Steven Segal jako Geralt w deepfake'u. Wiedźmin mógłby wyglądać gorzej

Strona główna Aktualności

O autorze

Wielu narzekało na wybór Henry'ego Cavilla do roli Wiedźmina. Nie jedni mówili,że jest zbyt umięśniony jak na Geralta. Ale jest naprawdę dobrze, wystarczy mieć porównanie. Ten deepfake ze Stevenem Seagalem was w tym utwierdzi.

Popularność serialu Wiedźmin/The Witcher w adaptacji Netflixa przekroczyła wszelkie oczekiwania. Serial okazał się najczęściej oglądanym wśród tytułów dostępnych na serwisach streamingowych, a utwór "Toss a Coin to Your Witcher" okazuje się być absolutnym fenomenem. Ale jest też ciemna strona popularności Wiedźmina.

Specjalnie dla fanów Stevena Seagala, na YouTube pojawił się deep fake z jego twarzą nałożoną na ciele Henry'ego Cavilla. Wykonanie pozostawia wiele do życzenia, ale momentami wygląda całkiem nieźle. Niestety głos został podłożony przez autora filmiku i też nie brzmi najlepiej. Pamiętajcie tylko, że tego już nie da się odzobaczyć.

Deepfake dla jednych to plaga, dla innych dobra zabawa – ale z dala od Facebooka

Deepfake'i przybierają przeróżne formy i nie wszystkim się to podoba. Przypomnijmy - na początku stycznia Facebook zakazał publikacji tego typu treści na swoich serwisach. Rzekomym powodem było rozsyłanie nieprawdziwych informacji. A może po prostu Zuckerberga zaniepokoił fakt, że sam został ofiarą deepfake'ów.

Zobacz też: Bardzo dziwny deepfake. Sylvester Stallone jako "Kevin sam w domu"

© dobreprogramy
s