Torvalds: Intel jest dla mnie martwy, chyba że ogarną swoje g...o

Strona główna Aktualności

O autorze

Złotousty Linus Torvalds – przez jednych znienawidzony, przez innych ubóstwiany – znów zapracował sobie na szeroki wachlarz cytowań. Ojciec Linuksa w żołnierskich słowach wypowiedział się o sytuacji na rynku procesorów.

"Intel ze swoimi układami HEDT i Xeon, które wymagały innego, ekskluzywnego krzemu (a tym samym nadmiernych kosztów), jest dla mnie martwy, chyba że na poważnie ogarną swoje g...o", napisał Torvalds na forum Real World Technologies. Tak odniósł się do kwestii porównania układów Intela z konkurencyjnymi AMD w codziennych zastosowaniach.

Fiński programista nie pozostawia też suchej nitki na minionej mikroarchitekturze AMD, Bulldozer, którą wprost nazywa okropną. Niemniej jednak, jak argumentuje, firma z Sunnyvale poczyniła kolosalny postęp i obecnie to właśnie jej produkty są wiodące, twierdzi.

Torvalds chwali obóz czerwonych przede wszystkim za opłacalność. Zauważa, że serwerowe produkty Intela są zazwyczaj niewspółmiernie droższe od konsumenckich odpowiedników, podczas gdy AMD skaluje ceny bardziej proporcjonalnie do liczby rdzeni i całkowitego potencjału danej jednostki. "Matematyka Intela polegała na tym, że otrzymujesz dwa razy więcej [wydajności] procesora za pięć razy wyższą cenę", czytamy.

Nie brakuje jednakowoż aspektów czysto technicznych. Pochwalona została liberalna polityka wobec pamięci ECC, jak również sama konstrukcja układów oparta o tzw. chiplety, czyli kilkurdzeniowe podbloki pozwalające niemalże do woli konfigurować liczbę rdzeni.

A zaznaczmy, słowa Torvaldsa o tyle nie są rzucane na wiatr, że programista, jak powszechnie wiadomo, w prywatnym sprzęcie wykorzystuje właśnie AMD Threadrippera.

Wybierz najlepsze sprzęty technologiczne tego roku i wygraj 5 tys. złotych! Wejdź na imperatory.wp.pl i zagłosuj.

© dobreprogramy
s