Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Tani i dobry smartfon z DualSim, czyli Huawei Honor 3C

Niemal każdy z nas spotkał się produktami firmy Huawei. Niewielu z was zapewne wie, że duża część infrastruktury teleinformacyjnej operatorów telefonii komórkowej, nie tylko w naszym kraju, jest oparta na rozwiązaniach właśnie tej firmy :)

Ostatecznie od kilku lat, również i w Polsce możemy bliżej poznać, skądinąd całkiem niezłe, smartfony i tablety z charakterystycznym czerwonym logo. Jako ciekawostkę podam tylko, że Huawei została pierwszą chińską marką, która znalazła się w prestiżowym rankingu Interbrand’s 2014 Annual Best Global Brands, czyli 100 najcenniejszych marek na świecie. Zajmując 94 lokatę, jest jednym z pięciu debiutantów na tegorocznej liście.

Firma z Shenzhen postanowiła, że równolegle z produktami sygnowanymi własną nazwą, stworzy też nową linię urządzeń charakteryzujących się dobrymi parametrami jednocześnie cenowo będącą na każdą kieszeń. Tak powstała linia urządzeń z logiem Honor. Wbrew pozorom nie jest to odosobnione zjawisko, by stworzyć sobie wewnętrzną konkurencję, podobnie robi wiele firm, choć akurat to rzadkość w branży smartfonów.

r   e   k   l   a   m   a

Mimo że wielokrotnie deklarowałem swoją niechęć do sprzętu z zielonym robocikiem, to jednak ktoś z uporem maniaka próbuje mnie przekonać do tego systemu, podsyłając mi do testów po raz kolejny sprzęt z Androidem na pokładzie. I tak też do mnie, całkiem nieoczekiwanie trafił smartfon wspomnianej firmy, czyli Honor 3C.

Specyfikacja


  • Wyświetlacz: ekran 5” IPS LCD o rozdzielczości 1280 x 720
  • Procesor: MediaTek MT6582 (4 x 1,3 GHz)
  • Układ graficzny: ARM Mali-400 MP2 @500 MHz
  • Pamięć RAM: 2 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 8 GB pamięci wewnętrznej + czytnik kart micro SD z obsługą kart do 32 GB
  • Dual Sim
  • Aparat główny: 8 Mpix z diodą LED (umożliwia nagrywanie filmów 1080p)
  • Aparat przedni: 5 Mpix
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0, GPS z A-GPS, Dual SIM
  • System: Android 4.2.2 Jelly Bean z nakładką EmotionUI 2.0.
  • Bateria: 2300 mAh
  • Wymiary: 139,5 x 71,4 x 9,2 mm
  • Waga: 140 g

Podsumowując suche fakty, jest to smartfon z 5 calowym wyświetlaczem, starym, bo starym, ale jarym czterordzeniowym procesorem, 2 GB Ramu, dość pojemną baterią i ceną w okolicy 600 złotych. Na papierze wygląda to nieźle, ale pewnie jesteście ciekawi jak wygląda to w rzeczywistości ? :)

Ekran

Wyświetlacz jest dość spory, bo aż 5 cali IPS LCD o rozdzielczości 1280 × 720, która dziś nie powala, ale do zwykłego użytkowania zdecydowanie wystarczy. Wyświetlany obraz charakteryzuje się naprawdę niezłym kontrastem i maksymalną jasnością, dzięki czemu jest on doskonale czytelny nawet w ostrym świetle słonecznym. Co ciekawe, kąty widzenia również są niemal doskonałe jak na tę klasę sprzętu. W smartfonie znajdziemy zainstalowane aplikacje, które pozwolą nam na jeszcze lepsze ustawienie parametrów wyświetlania obrazu, choć szczerze mówiąc nawet ich nie tknąłem. Moim prywatnym zdaniem, ekran w Honor 3C jest jednym z lepszych, z jakimi miałem ostatnio do czynienia i to pomimo dość skromnej, ale wystarczającej jak dla mnie rozdzielczości. Zauważalnym minusem jest brak Gorilla Glass, który niejako wymusza użycie folii ochronnej lub dedykowanego pokrowca. Chyba że naprawdę lubimy jak ekran naszego urządzenia pokrywa się siecią rys – w co szczerze wątpię :)

Budowa

Samo urządzenie nie wygląda jakoś specjalnie rewolucyjnie, powiedziałbym, że jest wręcz do bólu klasyczny. Honor zaskakuje na drugi rzut oka chociażby dobrym spasowaniem części. Do dyspozycji mamy tylko gniazdo słuchawko i micro USB bez wsparcia OTG. Dołóżmy tylko do kompletu klawisze głośności i włącznik umiejscowione tradycyjnie po prawej stronie urządzenia i mamy pełen obraz „klasycznego” urządzenia. Dość nieprzyjemnie zaskoczyły mnie niepodświetlane przyciski systemowe. Wiem, że dla większości userów słuchawek z zielonym robocikiem to nie problem, ale mnie to trochę denerwowało.

Chociaż tylna cześć obudowy jest wykonana z podłego dla oka plastiku, to łatwo się ściąga i nie słychać trzeszczenia czy innych niepokojących odgłosów podczas użytkowania, co niestety nie jest regułą w tanich urządzeniach. Celowo chwytałem i ściskałem urządzenie swoimi dość pokaźnymi rączkami i ani razu nie usłyszałem trzeszczenia. Podsumowując: obudowa jest zrobiona z białego, wytrzymałego, ale dość mało odpornego na rysy plastiku o fakturze jako żywo przypominającą stare emaliowane zlewy z czasów PRL. Niestety, równie szybko jak zbierały wszelaki brud, tak samo szybko pojawiały się na nich rysy – i tu jest identycznie.

Po zdjęciu obudowy mamy dostęp do – na szczęście – wymienialnej baterii o słusznej pojemności 2300 mAh. Jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce pojawią się wymienne baterie o nieco większej i bardziej pożądanej przez użytkowników wielkości. Uwagę zwraca łatwy dostęp do obu gniazd na karty SIM oraz slotu karty micro SD. Co prawda trzeba wyjąć baterię by włożyć kartę SIM, ale skoro urządzenie i tak trzeba zrestartować, to myślę, że nie stanowi to jakiegoś problemu.

System

Honor 3C pracuje pod kontrolą dość leciwego jak na dzisiejsze standardy Androida 4.2.2.z autorską nakładką EMUI 2.0. Huawei obiecuje, co prawda aktualizację do wersji KitKat, ale aż do zakończenia testów nie miałem informacji o dostępności tego update’u. Całość chodzi nadspodziewanie sprawnie i ani razu nie udało mi się smartfona doprowadzić do zadyszki. Procesor, choć stary to nadal potrafi zmusić Androida do poprawnej pracy.

Niektórych użytkowników zaskoczyć może brak klawisza Menu i przerzucenie wszystkich ikon pod ekranach domowy. Ciekawe rozwiązanie, choć mi absolutnie się nie podoba. Wygląda to jak zaśmiecanie przestrzeni roboczej, ale już na przykład mojemu koledze w firmie, taki feature przypadł do gustu ...

Domyślny motyw kolorystyczny Honora trochę mnie odrzucał swoją cukierkowatością, więc skorzystałem z możliwości zmiany. W samym urządzeniu mamy tylko trzy domyślne, ale w bazie online jest ich o wiele, wiele więcej. Każdy znajdzie coś dla siebie, choć mi osobiście przypadł do gustu motyw będący już w urządzeniu, czyli Journey :)

Użytkowanie

Używałem tego telefonu w swojej codziennej pracy i niestety dla świętego spokoju co wieczór podłączałem do ładowarki sieciowej. Może nawet wytrzymać ok półtorej dnia, ale nie zawsze mam możliwość podładowania, więc wolałem naładować go w wolnej chwili. Niemniej, jest to i tak całkiem przyzwoity wynik patrząc na to, że był non stop w użyciu. Cóż, koledzy też chcieli sobie na nim pograć :) Procesor MediaTek MT6582 nie jest może demonem wydajności, jednak dla zwykłego użytkownika oferuje wystarczającą moc obliczeniową. Uczciwie muszę przyznać, że jednostka obliczeniowa po prostu daje radę i do zwykłych zadań i prostych gier jest absolutnie wystarczająca. Oczywiście w tym przedziale cenowym bez trudu możemy znaleźć urządzenia z mocniejszym CPU. Tylko po co?

Mnie osobiście ucieszyła możliwość skorzystania z dobrodziejstwa Dual Sim. Dla potrzeb testu włożyłem do telefonu moją kartę SIM od firmowego telefonu i jakiś znaleziony w szufladzie starter Heyah. System obie je wykrył i przy wybieraniu osoby, do której chciałem zadzwonić pojawiał mi się wybór czy chcę skorzystać z karty nr.1 czy karty nr.2. Co ważne, przynajmniej w moim przypadku, mogłem np. w weekend wyłączyć jedną z kart SIM w systemie. Od tego momentu telefon widział tylko jedną a druga (tak, firmowa) była po prostu wyłączana :) Dla kogoś, komu kontrahenci potrafią wydzwaniać w sobotę czy w niedziele, rzecz nie do przecenienia.

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził czy działa karta SIM z internetem od AERO2. W tym celu przełożyłem kartę Heyah do pierwszego gniazda a w drugim pojawiła się karta z dostępem do sieci. Śpieszę donieść, że wszystko działa perfekcyjnie – internet działa, choć transfer, jak wiemy, nie jest oszałamiający.

Tak, wiem, że nie wspomniałem o aparatach fotograficznych. Niestety podczas świątecznych porządków, dzień po zapakowaniu słuchawki, by ją oddać, odkryłem, że katalog ze zdjęciami po prostu usunąłem...

Z kronikarskiego obowiązku powiem, że tylny aparat 8 Mpix robi przyzwoite zdjęcia w dobrym oświetleniu... W kiepskim niestety sprawuje się jak zdecydowana większość aparatów w smartfonach. Widać wtedy duże ziarno, ale to standard w takich urządzeniach, choć trzeba przyznać że w i dużo droższych smartfonach trafiają się takie aparaty fotograficzne.

Zalety


  • całkiem niezłe spasowanie
  • naprawdę świetny wyświetlacz
  • Dual Sim
  • współpraca z kartami AERO
  • wymienna bateria
  • cena !!!

Wady


  • dość stara wersja Androida
  • leciwy procesor
  • brak Gorilla Glass
  • tył wykonany z tandetnego plastiku
  • 8 GB miejsca to trochę mało :)
  • niepodświetlane przyciski funkcyjne
  • brak LTE

Podsumowanie

Honor 3C jest całkiem niezłym i przyzwoicie wykonanym smartfonem z obsługą Dual Sim.

Urządzeniem o całkiem solidnych parametrach technicznych, z nie najgorszą baterią i co najważniejsze za naprawdę uczciwe pieniądze. Ma oczywiście kilka braków, ale patrząc na tańsze modele innych topowych marek, Huawei nie ma się czego wstydzić. Wykonanie i spasowanie może zawstydzić niejednego właściciela urządzenia o wiele wyżej pozycjonowanej marki. Razi trochę wykonanie tylnej obudowy z tandetnego białego plastiku i użycie ciut leciwego procesora MediaTek MT6582, ale z czegoś ta cena poniżej 600 zł musi się brać. Tak, naturalnie wiem, że to tania słuchawka, ale sądzę, że Huawei mogło dołożyć modem LTE co w takim urządzeniu przy zachowaniu dotychczasowej ceny pomogłoby trochę zdeklasować konkurencję. I gdyby tylko jeszcze ten, skądinąd niezły ekran, został pokryty Gorilla Glass, to byłby to prawie idealny telefon dla np. przedstawicieli handlowych.

Mógłby być, ale nim niestety nie jest – choć według mojej skromnej opinii, w swojej klasie stanowi dość ciekawą pozycję, na którą warto zwrócić uwagę.

Zaraz po przyjrzeniu się takim smartfonom jak Lumia 535 czy Asus Zenfon 5 :)
 

urządzenia mobilne

Komentarze