Oszuści wciąż straszą rzekomymi nagraniami z laptopowych kamer. Nie daj się nabrać
Miała miejsce kolejna fala maili, mająca na celu nastraszenie posiadaczy kamerek internetowych. Wedle (chybotliwej składniowo) treści wiadomości, cyberprzestępcy mają być w posiadaniu nagrań… aktywności podejmowanych przez ofiary podczas przeglądania stron dla dorosłych. Warunkiem ich nieopublikowania ma być wpłacenie okupu w walucie BitCoin, równowartości 250 euro. Podstęp jest szyty naprawdę grubymi nićmi, więc nadejście nowej iteracji tego samego oszustwa jest doprawdy zdumiewające.