Znowu będzie trudniej. Youtube ogranicza wyświetlanie w tle

Funkcja odtwarzania wideo po zablokowaniu ekranu na Youtube została zarezerwowana dla tych, którzy opłacają abonament Premium. Platforma zabrała się za kolejną metodę obejścia tego ograniczenia.

Youtube chce, by użytkownicy korzystali z jego aplikacji
Youtube chce, by użytkownicy korzystali z jego aplikacji
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Google zablokowało odtwarzanie YouTube w tle w mobilnych przeglądarkach internetowych, które nie są Google Chrome. Dotychczas za pośrednictwem między innymi Firefoxa, Brave czy Microsoft Edge można było skorzystać z blokady reklam z pomocą specjalnych narzędzi, co sprawiało, że uruchomione w ten sposób filmy odtwarzały się po włączeniu ekranu blokady.

Firmie mocno zależy na tym, by utrzymać tę funkcję jako korzyść dla płacących abonament premium. Skoro ten kosztuje 29,99 złotych w planie indywidualnym, więc jeśli chcesz odtwarzać podcasty lub dłuższe wideo bez patrzenia na nie, musisz zapłacić.

Jak usunąć reklamy ze smartfonów Xiaomi? Poradnik krok po kroku

Google tłumaczy decyzję, ale przeglądarki nie ustąpią

"Odtwarzanie w tle to funkcja przeznaczona jako ekskluzywna dla użytkowników Youtube Premium" - przekazuje w komunikacie Google. "Podczas gdy poprzednio niektórzy użytkownicy bez Premium mogli uzyskać to rozwiązanie w przeglądarkach internetowych w wybranych scenariuszach, zaktualizowaliśmy to doświadczenie tak, by zapewnić ciągłość na wszystkich naszych platformach.

Zgłoszenia o zaostrzeniu zasad przez Google zaczęły pojawiać się w ostatnich tygodniach u osób korzystających z alternatywnych przeglądarek, takich jak Brave i Vivaldi, a także Microsoft Edge. Niewykluczone, że producenci przeglądarek będą teraz bawić się w kotka i myszkę i próbować przeciągnąć. Na X konto przeglądarki Brave przekazało chociażby, że udało im się odpowiedzieć na obecne działania Youtube i dalej odtwarzać reklamy.

To część wieloletniej walki Youtube z narzędziami do blokowania reklam. Dwa latat temu firma rozpoczęła testowanie reklam wstrzykiwanych w kod wideo tak, by nie były one do zauważenia przez blokery. Do tego firma utrudnia wyłączanie reklam użytkownikom bezpłatnej wersji. Do tego niektórzy użytkownicy przeglądarek jak Firefox narzekali w przeszłości na spowolnione ładowanie Youtube, co rzekomo miało zniechęcić ich do korzystania z tej przeglądarki.

Michał Mielnik, dziennikarz Wirtualnej Polski

Misja AI
Misja AI© Cyfrowi Bezpieczni

Programy

Zobacz więcej
youtube premiumprzeglądarki internetowegoogle

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)