Sławny cracker z Bułgarii zdemaskowany, policjanci zabrali jego komputery

Strona główna Aktualności

O autorze

W ostatnich miesiącach, przy okazji informacji o zabezpieczeniach antypirackich Denuvo dla gier, wspominaliśmy także o bułgarskim crackerze, znanym w sieci jako Voksi. 21-letnia gwiazda sceny musi jednak przejść na wcześniejszą emeryturę. Firma Irdeto, do której należy obecnie Denuvo, postawiła mu zarzuty kryminalne, a we wtorek rano w jego mieszkaniu pojawiło się kilku policjantów, w tym dwóch z bułgarskich służb walczących z przestępczością zorganizowaną.

Osoby związane ze sceną crackerską podejrzewały, że coś jest na rzeczy, gdyż wczoraj Voksi nie pojawił się online, wbrew swoim zwyczajom. W tym samym czasie forum grupy REVOLT zostało zamknięte przez bułgarskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Voksi w końcu wrócił „do żywych” i w w rozmowie z redakcją TorrentFreak opowiedział o niespodziewanej wizycie pięciu lub sześciu funkcjonariuszy w jego domu na południu Bułgarii.

Przyczyną wizyty były oczywiście jego działania na polu łamania zabezpieczeń Denuvo. Voksi jest jedną z niewielu osób, które mogą pochwalić się takimi sukcesami i wiedzą. Niedawno podzielił się nawet częścią tej wiedzy, prezentując część procesu crackowania gry. Nic dziwnego, że firma, która przejęła Denuvo, oskarżyła go o działalność kryminalną.

Na razie nie wiadomo, jak służbom udało się znaleźć miejsce zamieszkania crackera. On sam dopuszcza możliwość, że zostawił gdzieś informację, która mogła w tym pomóc. Co ciekawe, Voksi nie został od razu aresztowany. Na razie policja zabezpieczyła tylko jego PC i serwer, a po złożeniu zeznań na lokalnym posterunku, puściła go wolno. Nie wiemy, jakie informacje przekazał policji ani jaka przyszłość go czeka. W rozmowie nie zdradził też szczegółów swojego oskarżenia i nie wskazał konkretnych paragrafów prawa karnego. Prawdopodobnie nie zostały one wymienione podczas przesłuchania, a policja skupiła się na stratach materialnych, na jakie naraził Denuvo i producentów gier, o czym Voksi wspomniał w rozmowie.

Cracker także skontaktował się z właścicielami Denuvo i złożył propozycję, która mogłaby rozwiązać sytuację „pokojowo”. Jednak biorąc pod uwagę, że jego sprawa jest teraz w rękach bułgarskiej prokuratury, może to nie być takie proste. Na razie wiemy na pewno, że to koniec crackerskiej kariery Voksiego i forum REVOLT. Społeczność zwróciła też uwagę na to, że Voksi nie otrzymał wsparcia adwokata podczas przesłuchania ani po nim. Trwają poszukiwania prawnika z okolic miasta Płowdiw, który byłby skłonny pomóc mu w trudnej sytuacji. Były cracker jest wciąż dostępny na Discordzie jako Voksi#3486.

© dobreprogramy
s