Powrót Do Not Track. Wybór jest prosty: albo poszanowanie prywatności, albo masowe blokowanie reklam
Wprowadzenie mechanizmu Do Not Track (DNT) do przeglądarek, zapomocą którego użytkownik może dać znać sieciom reklamowym, żenie chce być śledzony w Internecie, trwało całe lata – i nieprzyniosło oczekiwanych efektów. Owszem, nagłówek Do Not Trackemitować może każda ze znanych przeglądarek, ale praktycznieżadna ze znanych sieci reklamowych nim się nie przejmuje.Electronic Frontier Foundation wraz z kilkoma innymi podmiotami, wtym Disconnect i AdBlock chcą zmienić tę sytuację, tworząc nowystandard DNT, który przyniesie bardziej realistyczne podejście doproblemu.