Nawet połowa użytkowników ma problemy z aktualizacjami Windowsa

Strona główna Aktualności
image

O autorze

Z każdą większą aktualizacją systemu Windows 10 wiążą się jakieś problemy, co znamy z własnego doświadczenia. Ich skala jest jednak dużo większa niż przypuszczaliśmy. Według brytyjskiej organizacji Which, chroniącej prawa konsumenta, problemy ma połowa użytkowników nowego systemu Microsoftu.

Wystarczy przypomnieć sobie problemy, jakie powodowała wydana niedawno kwietniowa aktualizacja Widnowsa 10, by zauważyć, że coś jest na rzeczy. System miał problemy z niedostępnym pulpitem, na które jedynym lekarstwem była ponowna instalacja, niechcianymi grami, obsługą chcianych gier, jasnością ekranu i kilkoma innymi częściami systemu. Większość z nich już została naprawiona, ale niesmak pozostał, zwłaszcza jeśli ktoś musiał przeinstalować system. Gdy informowaliśmy o problemach trudno było jednak określić skalę zjawiska, co udało się dzięki ankiecie przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii.

W badaniu organizacji Which wzięło udział 1100 osób, odpowiadając na pytania dotyczące zarówno drobnych niedogodności, jak i poważnych błędów, uniemożliwiających pracę z komputerem. Trudno powiedzieć, czy wyniki zaskakują, ale na pewno nie napawają optymizmem.

Najwięcej problemów było związanych z kompatybilnością oprogramowania. 21% ankietowanych informowało o aplikacjach, które przestały działać. W 16% zgłosili awarie komponentów komputera i peryferiów. Which poinformował także, że w ciągu ostatnich 3 lat więcej użytkowników zgłosiło problemy z Windowsem 10 niż ze wszystkimi innymi systemami (także mobilnymi) razem wziętymi.

Niektórzy zauważyli, że ich komputery zwolniły po aktualizacji. Wiele maszyn w ogóle nie nie ruszyło po aktualizacji. Prawie połowa osób, których komputery nie wstały, musiały zapłacić komuś za naprawę (średnio 67 funtów).

Organizacja Which słusznie zauważa, że cyfrowe dobra, takie jak system operacyjny, powinny podlegać identycznym prawom, jak wszystkie inne produkty. Wadliwe powinny być naprawiane lub wymieniane w ramach gwarancji. Jeśli nie da się ich w żaden sposób naprawić, nabywcy powinni móc odzyskać pieniądze za wadliwy zakup. Ponadto organizacja bardzo słusznie proponuje, by aktualizacje bezpieczeństwa, krytyczne dla klientów, były rozprowadzane oddzielnie od ogólnych aktualizacji systemu.

Ogranizacja nawołuje Microsoft do szanowania praw konsumenta i użytkowników systemu. Wielu z nich odniosło realne straty finansowe, danych lub czasu przez problemy z systemem i zdaniem organizacji Microsoft powinien im to wynagrodzić. Krytykowany jest także brak informacji o tym, że aktualizacja jest niebezpieczna, a użytkownicy nie mają wyboru, czy chcą podjąć ryzyko. Osoby, które nie śledzą branżowych wiadomości, praktycznie nie mają pojęcia o tym, jakie ryzyko wiąże się z instalacją nowej wersji systemu. Oczywiście poprawki bezpieczeństwa powinny być wyłączone z tej polityki.

Microsoft przyznał rację wielu postulatom organizacji chroniącej prawa konsumentów i obiecał je rozważyć. Być może dostaniemy rekompensatę za stracony czas i naprawy.

© dobreprogramy

Komentarze