Okaleczone rozszerzenia: w Firefoksie 57 wiele będzie już niemożliwe Strona główna Aktualności06.04.2017 20:58 Udostępnij: O autorze Adam Golański @eimi Od wielu miesięcy już słychać o niezadowoleniu autorów rozszerzeń Firefoksa z interfejsów WebExtensions, które staną się jedynym dostępnym sposobem modyfikowania tej przeglądarki od wersji 57. Zamiast tych wszystkich możliwości oferowanych przez technologie XUL i XPCOM, dostajemy biedę jak w Google Chrome – JavaScript, CSS i HTML nad skromnym API. Najgorzej sytuacja wygląda w wypadku tych najbardziej rozbudowanych rozszerzeń, takich jak choćby popularny Tab Mix Plus, znacznie rozszerzający możliwości przeglądania w kartach. Sytuacji przyjrzała się w końcu sama Mozilla, a wyniki jej audytu dają do myślenia W marcu producent Firefoksa ogłosił, że uruchamia program wzajemnej pomocy dla twórców klasycznych rozszerzeń, którzy chcieliby przenieść je na WebExtensions. Dzieląc się doświadczeniami, można by było szybciej rozwiązać problemy blokujące migrację. Ale czy te problemy w ogóle są rozwiązywalne? Autor dodatku Tab Mix Plus zgłosił swoje zainteresowanie przygotowaniem jego nowej wersji, która działać będzie na Firefoksie 57+. Przyznał jednak, że nie potrafi zrobić tego sam, bez pomocy Mozilli i społeczności. Pomoc producenta nadeszła w postaci audytu rozszerzenia – zbadano je funkcja po funkcji, analizując czy możliwe jest odtworzenie tego wszystkiego w ramach WebExtensions. Pasek kart – poza zasięgiem WebExtensions Nie jest dobrze, ale nie jest też tragicznie. Dostępne API pozwalają na zarządzanie sesją, zachowaniem linków i obsługę zdarzeń, dają też dostęp do niektórych ustawień zaawansowanych. Wyglądu samych kart też nie zmienimy Niestety jednak nic się nie da zrobić z paskiem kart ani też z wyglądem samych kart – czyli de facto najbardziej przydatnymi funkcjami rozszerzenia. Nie ma też obsługi gestów i kliknięć myszy, skrótów klawiaturowych czy trybu jednego okna. Nie można nawet kontrolować zachowania przełączania między kartami czy otwierania linków w wybranych kartach. Tak okrojone możliwości rozszerzenia na WebExtensions czynią z niego jedynie protezę tego, czym było na XUL-u. Czy da się z tym coś zrobić? Być może… w przyszłości. Mozilla zapowiada, że w przyszłości pojawią się nowe API WebExtensions, które pozwolą uchwycić brakujące funkcjonalności. Terminów jednak nie podano. Firefox 57 będzie prawdziwym pogromem dla rozbudowanych rozszerzeń – i niewykluczone, że po jego wydaniu Mozilla straci wielu swoich power-userów. Oprogramowanie Udostępnij: © dobreprogramy Zgłoś błąd w publikacji Zobacz także Nowy Firefox 64 dostępny z wygodnym zarządzaniem wieloma kartami 11 gru 2018 Maciej Olanicki Oprogramowanie 74 Firefox 63 jest szybszy na desktopie, dostał picture in picture na Androidzie 23 paź 2018 Anna Rymsza Oprogramowanie 97 Firefox 69 będzie końcem Adobe Flasha i NPAPI 12 sty Piotr Urbaniak Oprogramowanie Internet 148 Mozilla jednak nie zamierza dodawać reklam do Firefoksa – to tylko „nowa funkcja” 3 sty Piotr Urbaniak Oprogramowanie Internet 28
Udostępnij: O autorze Adam Golański @eimi Od wielu miesięcy już słychać o niezadowoleniu autorów rozszerzeń Firefoksa z interfejsów WebExtensions, które staną się jedynym dostępnym sposobem modyfikowania tej przeglądarki od wersji 57. Zamiast tych wszystkich możliwości oferowanych przez technologie XUL i XPCOM, dostajemy biedę jak w Google Chrome – JavaScript, CSS i HTML nad skromnym API. Najgorzej sytuacja wygląda w wypadku tych najbardziej rozbudowanych rozszerzeń, takich jak choćby popularny Tab Mix Plus, znacznie rozszerzający możliwości przeglądania w kartach. Sytuacji przyjrzała się w końcu sama Mozilla, a wyniki jej audytu dają do myślenia W marcu producent Firefoksa ogłosił, że uruchamia program wzajemnej pomocy dla twórców klasycznych rozszerzeń, którzy chcieliby przenieść je na WebExtensions. Dzieląc się doświadczeniami, można by było szybciej rozwiązać problemy blokujące migrację. Ale czy te problemy w ogóle są rozwiązywalne? Autor dodatku Tab Mix Plus zgłosił swoje zainteresowanie przygotowaniem jego nowej wersji, która działać będzie na Firefoksie 57+. Przyznał jednak, że nie potrafi zrobić tego sam, bez pomocy Mozilli i społeczności. Pomoc producenta nadeszła w postaci audytu rozszerzenia – zbadano je funkcja po funkcji, analizując czy możliwe jest odtworzenie tego wszystkiego w ramach WebExtensions. Pasek kart – poza zasięgiem WebExtensions Nie jest dobrze, ale nie jest też tragicznie. Dostępne API pozwalają na zarządzanie sesją, zachowaniem linków i obsługę zdarzeń, dają też dostęp do niektórych ustawień zaawansowanych. Wyglądu samych kart też nie zmienimy Niestety jednak nic się nie da zrobić z paskiem kart ani też z wyglądem samych kart – czyli de facto najbardziej przydatnymi funkcjami rozszerzenia. Nie ma też obsługi gestów i kliknięć myszy, skrótów klawiaturowych czy trybu jednego okna. Nie można nawet kontrolować zachowania przełączania między kartami czy otwierania linków w wybranych kartach. Tak okrojone możliwości rozszerzenia na WebExtensions czynią z niego jedynie protezę tego, czym było na XUL-u. Czy da się z tym coś zrobić? Być może… w przyszłości. Mozilla zapowiada, że w przyszłości pojawią się nowe API WebExtensions, które pozwolą uchwycić brakujące funkcjonalności. Terminów jednak nie podano. Firefox 57 będzie prawdziwym pogromem dla rozbudowanych rozszerzeń – i niewykluczone, że po jego wydaniu Mozilla straci wielu swoich power-userów. Oprogramowanie Udostępnij: © dobreprogramy Zgłoś błąd w publikacji