Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Test Xiaomi Redmi 4 Pro – niska półka nigdy nie była tak wysoko

Pomimo tego, że Xiaomi nie notuje najlepszych wyników sprzedaży w 2016 roku, a sam wiceprezydent Hugo Barra stwierdził niedawno w wywiadzie, że firma praktycznie nie zarabia na smartfonach, to chińczykom udało zaprezentować się w tym roku 6 topowych smartfonów i kilka innych, nie mniej ciekawych propozycji. I właśnie jedno z takich urządzeń trafiło do mnie, co jest świetną okazją do bliższego jemu przyjrzenia się. Po tym jak testowałem Mi4c, Redmi 3, Redmi 3 Pro i Xiaomi Mi5 dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z użytkowania modelu, który zastępuje fajnego i popularnego Redmi 3. Mowa o nowym, budżetowym urządzeniu chińskiego producenta: Xiaomi Redmi 4 w wersji Pro. Podczas testu poprzedniego modelu, wspomniałem, że Redmi 3 budżetową ma tylko cenę, a cała reszta jest lepsza niż mogłoby to wynikać właśnie z ceny. Mając przed sobą Redmi 4 nie wiem co mam powiedzieć, bo kolejna iteracja wersji Redmi jest pod każdym względem lepsza od swojego poprzednika, a cena jest bez większych zmian. To budżetowiec, który będzie walczyć jak równy z równym, z innymi urządzeniami ze średniej półki bardziej popularnych producentów smartfonów, kosztując przy tym dwa/trzy razy mniej. Aby się o tym przekonać zapraszam Was do przeczytania recenzji Xiaomi Redmi 4 Pro.

Design, ergonomia i jakość wykonania

Redmi 4 dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: szaro-czarnej, srebrno-białej i złoto-białej (gdzie pierwszy z kolorów to tył, a drugi to przód urządzenia). W opakowaniu oprócz smartfonu znajdziemy ładowarkę 5V/2A (wtyczka sieciowa typu A), kabel USB typu A do microUSB, minimalistyczną instrukcję i narzędzie do wyjmowania tacki SIM. Ja oprócz tego miałem dołożoną przejściówkę sieciową z wtyczką typu C.

Kartonowe białe opakowanie jest minimalistyczne tak samo jak i jego zawartość. Jest to jednak standard dla Xiaomi, które nie ma w zwyczaju dokładać do zestawu żadnych dodatkowych akcesoriów (jak np. słuchawki), a wszystko po to aby utrzymać cenę na odpowiednim poziomie.

Redmi 4 jeżeli chodzi o wymiary jest smartfonem niedużym i kompaktowym jak na dzisiejsze tendencje, wg których smartfony rosną. Wymiary urządzenia to: 141,3 x 69,6 x 8,9 mm a jego 156 gramów jest zaskakujące. Po wyjęciu telefonu z pudełka, od razu zwróciłem uwagę na fakt, że telefon jest dosyć ciężki (nie przesadnie), ale dobrze wyważony. Wykonanie produktu jest bardzo staranne, a wręcz perfekcyjne. Konstrukcja jest sztywna, nic się nie wygina ani nie ugina. Spasowanie elementów jest bez zastrzeżeń.
Tylna centralna pokrywa jest wykonana z metalu. Wykończona jest ona dobrze, na gładko i z matowym wykończeniem. Zresztą całość to jedna bryła metalu z wyjątkiem malutkiej plastikowej wstawki (w kolorze telefonu) nad tylnym aparatem, która ma za zadanie poprawić jakość sygnału zbieranego przez anteny. Telefon dobrze leży w dłoni, lecz jest śliski co należy mieć na uwadze w pierwszych chwilach obcowania z telefonem. Po dłuższym czasie udało mi się wypracować pewny chwyt i nie miałem żadnych problemów z obsługą telefonu jedną ręką. Pod aparatem umieszczono okrągły czytnik linii papilarnych. Całość pozytywnej opinii o wyglądzie potęgują jeszcze fazowania krawędzi smartfonu i to zarówno od tyłu, jak i od frontu urządzenia.
Krawędzie telefonu to już kompletna klasyka. Na prawej krawędzi znajdują się przyciski włącznika i regulacji dźwięku. Przyciski są wykonane z metalu i posiadają dobrze wyczuwalny i przyjemny klik. Są osadzone dobrze, bez luzów i w zasadzie nie ma się do czegokolwiek przyczepić.
Na lewej krawędzi znajduje się tylko tacka na dwie karty SIM. Jest to slot hybrydowy, zatem mamy możliwość korzystania z dualSIM (micro + nano) lub jednej microSIM i rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD.
Górna krawędź skrywa w sobie dodatkowy mikrofon do redukcji szumów w trakcie rejestrowania wideo, port podczerwieni i klasyczny jack 3,5mm dla słuchawek lub innych akcesoriów.

Na dolnej krawędzi znajdziemy centralnie umieszczone wejście microUSB (z obsługą OTG) do ładowania i wymiany danych, oraz po bokach dwie maskownice, gdzie lewa skrywa pod sobą mikrofon, a pod prawą znajduje się głośnik.

Przód telefonu w całości pokryty jest taflą szkła zaokrąglonego na krawędziach w technologii 2.5D (której nie jestem fanem), ze zwiększoną odpornością na zarysowania. Nie wiadomo kto jest jej producentem, ale jeśli będzie podobnej jakości co ta zastosowana w Redmi 3/3 Pro to nie jest źle. Pod taflą szkła skrywa się między innymi 5 calowy ekran, który zajmuje około 70% powierzchni przedniej. Nad nim centralnie umieszczony jest głośnik do rozmów. Na lewo od głośnika znajdują się czujniki zbliżeniowy i natężenia światła, a po prawej kamerka do wideo rozmów. Na prawo od czujników znajduje się również wielokolorowa dioda LED dla powiadomień. Pod ekranem znajdują się trzy dotykowe przyciski (od lewej: multitasking/menu, home, back), które niestety nadal nie są podświetlane. I to jest wada, którą w spadku po swoim poprzedniku ma również Redmi 4. Szkoda również, że dotykowe przyciski są reprezentowane grafiką, przez co mają przypisane już do siebie funkcje. Sam smartfon jest ładny i może się podobać.

Ekran i multimedia

Ekran Xiaomi Redmi 4 Pro to IPS o wielkości 5 cali. Jego rozdzielczość to 1920x1080 pikseli (FullHD) co daje około 441 ppi. Rozdzielczość FullHD jak na sprzęt tej klasy to coś dotąd niespotykanego. Zresztą poprzednia generacja miała ekran 720p. Zagęszczenie pikseli jest bardzo dobre, a różnice w codziennym korzystaniu w porównaniu do 720p są zauważalne. Kolory są dobrze odwzorowane chociaż niezbyt żywe i mało nasycone. Dodatkowo oprogramowanie umożliwia niewielką, ale jednak, regulację barw. Możemy dostosować zarówno temperaturę jak i kontrast. Możliwe jest również uruchomienie trybu czytelnika, który redukuje kolor niebieski (męczący dla ludzkiego oka) i sprawia, że ekran staje się mocno żółtawy, a wszystko po to aby czytanie, szczególnie w nocy, było bardziej komfortowe. Reprodukcja koloru białego jest za to na dobrym poziomie, a czerń jest wystarczająco głęboka, i nie ma tendencji do wpadania w ciemno szary, grafitowy kolor. Dobre są również kąty widzenia, które delikatnie doskwierają w zasadzie tylko po skosie. W każdym innym przypadku nie ma się kompletnie do czego przyczepić. Jasność maksymalna jest dobra. Zastrzeżenia mam do jasności minimalnej, która mogłaby być nieco niższa. Ekran Redmi 4 Pro jest niemalże pod każdym względem lepszy od tego montowanego w swoim poprzedniku. Generalnie ekran przekonuje w niemal każdej sytuacji i to się tak naprawdę liczy. Poniżej kilka zdjęć pokazujących różnicę w odwzorowaniu barw pomiędzy Redmi 4 Pro (na górze) i Redmi 3 (na dole).

Głośnik mono umieszczony u spodu gra głośno, ale na najwyższym ustawieniu niezbyt czysto. Wystarczy jednak zjechać odrobinę z głośnością, aby dźwięk był w miarę czysty i nadal głośny. Zaskakuje głębia wydobywanego dźwięku, a raczej jej brak. Głośnik gra dosyć płasko, ale mam wrażenie, że Xiaomi nie chciało wyciągnąć z tego głośnika więcej (w przeszłości Chińczycy próbowali w drugą stronę, chcieli więcej niż głośnik fizycznie jest w stanie z siebie dać). Skoro już mowa o odtwarzaniu muzyki, chciałbym wspomnieć o jakości dźwięku wydobywanego ze złącza 3,5mm jack. Nie mamy tutaj żadnych dedykowanych przetworników cyfrowo-analogowych (DAC) czy innych technologii poprawiających jakość dźwięku, co jest oczywiste w tej kategorii cenowej. Dźwięk należy oceniać jako poprawny bądź dobry. Rewelacji nie ma, ale z pewnością nie mogę powiedzieć, że telefon gra źle. Odtwarzanie multimediów nie stanowi żadnego wyzwania dla Redmi 4 Pro. Wbudowany odtwarzacz bez problemów radzi sobie z wieloma formatami i kontenerami wideo, włączając w to pliki MKV, które są odtwarzane bez jakichkolwiek problemów (również bez problemów z dźwiękiem). Nie jest również problemem odtwarzanie materiałów kodowanych z użyciem H265, które odtwarzane są płynnie i bezproblemowo.

Hardware

Xiaomi Redni 4 Pro został wyposażony w podzespoły typowe dla urządzeń ze średniej półki. SoC Snapdragon 625 to 64-bitowa, ośmiordzeniowa jednostka z rdzeniami Cortex A53 wykonana w 14nm procesie technologicznym, gdzie rdzenie taktowane mogą być zegarem do 2,0GHz. Za grafikę odpowiada układ Adreno 506, a całość jest wspierana przez 3GB pamięci RAM LPDDR3. Efektem takiej konfiguracji jest wydajny smartfon, niecierpiący przy okazji na problemy z jakimkolwiek przegrzewaniem. Redmi 4 Pro wyposażony jest w 32GB pamięci wewnętrznej eMMC 5.1 z czego dla użytkownika dostępne jest ok. 25GB. Dobrą wiadomością jest możliwość rozszerzenia pamięci za pomocą karty microSD, choć wtedy rezygnujemy z jednej karty SIM. Aparaty to matryce o wielkości 13 (tylny) i 5 (przedni) megapikseli. Tylny aparat jest wspierany przez podwójną, dwutonową lampę błyskową (dwie diody LED). Bateria z kolei posiada aż 4100mAh i nie jest ona wymienna, ale jest na tyle sprawna aby nie żałować tego mankamentu.

Łączność

Jeżeli chodzi o łączność to mamy do dyspozycji WiFi 802.11 a/b/g/n, a więc wszystko czego można byłoby oczekiwać po smartfonie z takiej kategorii. Telefon oferuje wsparcie dla Dual SIM – Dual Standby z dwoma slotami micro + nano SIM, z których ten drugi można poświęcić aby rozszerzyć pamięć wewnętrzną za pomocą karty microSD. Redmi 4 Pro obsługuje sieć 4G LTE (modem LTE kategorii 7). Brak jest jednak wsparcia dla częstotliwości 800MHz (B20), która powoli jest wdrażana przez polskich operatorów komórkowych, ale która nie jest niezbędna w naszym kraju. Smartfon bardzo żwawo podłącza się do sieci po utracie zasięgu, a sam zasięg jest dobry. Nie zdarzyło mi się, aby telefon zgubił zasięg tam gdzie nie powinien tego robić. Jakość rozmów jest na bardzo dobrym poziomie, zarówno ja jako odbiorca jak i moi rozmówcy nie mieliśmy zastrzeżeń do przeprowadzanych rozmów. Dźwięk rozmów jest czysty i głośny, pozwalając na swobodną rozmowę nawet w głośnym otoczeniu. Oprócz tego znajdziemy również Bluetooth w wersji 4.2 (A2DP, LE), możliwość udostępniania swojego łącza poprzez WiFi Hotspot/Tethering, Wi-Fi Direct, obsługę DLNA, a także coraz popularniejszy transmiter podczerwieni, który wraz z odpowiednią aplikacją pozwoli na sterowanie sprzętami w domu (np. TV, system audio, klimatyzator itp.). Nie zabrakło radia FM, ale za to brak jest modułu NFC, który ja sobie bardzo cenię i często wykorzystuję. Jeżeli chodzi o geolokalizację to Redmi 4 Pro wyposażony jest w GPS (wraz z A-GPS), Glonass i Beidou. Aplikacje pozycjonujące szybko znajdują aktualną pozycję i robią to dokładnie. Telefon łapie fixa bezproblemowo i szybko, zarówno w samochodzie jak i pod chmurką, natomiast w pomieszczeniach zamkniętych potrzebuje on zdecydowanie więcej czasu, ale po chwili i w budynkach GPS działa. Porównując Redmi 4 Pro do Redmi 3, nie stwierdzam większych różnic w działaniu GPS, działa on poprawnie i tyle.

Aparat

Xiaomi Redmi 4 Pro został wyposażony w główny aparat o matrycy 13 megapikseli i świetle f/2.2. Nie wiadomo do końca jaki to sensor, ale najprawdopodobniej to ta sama konstrukcja, która dostępna była w Redmi 3S z autofokusem z detekcją fazy (PDAF). Nie znajdziemy tutaj stabilizacji obrazu. Jak na telefon niskobudżetowy muszę przyznać, że aparat zachowuje się dobrze. Jakość jest dokładnie taka jaką można by oczekiwać po telefonie ze średniej półki, a nie niskiej. Szkoda, że nie poczyniono większych zmian w porównaniu z poprzednikiem ale aparat pozwala robić zdjęcia zadowalającej jakości w dobrych warunkach oświetleniowych, a to za sprawą dobrego odwzorowania barw. Niestety zdjęcia czasami pozbawione są szczegółów i widoczny jest szum. W słabych warunkach oświetleniowych jest zdecydowanie gorzej. Zdjęcia są zaszumione, często poruszone, a sytuacji nie poprawia nawet HDR, który w słabych warunkach oświetleniowych nie przekonuje. Aparat mimo wszystko należy ocenić pozytywnie, ponieważ zdecydowana większość zrobionych przeze mnie zdjęć jest na akceptowalnym poziomie, co nie jest normą podczas korzystania z różnych innych nisko budżetowych telefonów. Redmi 4 Pro pozwala na nagrywanie wideo w rozdzielczości FullHD w 30 klatkach na sekundę, a jakość nagrywanego wideo jest zadowalająca. Przedni aparat to z kolei 5 megapikselowa matryca, która do ewentualnych wideo rozmów, czy zdjęć typu selfie, będzie wystarczająca. Poniżej możecie zobaczyć kilka przykładowych zdjęć zrobionych w różnych warunkach oświetleniowych, zarówno na zewnątrz jaki w pomieszczeniu. Aparat w tym modelu to coś na czym się delikatnie zawiodłem. Nie tyle jakością generowanych zdjęć, ale tym, że nie poczyniono zmian względem poprzednika, a gdyby tak zamontowano aparat z Mi4c to byłoby pięknie.

Bateria

Xiaomi w Redmi 4 Pro postanowiło zamontować ogniwo o całkiem sporej pojemności 4100mAh. Biorąc pod uwagę pojemność baterii i średnio wymagające podzespoły można oczekiwać rewelacyjnych przebiegów na baterii. I tak w istocie jest. Redmi 3 potrafił czynić „cuda” na baterii. Tutaj ze względu na większą rozdzielczość ekranu spodziewałem się gorszych rezultatów. Nic bardziej mylnego. Nie udało mi się całkowicie go rozładować w ciągu jednego dnia. Bez problemowo kończyłem trzy dni na baterii średnio intensywnego używania z ekranem włączonym przez 9-10 godzin. To wynik naprawdę rewelacyjny. Jedynym mankamentem, o ile można się do czegokolwiek w kwestii baterii przyczepić, to czas pełnego ładowania. Dołączona 5V/2A ładowarka i brak wsparcia dla szybkiego ładowania sprawiają, że czas naładowania smartfona do pełna wynosi około 2 godzin 30 minut. Pod względem czasu pracy na jednym ładowaniu Redmi 4 Pro jest moim osobistym rekordzistą wraz z Redmi 3. Należy jednak pamiętać, że czas pracy na baterii to bardzo dyskusyjna sprawa i ciężko go porównywać. Każdy z nas w inny sposób korzysta z urządzenia. Jeden wykorzystuje go tylko do przeglądania stron WWW, inny lubi pograć, a trzeci pooglądać filmy. Ja z kolei korzystam ze smartfonów w sposób mieszany. Przede wszystkim pochłaniam treści na stronach WWW (via Chrome), rzadko, ale czasami w coś zagram. Zdarzy mi się coś obejrzeć na YouTube. Posiadam synchronizację czterech kont Google (dwa z nich pełna synchronizacja, dwa tylko Gmail), jedno konto Exchange (pełna synchronizacja), do tego trochę Facebooka/Twittera, niemało muzyki ze Spotify, synchronizację Dropbox, One Drive czy też Office 365 Mobile. A to wszystko w większości przypadków przy pomocy LTE, co również ma wpływ na żywotność baterii. Warto zaznaczyć, że podczas testów korzystałem z dwóch kart SIM, co również ma wpływ na żywotność baterii. W każdym razie bateria jest największym plusem tego smartfonu i spisuje się ona rewelacyjnie. Naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić kogoś, kto jest w stanie zmierzyć się i wyjść zwycięsko z pojedynku z baterią Redmi 4 Pro pozbawiając jej całej energii w ciągu jednego dnia (oczywiście wykluczając nieprzewidziane drenaże baterii, które podczas moich testów nie wystąpiły).

System i wydajność

Urządzenie pracuje pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow z autorską nakładką MIUI w wersji 8. Warto wspomnieć, że Xiaomi, aktualizuje swoje urządzenia co tydzień (wersje dev), nie tylko wprowadzając poprawki bezpieczeństwa i usprawnienia, ale także dodając nowe funkcje. Korzystając z Xiaomi bardziej powinno się czekać na aktualizacje MIUI niż kolejne wersje Androida, gdyż często zdarza się, że nowości z nowej wersji Android trafiają do aktualizacji MIUI, które producent wypuszcza w każdy piątek.

Dla mnie MIUI to już codzienność, ale dla kogoś świeżego pierwsze co rzuca się momentalnie w oczy to duża jednorodność i spójność całego systemu. Każda systemowa aplikacja wydana przez Xiaomi oparta jest na jednym, wspólnym schemacie graficznym. Sprawia to bardzo miłe odczucia estetyczne. Wydaje się, że wszystko zostało przemyślane dwa razy zanim zostało wydane. Zasadniczą zmianą w porównaniu do czystego Androida to brak „app drawera” (szuflady aplikacji), który po wysunięciu umożliwia dostęp do wszystkich aplikacji zainstalowanych w systemie. W MIUI cała nawigacja pomiędzy aplikacjami odbywa się bezpośrednio na pulpitach, czyli analogicznie jak w iOS. Zresztą nie sposób nie odnieść wrażenia, że cały system MIUI swoje podwaliny opiera na iOS. Dla dotychczasowego użytkownika czystego Androida może to być początkowo zaskakująca zmiana, ale z czasem da się przywyknąć do takiego rozwiązania. Docenić należy bardzo duże możliwości konfiguracyjne, których nie powstydziłby się niejeden launcher. Być może mogą się one okazać zbyt rozbudowane dla nie jednego użytkownika, ale naprawdę trzeba pozytywnie ocenić fakt, że my jako użytkownicy czujemy, że mamy kontrolę nad całym systemem. Użytkownicy smartfonów wyposażonych w nakładki producenckie powinny się lepiej i szybciej tutaj odnaleźć, szczególnie użytkownicy urządzeń Huaweia i nakładki EMUI, z którą MIUI ma trochę wspólnych cech (zresztą jak wiele chińskich nakładek).

Cechą wspólną MIUI i czystego Androida jest brak aplikacji śmieci. W smartfonie znajdziemy dokładnie to, co potrzebne jest do wygodnego korzystania z systemu, wszystkich możliwości smartfonu i jest to niewątpliwy plus. Domyślnie, na świeżym systemie znajdują się aplikacje do tworzenia kopii systemu, zarządzania plikami, połączenia FTP, monitorowania wykorzystania pakietów sieciowych, zapora sieciowa czy nawet kompas. A to wszystko zaserwowane w bardzo przyjemnej dla oka formie, a także w intuicyjny sposób. Domyślne aplikacje są dużo bardziej zaawansowane niż te domyślne w czystym Androidzie czy nakładkach innych producentów. Warto wspomnieć o takich dodatkach jak Second Sapce, który tworzy na urządzeniu odrębny profil, czy o możliwości klonowania aplikacji. Szczególnie ta druga opcja jest rewelacyjna gdyż pozwala nam na jednym urządzeniu, w ramach jednego profilu korzystać z dwóch takich samych aplikacji z oddzielnymi danymi. Możemy zatem mieć dwie aplikacje Whatsup z różnymi numerami telefonu, czy dwie oddzielne aplikacje Facebooka z różnymi profilami.

Minusem z kolei jest początkowy brak jakichkolwiek śladów po Google ponieważ urządzenie posiada Chiński ROM (oczywiście z językiem angielskim). Dostępny jest jednak ROM wydawany przez społeczność xiaomi.eu (miuipolska), który posiada zaimplementowane rozwiązania Google i jest najlepszym rozwiązaniem dla Redmi 4 i w zasadzie każdego urządzenia Xiaomi. Pozbawiony jest on wszystkich chińskich aplikacji, jest wielojęzykowy (oczywiście z językiem polskim), współpracuje zaraz po uruchomieniu z usługami Google i po prostu działa dobrze. Należy jednak pamiętać i mieć na uwadze to, że domyślnie bootloader jest zablokowany, co sprawia, że nie można zainstalować nic poza oryginalnym softem. Na szczęście Xiaomi daje możliwość jego odblokowania każdemu użytkownikowi. Aby to zrobić, należy mieć zweryfikowane konto Xiaomi (ustawiony email, pytania zabezpieczające i zweryfikowany nr telefonu), które nie koniecznie musi być nasze. Kiedy konto jest zweryfikowane należy złożyć prośbę o odblokowanie bootloadera i w ciągu 10 dni powinniśmy otrzymać zgodę. W praktyce u mnie wyglądało to tak (a odblokowywałem bootloader sześć razy na różnych urządzeniach), że zakładałem nowe konto, weryfikowałem z nowym numerem prepaid i składałem wniosek. Po sześciu dniach przyszedł SMS z informacją, że otrzymałem zgodę. Następnie wystarczy mieć na urządzeniu chiński ROM, zalogować się na konto Xiaomi ze zgodą i za pomocą programu MiUnlock odblokować bootloader. Cały proces trwa kilka sekund i sprowadza się do kilku kliknięć. Całość jest banalnie prosta, a możliwość zainstalowania ROMu xiaomi.eu jest warta poświęcenia kilku chwil na poczytanie instrukcji czy tutoriali. Co najlepsze raz uzyskana zgoda, zostaje aktywna cały czas na koncie, więc w przypadku nowego telefonu, można go odblokować wcześniejszym kontem.

MIUI wspiera motywy, co sprawia, że możliwości zmieniania domyślnego wyglądu są bardzo duże. Odpowiedzialna za to jest specjalna aplikacja Themes, w której możemy zmienić dosłownie wszystko – od tapety pulpitu i ekranu blokady zaczynając, a na czcionkach i animacji uruchamiania systemu kończąc. Dodatkowo zasoby sieciowe motywów są na tyle duże, że zamiast tworzyć samemu, śmiało można rozejrzeć się za gotowym motywem. W Redmi 4 zaimplementowano metodę wybudzania urządzenia poprzez podwójne tapnięcie w ekran, czyli coś co uważam za rzecz przydatną.
Sam system działa naprawdę szybko i bez zająknięcia, a wszystkie animacje są płynne. Smartfon działa zdecydowanie lepiej od swojego poprzednika. Wszystko działa tak jak powinno. Szybkość działania jak i reagowania rzadko kiedy pozostawia coś do życzenia. Po dwóch tygodniach korzystania nie zdarzyło się, aby telefon potrzebował restartu. Z pewnością jest to zasługą dobrej optymalizacji systemu, której szczerze po poprzednich przygodach ze sprzętem Xiaomi w ogóle się nie obawiałem. O tym, że mamy do czynienia z budżetowym urządzeniem nie wiemy w zasadzie nigdy. Ładowanie aplikacji nie przeciąga się przesadnie, co ma miejsce czasami w innych smartfonach.

Wszelkie gry testowane przeze mnie (jak np. Real Racing 3 czy Modern Combat 5) działały prawidłowo i bez niekomfortowych spowolnień. W przypadku gier okazuje się, że moc drzemiąca w Snapdragonie 625 jest wystarczająca, gdyż gry kiedy wreszcie już zostaną załadowane działają dobrze. Nawet dłuższe sesje grania nie sprawiają, że urządzenie staje się przesadnie ciepłe. Czuć delikatne ciepło, ale nic ponadto. Również przeglądanie plików PDF o sporej wadze (ponad 350MB plik z dokumentacją techniczną) nie sprawiało jakiegoś wielkiego problemu. Oczywiście nie wszystko zostało od razu wczytane, ale jest to normalne. Jeżeli chodzi zatem o wydajność możemy być spokojni, Redmi 4 Pro to wystarczająca zabawka.

Również przeglądanie Internetu nie stanowi żadnego wyzwania dla „czwóreczki”. Co prawda wbudowana w MIUI przeglądarka niezbyt przypadła mi do gustu, ale muszę przyznać, że jest niezwykle sprawna. Działa o wiele lepiej niż np. Chrome i posiada kilka fajnych rozwiązań jak np. możliwość odpięcia wideo, wyświetlanie go jako popup poza przeglądarką. Po zainstalowaniu Chrome’a nawigowanie jest dla mnie całkiem komfortowe. Wczytywanie stron jest szybkie, a nawigowanie po raz załadowanej stronie jest płynne zarówno podczas przewijania jak i powiększania.

Czytnik biometryczny

Jak na tegoroczne trendy przystało obowiązkowa jest obecność czytnika linii papilarnych. Tak jak widać na zdjęciach, jest on okrągły i znajduje się na tyle urządzenia. Muszę przyznać, że jego umiejscowienie jest wygodne. Palec zawsze sam trafia tam gdzie trzeba, a sama wielkość czytnika wydaje się odpowiednia. Możemy dodać do 5 palców, z czego każdy jest skanowany trzynastokrotnie. Sam skaner jest dosyć precyzyjny, rzadko oznajmiając wibracją, że nie rozpoznał odcisku. Samo odblokowywanie jest szybkie i jest to zauważalna zmiana na plus w porównaniu z Redmi 3 Pro. Zauważyłem, zresztą tak samo jak w Redmi 3 Pro, że znaczenie ma sam sposób przyłożenia palca, jeśli zrobimy to niezbyt precyzyjne i pod dziwnym kątem (pomimo kilkunastokrotnego skanowania odcisku pod różnymi kątami) to Redmi 4 Pro potrzebuje chwilkę więcej na rozpoznanie palca. Jedyne co mnie drażni to „udogodnienie”, które mając zapobiegać wybudzeniu urządzenia w kieszeni sprawia, że jeśli mamy zakryty czujnik zbliżeniowy/światła to odblokowanie za pomocą odcisku palca jest niemożliwe. Dokładniej rzecz ujmując to telefon jest wybudzany, odblokowywany i momentalnie ponownie blokowany.

Ceny, dostępność i gwarancja

Pisałem o tym już w poprzednich wpisach opisujących moje przygody z urządzeniami od Xiaomi, ale muszę wspomnieć o tym kolejny raz. Nie jest niespodzianką, że cena, za którą oferowane są urządzenia Xiaomi jest inna niż sugerowane na rynku Chińskim. W Chinach, po przeliczeniu sugerowanych Y899 na amerykańską walutę, Redmi 4 Pro można zakupić w okolicach $135 wprost od Xiaomi. Oczywiście rynek, jak zwykle szybko to zweryfikował, a sprzedawcy korzystając z okazji, że Xiaomi nie zapuszcza się tak ochoczo na rynki europejskie, każą sobie płacić za ten sprzęt około $160. Jak widać marża jest spora, ale jest to typowe działanie sprzedawców, a cena, jakby nie było, nadal jest mocno zachęcająca i atrakcyjna. Jest to zdecydowanie uczciwa cena w stosunku do możliwości jakie oferuje Redmi 4 Pro. W końcu dostajemy smartfon, który walczy z smartfonami ze średniej półki innych producentów, będąc przy tym nawet o ponad połowę tańszy. Smartfon dostępny jest w sprzedaży w Chinach i w tamtejszych sklepach należy szukać swojej okazji. Nie ma się jednak czego obawiać, gdyż istnieje kilka sprawdzonych miejsc, jak np. iBuyGou (sprawdzony sprzedawca Xiaomi i partner np. MIUI Polska), z których bez obaw możemy zamówić sprzęt. Jest to sklep, w którym dokonałem już kilku zakupów i nigdy nie napotkałem żadnych problemów. Oczywiście nie jest to jedyny słuszny sklep, ale z czystym sumieniem mogę go polecić. Sam w ten sposób nabyłem Mi4c, Redmi 3, Redmi 3 Pro, Mi5. Wszystkie moje transakcje zostały zrealizowane sprawnie i przyjemnie, bez przykryw niespodzianek w postaci dodatkowych opłat, więc jest to opcja zdecydowanie warta rozważenia. Domyślam się, że z czasem pojawi się on w polskich sklepach, ale to dopiero w nadchodzącym roku i pewnie w śmiesznie chorej cenie. Zawsze pozostają jeszcze portale aukcyjne (polskie Allegro czy też chińskie Aliexpress), gdzie ceny są różne, czasem mniej, a czasem bardziej atrakcyjne, lecz sprzęt i tak sprowadzany jest prosto z Chin i nie zawsze mamy pewność co do sprzedawcy, dodatkowych opłat czy też gwarancji. Skoro już padło słowo gwarancja to warto wspomnieć, że w przypadku zakupu od wspomnianego iBuyGou jest ona realizowana u Europejskich partnerów serwisowych, a dokładniej w Hiszpanii bądź w Polsce (Wrocław). Jest to świetna wiadomość, gdyż w przypadku jakichkolwiek problemów nie trzeba wysyłać sprzętu do Chin. Standardowo gwarancja jest roczna, ale za symboliczne $5 można ją przedłużyć o dodatkowy rok.

Sprzęt dla każdego?

Muszę przyznać, że Xiaomi Redmi 4 Pro mnie zaskoczył. Niby wiedziałem, że będę miał do czynienia ze sprzętem, który będzie dobrze wykonany i będzie dobrze działał, ale nie sądziłem, że Xiaomi zdecyduje się na tyle usprawnień w stosunku do i tak świetnego Redmi 3. Przeskok wydajnościowy jest odczuwalny, a jakościowy widoczny. Okazało się, że poprawiono niemalże każdy element, nie ingerując zbytnio w cenę. Ekran w FullHD nie jest zły, system działa całkiem żwawo i nie jest zaśmiecony niepotrzebnymi dodatkami, bateria czyni "cuda", a to wszystko za bardzo dobrą cenę. Brakuje co prawda NFC, którego jestem wielkim fanem, a także możliwości szybkiego ładowania, ale trudno się ich obecności spodziewać w niskobudżetowym urządzeniu. Mile zaskoczyła mnie poręczność, telefon, pomimo że nie jest najcieńszy, dobrze leży w dłoni, a obsługa jedną ręką nie sprawia problemów (dodatkowo MIUI oferuje tryb obsługi jedną ręką, gdzie interfejs jest skalowany do 3,5 bądź 4 cali). Jakość wykonania jest bardzo dobra, a użyte materiały absolutnie nie zdradzają, że mamy do czynienia ze sprzętem z niskiej półki cenowej. Zadowala mnie również płynność działania i niezawodność, a wymagania mam dosyć wysokie i jako były użytkownik Nexusa 5 z czystym Androidem wiem, jak smartfon powinien się zachowywać. O ile Redmi 3 nie był demonem szybkości o tyle Redmi 4 Pro jest zdecydowanie bardziej żwawym telefonem. Raczej nie zdarza mu się zgubić kilka klatek animacji tu i ówdzie czy pomyśleć nieco dużej, a w większości przypadków spisuje się dobrze i wszystko jest na takim odpowiednim poziomie. Sprzęt nie irytuje swoim działaniem, co jest dość nagminne w tym przedziale cenowym. Nawet wymagające gry nie stanowią jakiegoś niesamowitego wyzwania dla tego urządzenia. Wady są, nie jest to smartfon idealny, ale gdy się spojrzy na cenę momentalnie się o nich zapomina. Czas pracy na baterii jest rewelacyjny i jest największą zaletą tego modelu, a aparat robi zadowalające zdjęcia. Wszystko to zostało wycenione na odpowiednim poziomie. Czy faktycznie można oferować tak wiele za tak niewygórowaną kwotę? Jak widać tak, a wspomnę tylko, że ewentualnymi rywalami są np. Asus Zenfone 3 czy Huawei Nova, które są ponad 2 razy droższe. Tak więc czy jest to smartfon dla każdego? Zapewne nie. Ale jest to bardzo mocna propozycja dla osób szukających niewielkiego sprzętu poniżej 800zł. Będzie to naprawdę świetny wybór dla każdego, który szuka właśnie takiego smartfona i kogoś kto posiada choćby niewielką wiedzę w zakresie instalowania aktualizacji poprzez komputer (zgodnie z przeczytaną instrukcją ;P). Urządzenia Xiaomi to typ smartfonów, którym na początku należy poświecić więcej czasu na konfigurację w porównaniu do innych urządzeń, ale gdy raz już to zrobimy, możemy zapomnieć o tym i cieszyć się z niezawodnego telefonu.
_______________________________________________
źródło grafik: materiały prasowe Xiaomi  

urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
januszek   22 #1 03.12.2016 19:17

Ile kosztuje, razem z wysyłką w iBuyGou? Ile się czeka?

Dinowaw   5 #2 03.12.2016 19:18

"Urządzenia Xiaomi to typ smartfonów, którym na początku należy poświecić więcej czasu na konfigurację w porównaniu do innych urządzeń, ale gdy raz już to zrobimy, możemy zapomnieć o tym i cieszyć się z niezawodnego telefonu"

Święta prawda, ale trzeba to Miui polubić i zrozumieć że to jest trochę inny Android oderwany od numerków i nie wszystko co napisane dla Androida zadziała tu na pewno. Nie polecił bym tych telefonów komuś kto koniecznie chce mieć swój "ulubiony" launcher, czy od razu będzie chciał pozbywać się systemowych aplikacji i zastępować je innymi. Mi akurat to Miui się podoba i jestem w stanie pewne niedogodności zaakceptować. Miui albo się kocha, albo nienawidzi, pośrednie odczucia tylko u nie do końca świadomych userów. A telefon spoko, tylko na to b20 poczekam.

Damianek439   7 #3 03.12.2016 19:26

Brawo. Bardzo dobra recka, chociaż parę kwestii można by zawsze rozwinąć. No ale dla laika idealna. Chyba się skuszę... Zależnie od ceny.

  #4 03.12.2016 19:27

Xiaomi to naprawdę dobre telefony. No może poza zużyciem baterii przy spięciu z Mi Bandem.
Żeby nie te koszmarne ramki wokół wyświetlacza widoczne na wersjach z białym przodem to Redmi 4 byłby fajną ofertą. No i chodzą słuchy, że na początku przyszłego roku ma się pojawić jakaś wersja z b20 dostępna u naszych operatorów.

  #5 03.12.2016 19:33

Właśnie dzięki Twoim recenzjom kupiłem Redmi 3. Jak na razie mi wystarcza i pewnie będzie tak jeszcze długo, więc na 4 raczej się nie przesiądę. Może na 5 dopiero.

  #6 03.12.2016 19:46

800Mhz zostanie wprowadzone w przyszłym roku jako Xiaomi 4X, będzie to oficjalna wersja na rynki po za Chinami

stan55   9 #7 03.12.2016 19:52

Dzięki za kolejną reklamę xiaomi, wybrałem jednak sprawdzonego producenta który oferuje prawdziwy serwis w Polsce, a nie w Chinach, mój wybór to LG K10 za 550 złotych z LTE z NFC. Nie gram w żadne androidowe gierki, a parzący smartfon mnie nie interesuje.

danx10   1 #8 03.12.2016 19:53

Polecam na MIUI Polska przeczytać listę polecanych sklepów, bo na przykład z Aliexpress nie polecają - jest tam najwięcej oszustów

PolishNetwork   5 #9 03.12.2016 20:11

"Nie mamy tutaj żadnych przetworników cyfrowo-analogowych (DAC)"
- jak to nie ma przetwornika cyfrowo-analogowego? Inaczej zwykłe słuchawki by nie działały.

Dinowaw   5 #10 03.12.2016 20:13

@stan55: Coś przeoczyłeś, bo od pewnego czasu Xiaomi ma oficjalną dystrybucję i serwis w Polsce. Mało tego nawet kupując w Chinach możesz mieć serwis i gwarancję w Polsce (u niektórych sprzedawców). Co prawda nie oficjalny ale równie sprawny. Nie rozumiem co miałeś na myśli pisząc "parzący smartfon". A że niby LG to sprawdzony producent? Z tym się również nie zgodzę, Xiaomi testuje dużo więcej użytkowników i nie słyszałem o trendzie przesiadania się z Xiaomi na LG. To NFC to jedyny plus twojego wyboru w zestawieniu z Redmi 4 pro, niestety.

bachus   23 #11 03.12.2016 20:14

@januszek: czeka się 2-4 dni (DHL). Jako ciekawostka... Miałem awarię Mi4 (okazało się później, że mała sprawa). Zgłosiłem, przysłali formularz serwisowy, dobra i szybka komunikacja, żadnych problemów i co się okazało - jedyny na Europę autoryzowany serwis dla nich to... Wrocław.
Kolejny telefon to też pewnie będzie coś od XIAOMI właśnie ze względu na obsługę serwisową.
@stan55 miałem przeboje serwisowe z dwoma słuchawkami LG, nigdy więcej. Serwis XIAOMI to przy tym bajka i profesjonalna obsługa.
PS mój pierwszy smartfon od LG wyjątkowo się nagrzewał ;-)

Autor edytował komentarz w dniu: 03.12.2016 20:16
KyRol   19 #12 03.12.2016 20:19

Wszystko ładnie, pięknie tylko wsparcia slimport/MHL od czasów 2 i 2S brak. Redmi akurat to budżetowa linia, ale i w MI tego brak. Z tego względu - dziękuję, do widzenia. Przy Androidzie 7 brak MHL czy slimport jak dla mnie kastruje połowę zastosowań urządzenia. Do czasu aż ktoś nie zmądrzeje zostaje przy Nexusie 4 i 5.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.12.2016 20:21
Dinowaw   5 #13 03.12.2016 20:20

@PolishNetwork: No pewnie że jest, chodziło o to że nie ma jakiegoś "High End-owego" ale jeżeli jest podobny do tego w Redmi 3 to w zupełności wystarcza.

stan55   9 #14 03.12.2016 20:23

@Dinowaw:Czy dalej trudno Ci pojąć że nie chce żadnych chińskich wynalazków

PolishNetwork   5 #15 03.12.2016 20:24

@danx10: Ciężko, by sklep posiadający setki tysięcy pozytywnych opinii, sprzedający głównie telefony, miałby nagle oszukiwać jednego klienta.

PolishNetwork   5 #16 03.12.2016 20:29

@KyRol: Nexus 4 był świetnym smartfonem, dobrze wyglądającym i świetnie działającym, ale nie wiem jak można go jeszcze używać. Miałem go i wyciągnięcie 4 godzin "ekranu" (SOT) graniczyło z cudem przy włączonym internecie, niewielu aplikacjach. Nie mówiąc już jak Google Maps łatwo potrafił zabić baterię.

Potem przesiadka na G2 i mega pozytywne zaskoczenie. Teraz Sony i jest podobnie do G2, może nieco gorzej. Ale N4 to była porażka w tej kwestii. Zresztą, kolega miał N5 i chodził z ciągle przyciemnionym ekranem - ciekawy przypadek :D

PS: N4 miałem od nowości i przez długi czas, poza tym "siedziałem w ROMach" i mimo różnych kombinacji, nic nie pomagało.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.12.2016 20:31
Dinowaw   5 #17 03.12.2016 20:33

@stan55: Nie, mogę to zrozumieć. Każdy ma prawo do własnych doświadczeń i wyciągania wniosków z tychże. Ale nie pojmuję dlaczego to co jest opisywane w tej recenzji nazywasz wynalazkiem i nie zgadzam się ze stwierdzeniem że LG to sprawdzony i godny zaufania producent, a Xiaomi to chiński wynalazek (z tym że chiński to się zgadzam).

  #18 03.12.2016 20:33

@PolishNetwork: teoretycznie by się dało ;) kiedyś w starych PCtach, bez karty dźwiękowej grało się na buczku korzystając z jakiejś sztuczki - nawet w miarę wyraźny dźwięk wychodził... chociaż tu faktycznie autor myśli że telefon nie ma DAC

KyRol   19 #19 03.12.2016 20:33

@PolishNetwork: Jak używasz urządzenie mobilne w charakterze desktopowego komputera z podłączoną ładowarką perspektywa jest zupełnie inna, nawet dzisiaj...

http://www.mhltech.org/devices.aspx
http://www.slimportconnect.com/slimport-supported-devices/

Autor edytował komentarz w dniu: 03.12.2016 20:39
AntyHaker   23 #20 03.12.2016 20:44

@bachus: Ale wiesz, że to nie kwestia Xiaomi, a sklepu? :P

@stan55 Mistrzu, skąd Tyś się urwał?

bachus   23 #21 03.12.2016 20:55

@AntyHaker: jestem konsumentem, klientem końcowym - liczy się dla mnie efekt i mam w nosie "co jest po drodze". Producent może być całkiem dobry, ale jak źle sobie dobiera współpracowników, dystrybutorów, serwisy - niesmak pozostaje.

  #22 03.12.2016 20:55

@stan55: możesz mi powiedzieć, gdzie Twój LG został wyprodukowany?

sokoleokopr   8 #23 03.12.2016 21:10

Próbował ktoś już reklamować Xiaomi? no właśnie, miał ktoś z was te fony dużej niż tydzień ? fajne jest pierwsze kilka dni z nimi. Dobre spasowanie, ekstra ekran i tu nagle wpada przycisk, albo ekran się rozwarstwi lub puści zacisk klapki Huawei robi duże lepsze smartfony już o lenevo nie wspomnę ktore tylko branduje i z IBM zrobiła zabawki. Zadnych wiecej X

  #24 03.12.2016 21:12

Za 700 zł nie ma nic lepszego niż nowy Chińczyk, np ten tu recenzowany, a już jak się dostanie go za 600 zł to robi się pięknie. Mi osobiście zależy jednak na aparacie fotograficznym więc jednak wolę kupić dwuletniego flagowca za tę kwotę. Sony, Samsung lub LG.

  #25 03.12.2016 21:20

Xiaomi... i bedzie jak z Maxthonem. Dopoki sie nie przeanalizuje ruchu sieciowego i jakie dane leca na chinskie serwery Xiaomi to nie many o czym gadac. Produkt piekny, ale dla gimbazy.

  #26 03.12.2016 21:25

@sokoleokopr: ja mam ok. pół roku, i za cholerę to chińskie dziadostwo nie chce się popsuć :(

Dinowaw   5 #27 03.12.2016 21:25

@sokoleokopr: Mam dosyć długo trzy najtańsze Redmi, 2, 3 i 3s, nic się nie dzieje więc nie było okazji do reklamacji. Moim zdaniem (ale to tylko moje zdanie oparte na kilkudniowych testach różnych telefonów tych producentów) Huawei w tej klasie cenowej przegrywa bezapelacyjnie. Tyle to kosztuje plastikowy P8 Lite, a wydajności, baterii, jakości zastosowanych materiałów zupełnie nie można tu porównywać. Rozumiem że miałeś jakąś niemiłą przygodę z Xiaomi, może się zdarzyć, trochę tego produkują.

Piotrek2255   11 #28 03.12.2016 21:28

@sokoleokopr: ja próbowałem. Zostałem lepiej obsłużony przez chińczyka z końca świata niż w sklepie na rogu.
Co do jednego się zgodzę, Huawei też robi dobre słuchawki, ale jaka jest ich cena w momencie premiery, a jak jest cena Xiaomi.
Lenovo to już nie to co kiedyś, serwis porażka, jakość porażka. Pod Medionem robią trochę lepszy sprzęt, ale Medion jest bardziej egzotyczny w Polsce niż Xiaomi.

  #29 03.12.2016 21:30

@sokoleokopr: Xiaomi Redmi 2( wersja 1GB) mam już prawie 2 lata i wszystko działa bez zastrzeżeń. Nawet bateria dobrze trzyma. Następny też pewnie będzie Xiaomi, szkoda tylko, że teraz producenci nie pozwalają włożyć 2 kart sim + microSD.

Damianek439   7 #30 03.12.2016 21:35

@sokoleokopr: Mam od marca Xiaomi Mi5 za 1700zł. I patrz, nie psuje się. Nic ! Co więcej, jeśli coś nie działa to tylko dlatego że sam popsułem. Sprzęt jest piękny. I bardzo dobrze wykonany...

davede   1 #31 03.12.2016 22:05

Xiaomi (prawie) nigdy nie pakowało dobrych kamer do swoich urządzeń lub nie potrafiło wyciągnąć z nich prawdziwych możliwości. Taki Mi5S pomimo tego, że dostał NIBY ten sam sensor co Pixele od Google rejestruje znacznie gorszy obraz. Moim zdaniem najlepiej w tej kwestii spisuje się zwykła Mi5, ale co jak co, fotograficznych smartfonów w ofercie Xiaomi szukać na próżno. Zresztą, cena urządzenia nie bierze się z niczego. Podobnie też jak brak w niektórych modelach obecności szkła typu Gorilla Glass na rzecz jakiegoś nołnejma. No ale to już inna sprawa ;)

AntyHaker   23 #32 03.12.2016 22:58

@bachus: A powinno zacząć interesować. Jeśli okradnie Cię Janusz Biznesu z Allegro, to też będziesz winić producenta?

bachus   23 #33 03.12.2016 23:17

@AntyHaker: nie kupuję od jak to określasz "Januszy Biznesu". Kupiłem od autoryzowanego przedstawiciela, jakim jest ibuygou.com

AntyHaker   23 #34 03.12.2016 23:26

@bachus: Ale wiesz, Twoje argumenty i pod takich Januszy można podciągnąć. Sam kupiłem od ponoć polecanego sklepu, który okazał się być niezbyt przyjemny jeśli chodzi o kontakt i serwis, przez co przepadło mi urządzenie. Czy to wina Xiaomi? Nie, tym razem wziąłem od IBG i nie mogę na nic narzekać :P

bachus   23 #35 03.12.2016 23:28

@AntyHaker: ale to nie moja wina, że kupiłeś od "Januszy biznesu" :>

  #36 03.12.2016 23:29

@Damianek439: właśnie zastanawiam się nad Mi5, jakieś wady po takim czasie użytkowania wyszły (bateria, zasięg, zamula, nagrzewanie, etc.)? może recke o mi5 popełnisz :-)

e X t 7 3   10 #37 03.12.2016 23:52

Wadziłem i jest moim słabszy od mojego Redmi Note 3 Pro ... jedynie obudowa lepsza ... jakby dali Snapa 652, a nie 625 i aparat jak 3 Pro to bym się zastanawiał ;)

  #38 04.12.2016 00:11

Zakupilem Mi4Pro w dniu premiery na ibuygou i zaplacilem ponad 200$. Warto? WARTO ! ! !

  #39 04.12.2016 01:21

@e X t 7 3: Bardzo dobrze zrobili, że wsadzili do tego telefonu Snapa 625, bo jest znacznie bardziej energooszczędny - został wyprodukowany w 14nm procesie litograficznym, takim jak Snap 820. Wydajnościowo też mu niczego nie brakuje.

  #40 04.12.2016 01:31

@stan55: i tu jesteś w wielkim błędzie

Rafel2703   6 #41 04.12.2016 08:41

Dobry artykuł, przyjemnie się czytało.

ZIBIASZEK   6 #42 04.12.2016 08:43

'Palec zawsze sam trafia tam gdzie trzeba..."jak na poranek niedzielny,całkiem ładne sformułowanie,+ do artykułu

stan55   9 #43 04.12.2016 08:44

@Areh: W Korei Płd.

stan55   9 #44 04.12.2016 08:48

@Dinowaw: Twoja sprawa,nie musisz się ze mną zgadzać. Gdyby Chiny były demokratycznym krajem z wymienną walutą to mój pogląd również by sie zmienił.

stan55   9 #45 04.12.2016 08:48

@AntyHaker: A z czym masz problem? Czy jesteś kolejnym akwizytorem xiaomi?

Autor edytował komentarz w dniu: 04.12.2016 08:54
mktiger   3 #46 04.12.2016 09:22

@stan55: spytam z ciekawości gdzie kupiłeś tak tanio? I zapytanie dla autora - niska półka to 8 rdzeni i cena 800 zł?? Te tańsze, to co, podłoga?

Krzysiek_85   4 #47 04.12.2016 09:28

Który model dokładnie testowaliście?
Znalazłem coś takiego (ale nie ma "Pro" w nazwie):

https://www.ibuygou.com/p-black-xiaomi-redmi4-qualcomm-snapdragon-625-20ghz-3gb-...

Czy używacie jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia?
Znalazłem:

https://www.ibuygou.com/p-xiaomi-redmi4-pro-32gb-rom-flip-protective-case-8662.html

Czy używacie szkła ochronnego?

dr.boczek   9 #48 04.12.2016 10:16

goo.gl/hLf2FY

Dinowaw   5 #49 04.12.2016 11:10

@stan55: A co do tego ma telefon? Wszystkie inne też są w większości w nie demokratycznych Chinach z nie wymienną walutą robione (ciekawe co taki Samsung, czy LG potem z tymi niewymiennymi Yuanami robi).

davidns   7 #50 04.12.2016 11:17

kiedy Redmi 4 trafi do X-kom ?

  #51 04.12.2016 11:33

@davidns: nie sądzisz że szybciej dostaniesz odpowiedź jak napiszesz do nich bezpośrednio?

xander21   8 #52 04.12.2016 11:39

Jestem niemalże pewny, że xiaomi wyda wydaje International z obsługiwanym lte800. Tak samo jak było z redmi 3s.

stan55   9 #53 04.12.2016 11:54

@Dinowaw: Jeżeli aprobujesz świat, który kradnie bez żenady własność intelektualną, to nie mam o czym z Tobą dyskutować

AntyHaker   23 #54 04.12.2016 11:59

@bachus: Sęk w tym, że kupiłem od normalnego i polecanego przez MIUIPolska sklepu - cóż :P Zresztą, nie bardzo rozumiem co Twój komentarz ma do rzeczy i wygląda na zwyczajną próbę zmiany tematu z racji braku argumentów z Twojej strony. Skoro tak, miłego dnia.

@stan55 Problem mam z Tobą i Twoim burackim zachowaniem.

Autor edytował komentarz w dniu: 04.12.2016 11:59
Szuri21   17 #55 04.12.2016 12:01

@januszek: Na ibuygou ok $185 (3-4 dni). Na Ali od Goldway ok $170 (6-10 dni) - ceny z wysyłkami kurierem.

@PolishNetwork Oczywiście chodziło o dedykowany DAC ;)

@KyRol Z jednej strony masz rację, nie potrzebnie kastrują z tego nowe telefony. Z drugiej gdzieś w szufladach wala mi się taki kabel do MHL, którego użyłem ze 2-3 razy z Nexusem 5, potem tylko bezprzewodowo przesyłałem obraz.

@mktiger Po pierwsze rdzenie nie są żadnym wyznacznikiem ani wydajności, ani tym bardziej półki/kategorii smartfona. Po drugie ten telefon nie kosztuje 800zł, bo nic nie stoi na przeszkodzie aby go kupić za 150-160 dolarów (ok. 650zł). Po trzecie nie powiesz mi, że telefon za 2000-2500 złotych jest telefonem topowym. Jest to telefon z wysokiej półki, ale zarówno pod względem parametrów jak i ceny są od niego lepsi i drożsi. Tak samo w drugą stronę można stwierdzić, że telefony do 400zł to takie entry level. Dzisiaj ten podział musi być zdecydowanie szerszy niż półka niska, średnia i wysoka.

@Krzysiek_85 Posiadam model, który podlinkowałeś. Wersja Pro/Prime, czyli ta przeze mnie opisywana, różni się od wersji bazowej procesorem, ilością RAM i rozdzielczością ekranu (Snapdragon 430 - 625, 2GB - 3GB, 720p - 1080p). Korzystałem z niego bez żądnych etui, z nałożoną bardzo kiepską folią ochronną.

@davidns Póki co nie wiadomo. Z mojego doświadczenia i obserwacji mogę przypuszczać, że po nowym roku pokaże się wersja Redmi 4 z obsługą pasma 800MHz LTE (B20) i wtedy całkiem możliwe, że pojawi się ona w polskich sklepach. Nie liczyłbym jednak, że będzie to zaraz na początku roku. Raczej obstawiałbym okolice marca.

Dinowaw   5 #56 04.12.2016 12:21

@stan55: Niestety operujesz jakimiś ogólnikami i nadal to nie ma nic wspólnego z tym telefonem i testem. Co i komu Xiaomi ukradło? Z tego co wiem sami mają kilka tysięcy własnych patentów na rozwiązania sprzętowe i softwarowe, a ostatnio oficjalnie zakupili około 2 tysięcy od MS. A dyskusja o całym źle tego świata to nie w tym miejscu. Jak tak troszczysz się o los biednych Chińczyków to powinieneś zrezygnować z zakupu jakiegokolwiek telefonu (tylko to w niczym im nie pomoże a tylko zaszkodzi).

bachus   23 #57 04.12.2016 12:36

@AntyHaker: mój komentarz i trollowanie ma się do tego, że za bardzo się przejmujesz i nakręcasz pierdołami :-) Rozmawiamy o telefonie a podnosisz sobie ciśnienie, jakby było o coś poważnego. Więcej dystansu :-)

e X t 7 3   10 #58 04.12.2016 12:59

@quu (niezalogowany): mój Notre 3 Pro trzyma na baterii do 3.5 dnia i jest bardzo chłodny, a wydajniejszy od 625 ;)

looogan   7 #59 04.12.2016 13:03

Ja ostatnio dorwałem na aukcji Xiaomi Redmi 1S za 250 zł :-D w komplecie z dwoma bateriami, dwoma pokrowcami, telefonik jak nowy ani śladu ryski i itp. Wgrany CM12 pomimo 1GB pamięci ram śmiga aż miło. Co prawda telefon z 2014 roku, ale za takie pieniądze taki sprzęt ;-) Wcześniej właśnie myślałem nad Redemi 3 albo 4 i gdy będę zmieniał komórkę, mam nadzieje że to będzie dopiero za kilka lat, wtedy wybór też padnie na Xiaomi.

  #60 04.12.2016 14:24

Sprawdź sobie cenę aktualną, przesyłka dhl bez dodatkowych kosztów=8dni i miałem w rękach redmi pro 3/64

vhooy   7 #61 04.12.2016 18:50

kto wie gdzie można bez problemu kupować takie smartfony, żeby było tanio i najlepiej bez VAT-ów sratów, z normalnym softem? poza wymienionymi tu sklepami?

  #62 04.12.2016 21:01

@vhooy: Poczekaj na polską dystrybucję. Chodzą słych, ze właśnie Redmi 4 i Note 2 mają trafić do naszego kraju już na początku przyszłego roku.

  #63 04.12.2016 21:03

@Damianek439: Niewiele drożej za Red mi pro, a ton dużo lepszy

  #64 04.12.2016 22:11

Chińskie gów...o 4-5 restartów dziennie, zryty interfejs etc...

  #65 05.12.2016 11:21

Na banggoog jest za 648zł w promocji.

PolishNetwork   5 #66 05.12.2016 11:55

Bardzo fajny artykuł, dzięki!

@Szuri21, poleciłbyś jakiś telefon do ok 1500 zł (może być z Chin) z min. 3GB RAM, wodoodporny (najtrudniejsza kwestia), z baterią ok 3800mAh (lub więcej), dobrym prockiem (Antutu min. 50k)?

Autor edytował komentarz w dniu: 05.12.2016 12:00
  #67 05.12.2016 14:15

@Anonim (niezalogowany): Jak nie dowalą VAT-u to ok, a jak dowalą w podobnej cenie można kupić na Allegro.

  #68 05.12.2016 14:18

@Anonim (niezalogowany): Prawie 300 zł, to nie jest niewiele. A poza tym nie mogę się przekonać do Mediateka.

  #69 05.12.2016 15:44

@PolishNetwork: pobaw się filtrowaniem telefonów na stronie http://www.kimovil.com, przy twoich kryteriach wyświetliły się tylko dwa telefony (tutaj: http://tinyurl.com/jcrqmaj): jeden za 197 euro, drugi za 799 euro :)

  #70 08.12.2016 00:10

Opisana wersja jest zwykła wersja nie pro, zamówilem na GB taki sam z identycznymi parametrami jak opisane w tekście, cena 159 $ , i na GB nie było opisu że to wersja pro

  #71 08.12.2016 06:13

@sokoleokopr: no ja swojego mam już 1.5 msc i nawet na nim ryski nie mam więc nie wiem o czym gadasz ;)

  #72 08.12.2016 16:46

NIe moge znalesc na tej stronie. Wysle ktos linka do Redmi 4 Pro?

  #73 09.12.2016 04:49

@januszek: Polecam tobie zakupić telefon w technos-online, szybka dostawa 2-3 dni oraz telefony z oryginalnym chińskim oprogramowaniem (co ułatwi tobie instalacje miui polska, cena za redmi 4 pro to ok. 800-830 zł)

Domker   8 #74 09.12.2016 19:35

Kupiłem swojej mamie Xiaomi Redmi Note 4 (64GB) //pod choinkę ^^
Ciekawe, czy będzie zadowolona :D

dobaczenko   9 #75 12.12.2016 02:35

@PolishNetwork: Miałem G2. Świetny telefon. Teraz mam Redmi Note 3 i też jestem zadowolony, choć bateria już tak ładnie nie trzyma.

  #76 15.12.2016 23:56

żona ma redmi3 , a ja chyba wezmę remdmi 4 pro. choć kumepel ma Lenovo Vibe P1 i bateria jeszcze lepiej trzyma ! Ma ktoś?

  #77 16.12.2016 21:43

Jak to jest z j.polskim, czy system dostanie jakąś oficjalną aktualizacje z polskim, czy będzie trzeba samemu instalować spolszczenie?

Szuri21   17 #78 17.12.2016 16:52

@Anonim (niezalogowany): W wersji obecnej Redmi 4/4 Pro nie liczyłbym na ROM globalny z językiem polskim. Natomiast z doświadczenia i tak bardziej polecam mimo wszystko samodzielną instalację xiaomu.eu/miuipolska niż ROM Global.

  #79 18.12.2016 14:44

Dzięki za odp.
jeszcze jedno pytanie, czy po instalacji miuipolska telefon będzie nadal aktualizowany oficjalnie przez xiaomi? Jest szansa na aktualizacje do androida 7? I rozumiem, że z miuipolska telefon nie traci gwarancji?

  #80 18.12.2016 15:08

Dzięki za odp.
Jeszcze pytanie, czy telefon po instalacji miuipolska traci gwarancje i oficjalne aktualizacje od xiaomi, w tym możliwość aktualizacji do androida 7.0?

  #81 18.12.2016 15:11

@Szuri21: Dziękuje za odp. i mam jeszcze pytanie, czy telefon po istalacji miuipolska traci oficjalne aktualizacje od xiaomi w tym możliwość aktualizacji do androida 7.0?

  #82 19.12.2016 19:44

@danx10: Hongkong Goldway sam mogę polecić na Ali, kupowałem tam Redmi Note 3 Pro 2/16, mimo świąt na początku pażdziernika szedł 2 tygodnie

edmun   13 #83 20.12.2016 12:07

A mnie wlasnie czeka przesiadka z Nexusa 5 na cos innego.. Tylko wlasnie na co? Przejrzalem oferte operatorow, oprocz Honor 8 nic innego mnie nie interesuje ale nie cieszy mnie cena tej sluchawki. Myslalem wlasnie na Xiaomi 5, bo jednak chyba ta czworka pro mi nie wystarczy. Telefon zmieniam rzadko i zalezy mi zeby bylo i indukcyjne ladowanie, i NFC i IPS. Aparat najlepiej juz z autofocusem fazowym czy jakims tam nowszym bo aparat w Nexusie 5 niestety juz mi nie wystarcza. Ktos cos podpowie?

Curinga   3 #84 21.12.2016 13:33

Hej Szuri,

Rozumiem, że wersja o której piszesz to zwykłe redmi4a, a nie pro.
https://www.ibuygou.com/p-xiaomi-redmi4-qualcomm-snapdragon-625-20ghz-3gb-ram-32...

ten sam model byl podlinkowany przez Krzysiek_85, ale to jest opisywana przez Ciebie wersja, czyli snapdragon 62/3gb/1080. Tyle że nie ma dopisku pro.

wedlug ibuyugo to jest wersja 4a, a nie 4 pro. przynajmnie ja to tak rozumiem.

Szuri21   17 #85 21.12.2016 17:09

@Curinga: Jest to dokładnie ta wersja z linku. Problemem urządzeń Xiaomi jest ich nazewnictwo. Mamy Redmi 4A, który jest typowym entry levelem czyli powiedzmy czymś na start ze smartfonami i Redmi 4 które jest dostępne w wersji 2/16 i ekran 720p i w wersji Prime/Pro (często pomijanym w nazwie) z 3/32 i ekranem 1080p.

  #86 23.12.2016 14:58

@Szuri21: Dzięki za odpowiedz :). Jak szukałem po necie, to też często widziałem opisywany przez Ciebie telefon jako PRO.

  #87 29.12.2016 15:53

@PolishNetwork: Może autorowi chodzi o to, że nie ma dedykowanego układu DAC tylko np jest to zintegrowane na procesorze.

daniel3456   1 #88 11.01.2017 17:56

@Szuri21: Kupiłem ten telefon z wgranym już polskim miui (syfmiui) i ma zablokowany bootloader metoda ze strony nie działa bo chińczycy już tego roma wgrali. Czy jest jakaś metoda zdjecia tego bootloader inną metodą?
Ewentualny kontakt o kogos kto by to mógł zdjąć.

Szuri21   17 #89 12.01.2017 19:29

@daniel3456: Zainstaluj z poziomu telefonu (aplikacja updater/aktualizacje) oficjalny ROM developerski.

Redmi 4:
http://bigota.d.miui.com/7.1.5/miui_HM4_7.1.5_be55e05be1_6.0.zip

Redmi 4 Prime/Pro: http://bigota.d.miui.com/7.1.5/miui_HM4Pro_7.1.5_541a8a40d2_6.0.zip

I wtedy spróbuj odblokować zgodnie ze sztuką.

bachus   23 #90 12.01.2017 21:29

@Szuri21: nadal jesteś zadowolony? Myślę o zamówieniu Redmi 4 Prime (3/32GB na 625-tce...).

Szuri21   17 #91 13.01.2017 17:49

Ja nie korzystam z Redmi 4 już. Powróciłem do swojej Mi5. Ale osoba, która ją ma jest zadowolona, a ja nie miałem większych zastrzeżeń (oprócz aparatu) aż do chwili rozstania się z telefonem.

  #92 13.01.2017 18:28

Używam od 1,5 roku redmi 2 pro, i jestem zachwycony. Telefon jest szybki, niezawodny i po prostu robi robotę. Eksperymentowałem wcześniej sporo z telefonami i zależało mi by nie był zbyt wielki ale szybki - przesiadłem się z Galaxy S5 mini i ten telefon jest o niebo lepszy, przede wszystkim Chodzi płynnie mimo zawalenia go apkami i wieku. wiadomo nie jest to flagowiec i włączając jednocześnie wiele aplikacji, komunikatory, odtwarzacz multimediów i naprzykład nawigację z netem mobilnym małe lagi są przy przełączaniu, ale pmijając tak ekstremalne obciążenie telefon śmiga aż miło... Lądował już kilka razy na twardym i wszystko nadal ok. W zasadzie wystarcza mi w 100% ale zachciało mi się nowego i nowy redmi 4 właśnie jest w drodze do mnie :)
Ps. W czasach kiedy kozystałem z netu w telefonie sporadycznie, Bateria trzymała mi normalnie 3 dni, czasem nawet 4. Ptem kiedy zaczołem być online częściej już "tylko" 2 dni trzymała. Dziś po 1,5 roku kiedy online jestem na okrągło czy to przez wlan czy mobilnie, bateria trzyma conajmniej 1 dzień, zazwyczaj 1,5 dnia.
I potwierdzam wcześniejsze opinie, warto poświęcic trochę czasu i przesiąść się na Rom z miui polska - są tam doszlifowane drobne niedoróbki tłumaczeń z oficjalnych wersji global.

  #93 04.02.2017 08:39

Który z xiaomi jest najmniejszy wymiarami a zarazem w dobrej formie technicznej?

  #95 07.02.2017 22:11

dinowaw powiedz mi jak kupowales telefon redmi 4pro z ibuygou ile czasu czekales zanim przyszedl do ciebie ?? ja wybralem opcje dhl china 3-6 dni??

  #96 20.02.2017 00:08

Przydatna porównywarka cen, link do tego modelu http://chinaprices.pl/product/xiaomi-redmi-4-pro-3gb-32gb/

  #97 26.02.2017 12:46

Chciałbym zakupić redmi note 4 pro 3/32 GB ze snapdragonem ale nie widzę tego note 4 pro w sklepie ibuygou czy jeszcze go nie mają ? Czy źle szukam?

  #98 03.03.2017 00:07

Po 7 miesiacach wrzuciłem do kosza...na dłuższa eksplatacje nie nadaje się

  #99 06.03.2017 15:56

@Tom1977 (niezalogowany): a powód, podziel się z nami Swoją opinią ;)

  #100 07.03.2017 00:16

@Szuri21: czy możesz napisać jaką opcję wysyłki wybierałeś na IBuyGou? Podobno przy wysyłce kurierem jest większa szansa trafienia na opodatkowanie. Oraz czy niezależnie od formy wysyłki towar idzie z tego samego źródła (w domyśle Chin) czy może np. przy formie wysyłki "Singapore Registered airmail" wysyłają z magazynów w Singapurze? (skąd wydaje mi się, że można częściej naciąć się na telefon odnawiany lub składany z kilku części innych telefonów-zwrotów).
Czy możesz coś napisać na ten temat? Właśnie przymierzam się do kupna tego telefonu i jestem w tym nowy. Zacząłem od ofert na allegro dotyczących Redmi 3s PRO, następnie jak zacząłem się wgłębiać w temat to dotarłem do Twojej recenzji Redmi 4 PRO oraz proponowanej przez Ciebie strony IBuyGou. Myślałem jeszcze o jednym pośredniku w Polsce (Profian Trade), ale mają za dużo negatywów na allegro.

  #101 07.03.2017 09:07

@Szuri21: czy możesz napisać jaką opcję wysyłki wybierałeś na IBuyGou? Podobno przy wysyłce kurierem jest większa szansa trafienia na podatek. Oraz czy niezależnie od formy wysyłki towar idzie z tego samego źródła (w domyśle Chin) czy może np. przy formie wysyłki "Singapore Registered airmail" wysyłają z magazynów w Singapurze? (skąd wydaje mi się, że można częściej naciąć się na telefon odnawiany lub składany z kilku części innych telefonów-zwrotów). Czy możesz coś napisać na ten temat?
Właśnie przymierzam się do kupna Redmi 4 PRO i jestem w tym nowy. Zacząłem od ofert na allegro dotyczących Redmi 3s PRO. Następnie po zgłębieniu tematu dotarłem do Twojej recenzji Redmi 4 PRO i się przekonałem. Teraz szukam najlepszej strony do zakupu, żeby nie naciąć się na jakąś używkę odnawianą. Na razie nastawiam się na IBuyGou, tylko pytanie o szczegóły (która forma wysyłki najlepsza? czy warto brać opcję zabezpieczenia na wypadek opodatkowania?). Myślałem jeszcze o jednym pośredniku w Polsce (Profian Trade), ale mają za dużo negatywów na allegro dotyczących właśnie jakości telefonów.

  #102 17.03.2017 11:39

@monako-dk (niezalogowany): "ierzam się do kupna Redmi 4 PRO i jestem w tym nowy. Zacząłem od ofert na allegro dotyczących Redmi 3s PRO. Następnie po zgłębieniu tematu dotarłem do Twojej recenzji Redmi 4 PRO i się przekonałem. Teraz szukam najlepszej strony do zakupu, żeby nie naciąć się na jakąś używkę odnawianą. Na razie nastawiam się na IBuyGou, tylko pytanie o szczegóły (która forma wysyłki najlepsza? czy warto brać opcję zabezpieczenia na wypadek opodatkowania?). Myślałem jeszcze o jednym pośredniku w Pol"


kupowałem ten telefon ze sklepu goldway, dodatkowo wykupiłem za $11 przesyłkę przez francję, telefon dostarczył kurier DPD po 1,5 tygodnia, zero vatu i problemów z UC. Telefon z oprogramowaniem global, smiga aż miło, tutaj masz moją reckę i fotki żeby nie być gołosłownym: http://aliblog.zakupyzaliexpress.pl/xiaomi-redmi-4-pro-recenzja-telefonu/

  #103 16.05.2017 10:31

@stan55: bredzisz i bladzisz w cirmnosciach

stan55   9 #104 16.05.2017 19:51

@Anonim (niezalogowany): "bladzisz w cirmnosciach"

ale o co chodzi?

  #105 09.10.2017 14:33

mam od ponad miesiąca ten telefon, jest super! wszystko smiga, nic sie nie zawiesza, swietne wykonanie, bateria trzyma 2 dni a ja naprawde duzo uzywam (fb, messenger, snapchat, fotki cykam endomondo i tak na okrągło) polecam szczerze, tylko zwrocic uwage prosze na procesor,, snapdragon i ta werjsa mocniejszz bo jest tez tanszy z gorszym wnetrzem