r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Szef e-kampanii prezydenta Dudy pokieruje departamentem cyberbezpieczeństwa

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO
fot. P. Tracz / KPRM

Już niebawem będziemy mogli czuć się bezpiecznie w Internecie – zagrożenia zostaną bowiem wyeliminowane drogą urzędową. Premier Beata Szydło, przemawiając na otwarciu III Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa CYBERSEC, które rozpoczęło się właśnie w Krakowie, stwierdziła, że powoła departament, który będzie monitorował cyberbezpieczeństwo.

Sprawy dotyczące cyberbezpieczeństwa są obiektem szczególnej wagi dla polskiego rządu, który zrobi wszystko co trzeba, aby Polacy czuli się bezpieczni. Dowodem na to zaangażowanie ma być wprowadzenie tematyki cyberbezpieczeństwo pod obrady Unii Europejskiej – zadeklarowała premier Szydło, która wierzy, że dziś nie potrzeba czołgów i rakiet, aby zaatakować inny kraj – wystarczy komputer i przeszkolony człowiek.

Premier uważa, że sprawy cyberbezpieczeństwa dla współczesnego świata są wyzwaniem – dlatego znalazła się wśród 130 prelegentów i ponad 1000 uczestników forum, którzy rozmawiać będą o cyfrowych wyzwaniach dla Europy, w tym o bezpieczeństwie obiektów ważnych z punktu widzenia państw i społeczeństw, takich jak szpitale, lotniska czy banki oraz o potencjale państw członkowskich NATO w zakresie cyberobrony.

Odpowiedzą na to wyzwanie ze strony pani premier jest utworzenie nowej komórki eksperckiej przy jej kancelarii. Pomoże ona w koordynowaniu prac rządu i zapewnie, że będzie on na bieżąco w kwestiach dotyczących cyberprzestrzeni. Pracę tej komórki nadzorować będzie Paweł Szefernaker, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jego wiedzę w zakresie cyberprzestrzeni trudno kwestionować – 30-letni dziś minister jest absolwentem prawa, w czasie studiów był koordynatorem ds. struktur Prawa i Sprawiedliwości, a w 2015 roku kierował internetową częścią kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy.

Politycy znają się na wszystkim

Wcale nie piszemy tego z ironią. Interesującą perspektywę na problem wnikania władz w kwestie technologiczne przedstawiła ostatnio Amber Rudd, minister spraw wewnętrznych w konserwatywnym rządzie pani Theresy May. Dała się ona poznać jako zaciekły przeciwnik kryptografii w komunikatorach internetowych – jej zdaniem dbałość o prywatność i bezpieczeństwo użytkowników utrudnia walkę z terroryzmem i innymi zagrożeniami, takimi jak np. dziecięca pornografia.

Sęk w tym, że pani Rudd nie bardzo zna się na tym, o czym mówi – ta absolwentka historii wielokrotnie już była przyłapywana na gafach obnażających jej ignorancję w temacie kryptografii. Ostatnio jednak przeszła do ofensywy: oskarżyła branżę internetową o protekcjonalne podejście wobec urzędników państwowych. Stwierdziła, że co prawda ona nie rozumie, jak działa szyfrowanie, ale wie, że utrudnia ono władzom dostęp do informacji, których władze potrzebują. Coś więc z tym trzeba zrobić – najlepiej z pomocą służb bezpieczeństwa.

Nie jest to jedyny przykład polityka, który ostatnio popisał się w tematyce związanej z cyberbezpieczeństwem. Premier Australii Malcolm Turbull podczas dyskusji o stosowaniu kryptografii stwierdził publicznie, że prawa matematyki są podrzędne względem praw Australii.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że minister Paweł Szefernaker okaże się lepszy od polityków z Wielkiej Brytanii czy Australii – i dostarczy pani premier Szydło informacji, które pozwolą jej być na bieżąco z tym, co dzieje się w cyberprzestrzeni.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.