Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

DVB-T - Runda trzecia, chyba ostatnia - noakutu nie było

Jako, że ostatnio moja głowę zaprzątają sprawy inne niż IT, moje przygody z komputerami ograniczają się do pracy i odwiedzania strony dobrychprogramów, to w sumie wpisu nie powinno być:). Ale (no właśnie jest zawsze jakieś ale:)) co to byłby za tydzień bez nowego wpisu na blogu, a więc dziś tylko kilka słów o telewizji naziemnej DVB-T.

Ja tylko lekko podsumuje

Na temat DVB-T pisało już kilku blogerów (Kaworu, mordzio, Chemical Attack, alan207, ja kilka razy - 1, 2, 3 i pewnie jeszcze kilku blogerów, których pomniałem, za co z góry przepraszam) a wiec nie ma co sensu powtarzać tego co było napisane. Z końcem lipca tego roku nastąpiło całkowite wyłączenie sygnału analogowego telewizji naziemnej. Polacy zostali więc bezpowrotnie skazani na oglądanie telewizji cyfrowej. Poniosło to za sobą znaczne poprawienie zarówno jakości jak i ilości kanałów dostępnych bez dodatkowych opłat (poza ukochanym abonamentem, który był już za czasów telewizji analogowej i o dziwo jego wysokość nie uległa zmianie). Wg kilku stron internetowych zasięg telewizji cyfrowej na terenie Polski wynosi 98,5 % (telewizja analogowa mogła się pochwalić zasięgiem na obszarze tylko 93,5%).

Ale czy ostanie dwa zdania są jest prawdziwe? Wątpię. Dlaczego już wyjaśniam.

Wielu użytkowników zwłaszcza starszych zwlekało z przejściem na sygnał cyfrowy praktycznie do ostatniego momentu bo twierdziło, że nie potrzebne im jest więcej kanałów ponadto, co mają w chwili obecnej. Może to prawda.

r   e   k   l   a   m   a

Ale.. Chyba najważniejszymi słowami chwalącymi nowy rodzaj telewizji było: "więcej kanałów w lepszej jakości obrazu i dźwięku" i niestety te słowa pozostały puste, bo jeszcze dziś są miejsca gdzie nie dochodzi któryś z MUX"ów, na którym są kanały które były dostępne w analogu. Niestety również jakość dostępnych kanałów pozostawia wiele do życzenia. Bardzo często (nawet przy najlepszej pogodzie) trafia się kilku sekundowa pixeloxa (zwłaszcza przy kanałach HD) a poszczególne MUX'y potrafią być niedostępne przez kilka, kilkanaście minut i wtedy możemy oglądać tylko czarny ekran. Zauważyłem również, że zdarza się kilkusekundowe nakładanie się dwóch kanałów na jeden obraz. W przypadku bardzo tanich dekoderów (np takiego jak ja kiedyś opisywałem ), ni z gruszki, ni z pietruszki pojawia się brak sygnału i dopiero wyłączenie z prądu i ponowne podłączenie skutkuje przywróceniem sygnału. Choć tutaj może być to wina kiepskiej jakości dekodera. Nie mniej jednak takich przypadków jak opisałem powyżej nigdy nie doświadczyłem przy okazji telewizji analogowej. Wówczas, albo wszystko działało bez problemów, albo były tylko białe "pola ryżowe".

A co do realnego zasięgu to czekam na wsze komentarze.

Ale czy DVBT to tylko minusy?

Nie, Na pewno nie. Jak jest dobra pogoda a dekoder (lub telewizor) oraz antena są dobrze ustawione to odbiór jest czysty i na pewno wyraźniejszy niż w analogu. Parafrazując słowa babci z reklamy "Nasz ulubiony doktor z serialu jest jeszcze przystojniejszy":). Kolejną rzeczą jest fakt, że do lepszej anteny szerokopasmowej i jednego zasilacza (dołączonego do anteny) jesteśmy w stanie podłączyć kilka odbiorników (mi się udało do jednej anteny podłączyć 7 telewizorów), co było praktycznie nie możliwe przy telewizji analogowej, Już 3 telewizory "ciągnące sygnał" z jednej anteny miały problemy z prawidłowym wyświetlaniem obrazu

No dobra koniec tych bzdur

Obserwacje tutaj zamieszczone wynikają z moich doświadczeń i wszystko jest w porządku, tylko ja się mylę. Oczywiście opis ten powstał o po sprawdzeniu działania sygnału na kilkunastu różnych odbiornikach na terenie Dolnego Śląska.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj.  

inne

Komentarze