Najdroższy iPhone XS Max kosztuje ponad 7 tys. złotych, ale to nie koniec dużych wydatków

Strona główna Aktualności
image
Nowe iPhone'y są najdroższe w historii, na zdjęciu iPhone X (depositphotos)

O autorze

Za nami najważniejsze tegoroczne premiery Apple'a. Wczoraj zaprezentowane zostały nowe iPhone'y, a wśród nich bezpośredni następcy modelu X pod postacią iPhone'ów XS oraz XS Max, a także nowy model XR, który przeznaczony jest dla mniej zamożnych. Wiele zmian w oprogramowaniu, jak i nowe możliwości obliczeniowe procesora mogą imponować, ale warto także zwrócić uwagę na kilka innych szczegółów, które nie budzą już tak pozytywnych emocji. A zaliczyć do nich można bez wątpienia ceny urządzeń oraz ich wyposażenie na starcie.

Na polskiej stronie Apple można już poznać oficjalne ceny nowych iPhone'ów. Za najtańszy model XR z pamięcią 64 GB trzeba będzie zapłacić ponad 3700 złotych, za iPhone'a XS co najmniej 4979 złotych, zaś ceny największego modelu XS Max zaczynają się od niecałych 5500 złotych. To oczywiście kwoty, które szybko ulegają zmianie, jeśli użytkownik zdecyduje się wybrać smartfon z większą ilością pamięci na dane. Tym sposobem, jeśli kupujący wybierze wersję z 512 GB pamięci, za iPhone'a XS Max zapłaci ponad 7200 złotych.

Wydawać by się więc mogło, że za taką cenę w ręce użytkownika trafia kompletne i idealne wręcz urządzenie, w dodatku z niezłym wyposażeniem w pudełku. Niestety, nic bardziej mylnego. W zestawie znajduje się oczywiście ładowarka, przewód USB-Lightning oraz słuchawki EarPods ze złączem Lightning, ale (w przeciwieństwie do wyposażenia iPhone'a X sprzed roku), w pudełku zabrakło już przejściówki na złącze minijack, która swoją drogą sprzedawana jest przez Apple za niecałe 40 złotych.

Co jednak istotniejsze, użytkownik kupujący najnowszego iPhone'a otrzyma w zestawie najwolniejszą ładowarkę z oferty. Urządzenie ma tylko 5 W i nie pozwala tym samym korzystać z zalet szybkiego ładowania. Aby szybko naładować nowego iPhone'a trzeba więc sięgnąć po opcjonalne akcesoria. Najtańsza ładowarka, który umożliwi szybkie ładowanie i która jest teraz proponowana w oficjalnym sklepie Apple, to zasilacz USB-C o mocy 30 W. Urządzenie zostało wycenione na 249 złotych i co w tym kontekście warte zaznaczenia, w zestawie nie znajduje się żaden przewód. Ten trzeba dokupić osobno: do wyboru 1-metrowy za 99 złotych lub 2-metrowy za niecałe 170 złotych. Decydując się na oryginalne akcesoria Apple, na sprzęt niezbędny do szybkiego ładowania iPhone'a przyjdzie więc wydać co najmniej 348 złotych.

Do tego doliczmy koszt przejściówki na złącze minijack, oryginalne silikonowe etui, a szybko okaże się, że na zakup i wyposażenie iPhone'a XS Max w wersji z pamięcią 512 GB trzeba przeznaczyć około 7800 złotych. Jako ciekawostkę warto dodać, że za niecałe 900 złotych więcej można kupić jednocześnie najtańszą wersję iPhone'a 7 oraz MacBooka Pro z 13-calowym ekranem.

© dobreprogramy