Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Poczuj się jak bakteria!

Mowa tu o przeglądarkowej grze agar.io.

Zacznę od wyjaśnienia jej nazwy. Mi od razu skojarzyła się ona z agarem, o którym była mowa w szkole podstawowej na lekcjach przyrody. Główne zastosowanie agar znajduje jako neutralny podkład do pożywek, na których hoduje się bakterie w laboratoriach mikrobiologicznych.

W grze wcielamy się w jedną z bakterii w kształcie koła. Podążając za kursorem zbiera ona kropeczki, które znajdują się na planszy. Tym samym zwiększamy swoją masę co jest głównym celem w grze. Im większa jest nasza masa tym szybciej jej ubywa.

r   e   k   l   a   m   a

Wydaje to się banalnie proste, ale tak nie jest. Więksi "koledzy" mogą nas zjeść, ale im większy zawodnik tym wolniej się porusza. Na planszy umieszczone są także kolczaste kółka, które mogą spowodować rozbicie się zawodnika na części jeżeli jest on od nich większy, a jednocześnie mogą być wspaniałą kryjówką, ponieważ mniejszy zawodnik ukryje się pod nimi.

Jeżeli jesteśmy już duzi to bardzo trudno kogoś dogonić. Tutaj można wykorzystać funkcję strzelania kawałkiem masy, np. w kolczaste koło które może się pęknąć jeżeli będzie zbyt duże i trafić w innego zawodnika lub olbrzyma. On rozbije się na dużo mniejszych kawałków, które łatwo zjemy. Możemy też przekazywać "kawałki siebie" naszym kolegom. (za strzelanie masą odpowiada klawisz W). Druga funkcja to podział siebie na pół. Wtedy jeździmy dwoma kółkami obok siebie, a jeżeli ponownie naciśniemy klawisz to nawet czterema. Żeby ponownie się złączyć musimy trochę poczekać. Niektórzy wykorzystują to do łapania przeciwników (za podział odpowiada spacja).

Oczywiście, każdy może wybrać swój nick, np. Marex8. Z niektórymi nickami związane są różne obrazki. W większości są to nazwy krajów, np. Poland i inne wyrazy, np. Doge (pieseł), Mars, NASA, Orogin i dużo więcej.

Rozpoczynając grę mamy też możliwość wybrania obszaru, np. Europa z ok. 30000 graczy lub Chiny z ok. 3000 (stan z dnia pisania bloga). Oczywiście mniej nie musi równać się lepiej.

Inny tryb rozgrywki to drużyny. Gracze zieloni, niebiescy i czerwoni. Tutaj nie można zjadać kolegów o tej samej barwie. Wykres kołowy pokazuje nam kto wygrywa.

Grę może ułatwić rozszerzenie do przeglądarki. Dzięki niemu zobaczymy, np. współrzędne, masę innych graczy, zlikwidujemy kolory, wybierzemy skin itd.

W tę grę grają nawet popularni youtuberzy, którzy za pomocą specjalnych znaczków w nazwie ([$], #RZCW itd.) tworzą swoje drużyny, swoich ochroniarzy i nagrywają filmiki skarżąc się na innych graczy.

Podsumowując gra jest całkiem wciągająca i dosyć trudna. Warto spróbować swoich sił. Mi udało się dojść najwyżej na 9 miejsce w rankingu :) i będę próbował dalej. 

internet gry hobby

Komentarze