reklama

Nowy Nexus 5 może przypominać LG G4, niestety także w kwestii rozdzielczości

Strona główna Aktualności

O autorze

Druga połowa roku będzie okresem zdecydowanie ciekawym dla fanów Androida. Oprócz nowej wersji systemu na rynku pojawią się kolejne urządzenia z serii Nexus. Jak na razie w Sieci pojawiają się jedynie przecieki związane z ich specyfikacją, te dotyczące nowej edycji Nexusa 5 tworzonego przez LG są jednak dosyć wiarygodne.

Choć Nexus 5 zaprezentowany w 2013 roku cieszy się nadal duża popularnością i jego specyfikacja jest wystarczająca do większości zastosowań, wielu użytkowników czeka na następcę. Zeszłoroczny Nexus 6 nie dla każdego jest dobrym wyborem choćby ze względu na swój spory rozmiar. Nadziei upatruje się więc w nowych modelach – w tym roku na rynek trafią aż dwa urządzenia, jedno dla fanów fabletów, drugie, które można jeszcze uznać za smartfona: nowy Nexus 5 (2015) ma bowiem posiadać ekran o wielkości 5,2”. Przecieki z Weibo wskazują jednak na to, że niestety i w tym przypadku zetkniemy się z niczym nieuargumentowaną walką na piksele.

Dotychczasowe doniesienia mówiły o tym, że w mniejszym modelu Google wraz z LG zastosują rozdzielczość Full HD, a także ośmiordzeniowy układ Snapdragon 620 (4x Cortex-A72 + 4x Cortex-A53). Takie połączenie dałoby bardzo wysoką wydajność, a zarazem szanse na to, że urządzenie nie będzie się przegrzewać. Najnowsze informacje mówią o nieco innej specyfikacji. Według nich w Nexusie 5 mielibyśmy znaleźć sześciordzeniowego Snapdragona 808 (2x Cortex-A57 + 4x Cortex-A53), a także rozdzielczość Quad HD tj. 2560 × 1440 pikseli. Do tego dochodzi 3 GB pamięci LPDDR3. Wcześniejsze doniesienia mówiły o 4 GB i możliwości wykorzystania nowych kości LPDDR4. Specyfikacja ta jest wiarygodna choćby ze względu na to, że niemalże taką samą cechuje się tegoroczny reprezentacyjny smartfon od LG, model G4.

Jeżeli faktycznie zostaną wykorzystane takie podzespoły, wydajność nowego Nexusa może być niższa, niż pierwotnie oczekiwano: Snapdragon 808 jest bardzo dobrym układem, który nie ma problemów z nadmiernym nagrzewaniem się, ale rozdzielczość QHD jest tu kompletnie nie potrzebna. Już w przypadku testowanego przez nas LG G4, który posiada przecież większy ekran, nie sposób dostrzec różnicy względem Full HD, tym bardziej nie będziemy w stanie jej zobaczyć na mniejszym ekranie i w efekcie jeszcze większym zagęszczeniu. Zastosowanie takiego ekranu może natomiast negatywnie wpłynąć na czas pracy, ale i cenę: dodatkowe piksele nie znajdą się tam za darmo i choć Nexusy już od zeszłego roku nie są przeznaczone dla każdego, wcześniejsze przecieki nadały nieco nadziei.

Najnowsze doniesienia potwierdzają wcześniejsze dotyczące kamery – z tyłu najprawdopodobniej zobaczymy 13 MP z obiektywem IMX 278 od Sony. Ma to zapewnić zdjęcia znacznie lepszej jakości, niż te, które oferuje starszy Nexus 5. Nic nie wiadomo na temat przedniej (spekulacje mówią o 4 MP), a także pozostałych elementów specyfikacji. Wiadomo jedynie, że będzie on pracował pod kontrolą czystego Androida 6. Przewidywana cena nowego Nexusa waha się w granicach 300-400 dolarów, smartfon trafi do sprzedaży jesienią, podobnie jak druga edycja modelu Nexus 6, a także nowa odsłona mobilnego systemu operacyjnego od Google.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama