Samsung ponownie wyśmiewa iPhone'a X. Tym razem oberwał notch i dwie inne funkcje

Strona główna Aktualności
Nowe reklamy Samsunga z serii Ingenious ponownie atakują Apple, depositphotos
Nowe reklamy Samsunga z serii Ingenious ponownie atakują Apple, depositphotos

O autorze

Dobrze zrealizowane reklamy, wytykające w zabawny sposób wady konkurencji, mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. Jeszcze ciekawiej robi się, gdy druga firma podejmie rękawice, odpowiadając w podobnym stylu. Samsung właśnie ponownie zaatakował produkty Apple. Czy doczekamy się odpowiedzi ze strony firmy z Cupertino?

W pierwszych reklamach Samsunga, należących do serii Ingenious, Apple oberwało się za usunięcie złącza minijack, niedołączenie ładowarek umożliwiających szybkie ładowanie czy za niższą prędkość pobierania w iPhonie X względem Galaxy S9. Teraz Samsung za cel obrał kolejne charakterystyczne elementy nowych iPhone’ów.

Akcja ponownie ma miejsce w salonie Apple Store. W pierwszej reklamie koreańska firma skupiła się na notchu, czyli wycięciu na ekranie, które zadebiutowało w iPhonie X. Klient przyglądając się modelowi X zauważa, że notch może przeszkadzać podczas oglądania filmów. Nie jest on więc rozwiązaniem faktycznie użytecznym. Warto tutaj zauważyć, że wielu producentów postanowiło wprowadzić wycięcie po premierze nowego iPhone’a. Natomiast Samsung raczej na takich ruch się nie zdecyduje. Co więcej, najpewniej w przyszłości także będzie naśmiewał się z tego wątpliwie atrakcyjnego elementu.

W kolejnym filmiku iPhone krytykowany jest za brak gniazda na kartę pamięci. Klientka nie zamierza korzystać z proponowanego rozwiązania, czyli trzymania danych w chmurze iCloud. Nie chce także dopłacać do droższej wersji iPhone’a, aby móc korzystać z większej ilości miejsca na dane.

Trzecia reklama wytyka brak wielozadaniowości w smartfonach Apple, które w przeciwieństwie do chociażby Samsunga Galaxy S9, nie umożliwiają uruchomienia dwóch aplikacji obok siebie. Zmieszany sprzedawca Apple, chcąc zmienić temat, zaczyna komplementować paznokcie klientki. W odpowiedzi słyszy, że paznokcie również są wielozadaniowe, ponieważ… zmieniają kolor.

Reklamy faktycznie pokazują wady iPhone’a. Trzeba zauważyć, że w tych trzech elementach Samsung Galaxy S9 jak najbardziej może być atrakcyjniejszym sprzętem. Niestety, odpowiedzi od Apple raczej nie zobaczymy. Szkoda, mała wojna w reklamach mogłaby okazać się całkiem interesująca.

© dobreprogramy