Prawie 3 tygodnie temu firma Lenovo zapowiedziała nowy smartfon. Model Z5 miał być małą rewolucją na rynku – ekran miał mieć jeszcze szczuplejsze ramki od obecnych prawie bezramkowych konstrukcji. Co więcej, na górze ekranu mieliśmy nie zobaczyć wycięcia. Stosunek ekranu do całego przodu miał wynosić aż 95%, nieźle!
Przechwałki firmy nie znalazły jednak pokrycia w rzeczywistości. Na oficjalnej prezentacji pokazany został kolejny smartfon, który nie wyróżnia się na tle tych wszystkich modeli z wycięciem.
Jak najbardziej finałowy produkt może różnić się od początkowych szkiców. Jednak grafiki zostały udostępnione zaledwie 3 tygodnie przed premierą, gdy producent musiał już dysponować końcową i gotową wersją smartfonu. Takie sztuczne nakręcanie potencjalnych klientów jest naprawdę słabe. Szkoda, bo Lenovo Z5 wygląda na świetny smartfon, a znany stał się z niespełnienia zapewnień producenta.
Lenovo Z5 to 6,2-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+ (1080×2246). Sercem jest Snapdragon 636, użytkownik do dyspozycji otrzymuje 6 GB RAM i 64 GB na dane. Akumulator ma pojemność 3300 mAh. Główna, umieszczona z tyłu kamera składa się z dwóch obiektywów – 16 i 8 MP. Natomiast przednia pozwala zrobić selfie w maksymalnej rozdzielczości 8 MP. Smartfon działa pod kontrolą Androida 8.1 Oreo z autorską nakładką producenta. Sprzedaż rusza w Chinach, ceny startują od 1299 juanów (około 737 złotych). Brzmi więc naprawdę nieźle – smartfon o aparycji topowego modelu w bardzo przystępnej cenie.