Nie ma masowych nalotów w Stalowej Woli

Strona główna Aktualności

O autorze

Policja w Stalowej Woli prowadzi sprawę karną w związku z podejrzeniem piractwa komputerowego. Niedawno policjanci w kilkunastu mieszkaniach na jednym z osiedli zabezpieczyli komputery. Z kolei, przed kilkoma dniami rzeszowscy policjanci ujawnili przypadek nieuprawnionego wykorzystywania w działalności gospodarczej programu komputerowego przez jedną z firm.

Na forach internetowych rozgorzały dyskusje na ten temat. Pojawiły się plotki o "zmasowanych" działaniach policji (m.in. w komentarza do naszego newsa o kontroli w Stalowej Woli). Wreszcie od kilku dni otrzymujemy informacje o tym, że do mieszkań wchodzą tzw. "trójki", to znaczy prokurator, policjant i przedstawiciel firmy zajmującej ochroną własności intelektualnej. Te osoby mają rzekomo przeglądać zawartość komputera, a po znalezieniu nielegalnego programu nakładać mandaty, żądając natychmiastowej zapłaty.

Każda taka informacja o pojawieniu się "trójki" była skrupulatnie sprawdzona przez policjantów, i jak do tej pory, żaden sygnał nie znalazł potwierdzenia.

Jeśli do domu chce wejść ktoś, kto twierdzi, że jest funkcjonariuszem i chce wykonywać czynności służbowe, na przykład przeszukać mieszkanie, przejrzeć zawartość komputera, a nie potrafi się wylegitymować, należy zadzwonić na Policję. Kwestia kary za piractwo komputerowe pozostaje w gestii sądu, nie ma możliwości by funkcjonariusz nakładał grzywny po ujawnieniu dowodów.

O każdej natarczywej próbie wejścia do mieszkania osoby, która podaje się za funkcjonariusza lub urzędnika, a nie przedstawia legitymacji należy zawiadamiać policję, np. dzwoniąc na numer 997. Jeśli ktoś zachowuje się w taki sposób może być oszustem lub złodziejem.

© dobreprogramy