Powrót Samsunga Galaxy Mini: mniejszy S8 z wydajnym procesorem

Strona główna Aktualności

O autorze

W ofercie Samsunga znajdziemy dwie wersje topowego Galaxy S8 – podstawowego S8 i większego S8 Plus, a niebawem ma dołączyć również wytrzymały S8 Active. Jednak ta rodzina ma zostać powiększona o jeszcze jeden model, kompaktowego S8 Mini. Pod względem specyfikacji nie będzie on znacząco odstawał od starszych braci, jednak zostanie zamknięty w bardziej kompaktowej obudowie.

Zaczynając od Galaxy S6, Samsung zrezygnował z tworzenia mniejszych wersji topowego modelu. Nie pojawił się S6 Mini, ani S7 Mini. Wcześniej taka praktyka była stosowana, a edycje Mini miały nie tylko mniejsze wymiary, ale również gorszą specyfikację. W związku z pojawieniem się serii A, oferującej dobrze wykonane smartfony ze średniej półki, będące jak najbardziej tańszymi i mniejszymi edycjami modelu Galaxy S, kontynuacja linii S Mini straciła więc sens.

Jak informuje serwis bgr.com, linia S Mini powróci, jednak w zmienionej formie. Samsung wzorem Sony postanowił tworzyć kompaktowe wersje topowych smartfonów, które nie będą wyraźnie odstawać pod względem podzespołów. Galaxy S8 Mini ma więc otrzymać 5,3-calowy wyświetlacz Infinity. Jeśli więc ktoś szukał kompaktowego urządzenia z wydajnymi podzespołami, to niebawem dostanie ciekawą propozycję od Samsunga.

Galaxy S8 Mini dostanie procesor Snapdragon 821, układ znany chociażby z LG G6, 4 GB RAM i 32 na dane z opcją dołożenia kolejnych gigabajtów za pomocą karty pamięci. Nie otrzymamy więc urządzenia równie wydajnego jak Galaxy S8, który został wyposażony w Exynosa 8895/Snapdragona 835, ale S8 Mini nie będzie średniakiem jak poprzednicy, ale smartfonem o wydajności zbliżonej do LG G6 czy Google Pixela.

Główna kamera wykona zdjęcia w 12 MP, spodziewać możemy się asystenta głosowego Bixby i oczywiście najnowszej wersji nakładki Samsunga. Nie są jeszcze znane informacje o dacie premiery i cenie, ale prawdopodobnie smartfon najpierw pojawi się w Korei, a postem trafi na inne rynki.

© dobreprogramy

Komentarze