#OpBlokada – pod taką nazwą Czesi poczuwający się douczestnictwa we wspólnocie ludzi lubiących maski Guya Fawkesa(czyli tzw. Anonymous) rozpoczęli operację mającą na celuatakowanie firm należących do Andreja Babiša, jednego znajbogatszych ludzi w tym państwie, a zarazem ministra finansów.Zakrojone na dużą skalę ataki DDoS trafiły 1 sierpnia w takiefirmy jak Agrofert, Cepro, Hyza, Penam, Uniles i Wotan Forest,praktycznie paraliżując ich strony internetowe i komunikację.
To odpowiedź anonimowego kolektywu na pomysł praktycznie takisam, jak w Polsce – stworzenia listy nielicencjonowanych stronhazardowych, które musiałyby być blokowane przez operatorówinternetowych. Czescy Anonimowi są przekonani, że to droga dozbudowania infrastruktury, która pozwoli następnie blokowaćdowolną stronę, która nie podobałaby się władzy (a wszczególności budzącemu wiele kontrowersji Babišowi).
Choć ataki były krótkotrwałe, #OpBlokada będzie wnajbliższych dniach powtarzana. Wnioskowanie Anonimowych jest tuniezawodne. Skoro Andrej Babiš może decydować o tym, którastrona w Sieci ma być zablokowana, to czemu sami internauci niemieliby decydować o tym, która ze stron Andreja Babiša będziezablokowana?