reklama

ONZ uznaje blokowanie dostępu do Internetu za naruszanie praw człowieka

Strona główna Aktualności

O autorze

Na dziobie okrętu. Stawia znaczące nad znaczonym, lubi czapki z daszkiem, teorię gier, tłumaczenia maszynowe i karabiny maszynowe.

W Polsce nie brakuje planów ograniczania dostępu do zasobów Sieci, które jednak mają się okazać łagodniejsze niż pierwotnie zakładano. Niemniej problem ten jest dość błahy w porównaniu z notorycznym i ogólnokrajowym odłączaniem od Internetu obywateli wielu państw na całym świecie pozbawionych demokratycznych gwarancji.

Pomóc walczyć z takim stanem rzeczy ma nowa rezolucja Organizacji Narodów Zjednoczonych. W ostatnim czasie nie brakowało sytuacji, kiedy rząd konkretnego państwa zdecydował się na całkowite zablokowanie dostępu do Internetu. I to niekiedy bynajmniej nie z powodów politycznych. W maju na terenie całego Iraku, na wniosek Ministerstwa Edukacji zablokowano dostęp do Sieci w związku z przeprowadzeniem egzaminów państwowych. Miało to utrudnić egzaminowanym nieuczciwe praktyki, czyli po prostu ściąganie.

Przeciw takim formom kontroli zaprotestowało ONZ. Zgromadzenie, budując rezolucję w oparciu o wcześniej przyjęte założenie, że dostęp do Internetu jest objęty także Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, przyjęła, że blokowanie doń dostępu, jest naruszeniem tych praw niezależnie od motywacji. Niemniej rezolucja ma status niewiążący (non-binding) i ma raczej charakter opiniodawczy. Może być jednak podstawą do wywierania na konkretne rządy presji.

Niewiążąca rezolucja ma być kolejnym krokiem do adaptacji Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka w świecie wirtualnym. Z drugiej strony blokowanie infrastruktury jest w zasadzie stałym elementem procedury realizowanej po zamachach terrorystycznych. Przeciw przyjęciu rezolucji zagłosowali reprezentanci Rosji, Chin, Arabii Saudyjskiej, Republiki Południowej Afryki oraz Indii.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić