Cyberprzestępcy włamali się na serwery Ministerstwa Skarbu Państwa oraz Krajowej Administracji Telekomunikacji i Informacji. Reuters donosi, że hakerzy mogli złamać także zabezpieczenia kilku innych rządowych agencji USA.
Incydent uznano za tak poważny, że zwołano nadzwyczajne spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu.
Jak doszło do włamania? Hakerzy złamali zabezpieczenia uwierzytelniające rządowe konta Microsoft Office i byli w stanie monitorować ich emaile od kilku miesięcy. Rzecznik Narodowej Rady Bezpieczeństwa powiedział Reutersowi, że atak był "bardzo wyrafinowany".
Nie wiadomo, jakie informacje zostały skradzione. Sprawą zajmuje się kilka organów ścigania, w tym FBI.