reklama

Mozilla niebezpiecznie eksperymentuje z fundamentem Firefoksa – rozszerzeniami

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

Lwią część swojej popularności Firefox zawdzięcza bez wątpienia ogromnej bazie rozszerzeń. Mimo że dominujący Chrome popularyzuje koncepcję przeglądarek odchudzonej o wszystkie zbędne funkcje, to użytkownicy i tak tworzą z nich wszechstronne internetowe kombajny, a obsługa rozszerzeń stanowi w tej kategorii o bycie lub niebycie.

W Firefoksie, który dla mnóstwa wieloletnich użytkowników stanowi synonim rozszerzeń, nadchodzą w tej w kwestii zmiany. Gruntownie przebudowane zostanie wkrótce mechanizm zarządzania rozszerzeniami. Można go testować już dziś – nowa strona z rozszerzeniami trafiła bowiem do deweloperskiej wersji przeglądarki.

W praktyce bez większych zmian pozostaje panel, gdzie przeglądać można pobrane już rozszerzenia. Całkowicie nowa jest natomiast strona wyszukiwarka nowych. W panelu Get Add-ons zobaczymy sugestie najpopularniejszych rozszerzeń, a także motywów. Przy każdym z nich widnieje przycisk, którego kliknięcie spowoduje instalacje i uruchomienie rozszerzenia. Trzeba przyznać, ze proces odbywa się w tle i jest błyskawiczny.

U dołu strony znajduje się link kierujący do przeglądarkowej wersji sklepu z rozszerzeniami. Jest tylko jeden problem, bardzo poważny. Otóż nowy panel about:addons został pozbawiony... wyszukiwarki! W związku z tym w celu instalacji rozszerzenia, które nie znalazło się na liście polecanych, trzeba będzie udać się do wspomnianego sklepu. Nieważne, czy jest to efekt niedopatrzenia, czy świadomy zabieg – w efekcie proces znacznie się wydłuża. Duży błąd.

Implementacja nowości właśnie w tym wydaniu przeglądarki jest dość nietypowym wyborem, zwłaszcza że nie trafiła ona do kompilacji Nightly. Developer Edition jest wariantem Firefoksa skrojonym na miarę dla twórców stron i aplikacji internetowych i niewykluczone, że z jakichś powodów Mozilla zdecydowała, że tylko oni będą korzystali z nowego zarządzania rozszerzeniami. Najnowsza wersja programu trafiła już do naszej bazy.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama