel, a nie zawiasy. Zdecydowanie funkcjonalniej wygląda przedstawienie map na jednym z ekranów, a na drugim przeglądanie innej aplikacji.

Natomiast prezenter wychwala sposób, w jaki może przybliżyć i oddalić Mapy Google, korzystając przy tym z dwóch ekranów. To dobrze, że obsługa obu paneli dotykowych integruje się podczas tego sposobu korzystania z aplikacji. Tyle że taka funkcja powinna być uznawana za podstawę przy prezentowanym rozwiązaniu, a nie za odkrycie dekady. W każdym razie poprawiona wersja transmisji na żywo została opublikowana w serwisie Microsoftu. Mowa o fragmencie od 10:30.

© dobreprogramy
s